czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Gothika

Post autor: Gothika »

W ogóle uchole u takich młodziutkich bulków wyglądają śmiesznie, bo tak jakby były "pozyczone" od innego psa, bo główka jeszcze musi urosnąc ;)

Bo narazie takie "nietoperki" ale cały w tym ich urok :)

ps.

Funia śliczniutka, a stawialiscie jej uchole, czy same stanęły ? pytam, bo zauwazyłam, ze Twoja suńka tez jest potęzna i duza jak na swój wiek i ucholki tez ma grube
Gothika

Post autor: Gothika »

no to mozna powiedziec, ze juz sukces, uchole stoją jak radary :P

http://img50.imageshack.us/img50/2775/5 ... 5/5yc4.gif

trochę sie zeszło z tym klejeniem bo, trzy tygodnie ponad ( nie wiem duzo czy mało ? ).

Podklejam jeszcze profilaktycznie na noc, zeby nie załamywał ucholi gdy spi, ale juz tak prowizorycznie, bez łaczenia. Cały dzien juz bez plastrów i nie oklapują, nawet na wietrze (hahahaha)

;) ;) ;)

przez ten cały czas był "ładowany" kurzymi łapkami fuuuujjjjj, standartowo witaminki Vita-vet i dołozyłam jeszcze extra wapn + Mg z wit C firmy Mikita
MiMi

Post autor: MiMi »

niektorym bulkom trzeba robic kilka takich 'sesji' dwu-trzy tygodniowych. jesli zdarzyloby sie ze po klejeniu po jakims czasie opadają ponownie, to kleimy do skutku. są takie bulki ktore potrzebuja klejenia do prawie roku. pozniej, w okresie hodowlanym psa, trzeba wybierac dla niego tylko takich partnerów bez problemu z uszami, bo to sie zaczelo bardzo ujawniac i widac ewidentnie ze gęsto sie przenosi. :/
SAURON

Post autor: SAURON »

To normalne Goran mam małe i cienkie uszy a po wysiłku też ma bardziej miękkie
MiMi

Post autor: MiMi »

u nas tez bywa, i nie tylko u nas. albo jak sie czyms za bardzo podnieci, pilka czy smakolyk.
CHI
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 67
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
Kontakt:

Post autor: CHI »

<QUOTE author="Gothika"><s>
Gothika pisze:</s><I><s></s>ps.
Funia śliczniutka, a stawialiscie jej uchole, czy same stanęły ? pytam, bo zauwazyłam, ze Twoja suńka tez jest potęzna i duza jak na swój wiek i ucholki tez ma grube
</I>
</QUOTE>
Dzięki, sorry, że dopiero teraz, ale dopiero dorwałam się do netu...
Z uchami to mamy wojnę. Faktycznie są duże i gube no Funia wyczynia z nimi cuda...
Był moment, że same staneły, potem klapły, kleiliśmy - stanęły, klapły i tak dookoła...
już stały, ale sucz śpi w łóżku i tak je zawija, że potem jedno, część lub koniec klapią... :evil:
Wczoraj odbyłyśmy poważną rozmowę i sucz SAMA wyprowadziła się do kuchni na kanapkę i uchi stoją... :D
w każdym razie ma zakaz wstępu do łóżka, dopóki uchi nie staną, bo nie mam już zdrowia kleić...
Fakt sucz jest duża i teraz (7 miesiąc) ma strasznie śmieszne proporcje...
Dawno nie miałam młodego bula i nie pamiętam jak to szło ;)
Jest długości bokserki i 1/2 jej wysokości (jamnior!!!)
albo mi się tak wydaje...
Pozdrawiam
i życzę powodzenia w walce :D
CHi & BBB
Gothika

Post autor: Gothika »

<QUOTE author="CHI"><s>
CHI pisze:</s>Był moment, że same staneły, potem klapły, kleiliśmy - stanęły, klapły i tak dookoła...
już stały, ale sucz śpi w łóżku i tak je zawija, że potem jedno, część lub koniec klapią...
</QUOTE>
dokładnie to samo było u nas, stawały potem klapły i metry plastra szły :P
teraz jakos stoją, powiedzmy....
Cerber tez w łózku zawija, ja mu lekko podklejam na noc, ale juz bez łacznika na głowie, tylko jedyn owinieciem plastra, zeby nie mógł zagiąc.
<QUOTE author="CHI"><s>
CHI pisze:</s>Fakt sucz jest duża i teraz (7 miesiąc)
</QUOTE>
Cerbuś tez jest duzy i uchole ma grube i duze bardzo, i jest w takim samym wieku jak Twoja sunia, między nimi to chyba jest tylko kilka dni róznicy (Cerber ur. 20.04.2006)
Mój syn sie smieje, ze teraz Cerbusiowi musi dorosnąc głowa do ucholi, wtedy sznurek co trzyma uszy sie napnie i uchole zawsze będa stały ;)
bo, jest sznureczek, a w srodku na nim jest nawleczony mózg wielkosci orzeszka i tak wygląda cała "konstrukcja" :wink: :lol: :lol: :lol:
A juz na powaznie, to ja zmieniam teraz witaminki, ktos mi polecił ten preparat, aby wzmocnic jeszcze chrząstki <URL url="http://psiraj.pl/sklep/product_info.php ... 129ea7"><s></s><COLOR color="blue"><s></s><B><s></s>BIOFAKTOR Calitix </B> </COLOR> zamówiłam i czekam na paczkę, zobaczymy, czy lepszy jest od "Wita-Vet" bo ma troche inny skład i proporcje a działanie raczej wzmacniające cały organizm, a na pudełeczku jest nawet fotka bulka ;)
Zychacz

Post autor: Zychacz »

http://www.aivengo.ru/boxers/pressa/ushi.htm

uważam, że ejst to jedna z najlepiej pokazanych instrukcji jak kleić uszy

wklejam bo swojemu "wariatowi" wlaśnie podklejam, a z opisów nie wiele co wynika... więc W GÓRĘ...............
Gothika

Post autor: Gothika »

<QUOTE author="Zychacz"><s>
Zychacz pisze:</s>http://www.aivengo.ru/boxers/pressa/ushi.htm
uważam, że ejst to jedna z najlepiej pokazanych instrukcji jak kleić uszy
.
</QUOTE>
no ja nie wiem, czy taki dobry sposób, zauwaz, ze na tych fotkach te uchole są tak oklejone ze powietrze tam nie dochodzi i dodatkowo plastry przylegają z obu stron + jeszcze plastikowy patyczek - przy wrazliwej skórze bulli to ja nie wiem ....
ja kleiłam swojemu psu tak jak tu powyzej na forum były moje posty i zdjecia i tak jak mi doradzały tu na forum dziewczyny i mojemu psu teraz te uchole fajnie stoją naprawde, a ma dosc grube i ciezkie, więc łatwo nie było je postawic i sie z tym troche zeszło, tymbardziej ze ja zaczełam za pózno kleic bo miał wtedy 5 mies. A i udało sie je postawic i obeszło się tez bez wysypek i odparzen i innych skórnych zmian.
Potem juz te uchole stały, a ja kleiłam tylko na samą noc i sciągałam rano przed pierwszym spacerem, bo on w nocy cuda wyprawiał z tymi swoimi ucholami i jak przycisnał uchola i sie na nim wyspał, ze mu sie zagieło to potem był problem. Na samą noc kleiłam mniej więcej do czasu jak skończył 10 mies.
teraz jest naprawde ok, a miękkie grube uszy to są geny... i po prostu jesli ktos ma szczeniaka z takimi ucholami, to co mogę doradzic - to nie czekac, kleic od razu - im wczesniej tym lepiej, bo bez klejenia takie ucho moze nie stac wcale.
pozdrawiam
Zychacz

Post autor: Zychacz »

Otwory uszne na zdjęciach są wyraźnie widoczene i nie są zaklejone a to jest najważniejsze, poza tym uszy podkleja sie od 5 do 7 nawet 8 miesiaca wiec nie wiem skad fakt ze podklejałaś jak miał "już" 5 miesięcy. Patyczek jest do stabilizajci ucha a przy podklejaniu zawsze zwija sie ucho w rulonik-to wszystko służy aby już po pierwszej sesjii nie bawic sie w kolejne tylko zrobic to raz a dobrze, w ten sposób podklejone ucho zostawiamy na dwa tygodnie, i oczywiściee przed podklejeniem dezynfekujesz obie strony ucha co ma na celu zapobiegnięciu odparzeniu-zawsze po paru dniach możesz zmienic opatrunek, a z tą wrażliwą skórą u buli-tutaj bym troche polemizował, kawałek plastra jeszcze nikomu krzywdy nie zrobiło a nawet jak beda jakies podrażnienia to po zabiegu zasypujesz to alantanem i zaraz znika. Reasumując- napisałem ze dla mnie jest to najlepszy sposób bo w 95% po jednym takim zabiegu uszy bedą stały i zaoszczedzisz czasu i kłopotu sobie i bulikowi. Pozdrawiam!!!! a ostateczna decyzja zawsze należy do właściciela!!!
Zychacz

Post autor: Zychacz »

Po pierwsze do lutego sporo sie zmieniło, po drugie na wlasnym psie widzialem ze uszy juz staly i gdy zaczął gubic zęby to oklapły wiec uważam ze nawet jak wczesniej by sie je podkleilo to i tak by oklaply, po trzecie uważam , że link ktory wysłałem przedstawia w doskonały sposób jak to robic bo ucho podklejone jest dobrze, patyczek stabilizuje ucho a owe plastry zawinięte dookoła dodatkowo jeszcze stabilizują ucho a wiadomo ze psiakowi na początku ta konstrukcja nie będzie się podobała, po czwarte jak ucho jest kiepsko podklejone to kleić można i rok :twisted: znam pare osób konkretnie właścicieli buli ktorzy tym sposobem po jednej sesji mieli problem z głowy- i to nie są teorie tylko praktyka...ale każdy ma prawo do swojego zdania :lol:
SAURON

Post autor: SAURON »

Nigdzie nie napisałam, że ten sposób klejenia jest zły :roll: od dawna hodowcy kleją na patyczki uszy.
Ostatnio zmieniony wt sty 15, 08 22:35 pm przez SAURON, łącznie zmieniany 1 raz.
Gothika

Post autor: Gothika »

nie kazdemu psu wogóle trzeba kleic uszy, bulle tak jak są w róznych typach budowy, tak i mają rózny rodzaj uszu i chodzi o to poprostu ze jeden rodzaj uszu trzeba kliec - im wczesniej tym lepiej a inne stają same bez zadnego problemu.

Nie wiem z iloma bullami miałes kontakt na "zywo" ale te bulowe uszy są naprawde rózne i w dotyku równiez. A długosc czasu klejenia i ilosc sesji ma raczej zwiazek z rodzajem tego ucha - im ciezsze, większe tym trudniej i dłuzej. Ale przy uporze i konsekwencji własciciela KAZDE ucho sie bullowi postawi, pod warunkiem ze w odpowiednim czasie sie własciciel za to wezmie.

A jak ja pisałam ze zaczełam kleic swojemu psu w 5 mies, i Ciebie to Zychacz zdziwiło ze pisałam ze to pózno...

a to nie tylko za pózno ale to był tez "ostatni dzwonek" I myśle ze teraz zrozumiesz czemu.
Zychacz

Post autor: Zychacz »

To jest moj trzeci bulik tzn .dwa wczesniej mieli moi rodzice i oni sie nimi opiekowali i to ze nie bylem na forum nie znaczy o moim doswiadczeniu... po drugie umiem przyznac racje i w niektorych kwestiach przyznaje ale w tej kwestii cytuję "no ja nie wiem, czy taki dobry sposób, zauwaz, ze na tych fotkach te uchole są tak oklejone ze powietrze tam nie dochodzi i dodatkowo plastry przylegają z obu stron + jeszcze plastikowy patyczek - przy wrazliwej skórze bulli to ja nie wiem" z Gothicą sie nie zgadzam co nie znaczy ze jej nie szanuje i ze nie ma racji i wielu sprawach, ale tak DOŚWIADCZONYM I MĄDRYM hodowca jak Sauron napewno nie jestem :twisted:
Ulti
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 160
Rejestracja: pt sty 04, 08 14:51 pm
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Ulti »

Czaję się na podklejanie uszu mojemu łobuziakowi, niedługo pierwsza kąpiel brudaska i można by podkleić te ucha bo wygląda już śmiesznie z jednym wyżej drugim niżej. :)

Mało można znaleźć zdjęć Waszych pociech z podklejonymi uszkami stąd pojawia się moja prośba wrzućcie trochę swoich fotek tutaj jak to wygląda - rozumiem, że nie robił nikt zdjęć "krok po kroku" ale pewnie macie ujęcia z uszami w plasterkach.

Z góry dziękuję
ODPOWIEDZ