pomocy!!! agresja do innych psów

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

pomocy!!! agresja do innych psów

Post autor: NINIA »

Mój 2 letni bullek został w ciągu roku 2 razy pogryziony, obydwa incydenty miały miejsce na klatce schodowej, po pierwszym pogryzieniu oddalismy psa na szkolenie posłuszeństwa, ponieważ nie moglismy sobie dac z nim rady, szalał na klatce i zaczoł robic sie agresywny na psy . w trakcie szkolenia ten sam pies zaatakował moja morde poraz drugi ,tym razem tamten pies rzucił sie na mnie, mój bulek stanoł w mojej obronie, przez co został dotkliwie pogryziony :( , i szkolenie djabli wzieło na placu szkoleniowym było wszystko OK ale na klatce i na inne zwierzaki poprostu głupiał( 3 razy leciałam ze schodów a o ilości skreceń szkoda pisać) do tej pory walcze z tym jego zachowaniem. probowałam wszystkiego od kolczatek po duszniki przez przekupctwo(biegałam z kiełbasa w kieszeni ) :cry:

PROSZE O POMOC brakuje mi już pomysłów , poprostu nie wiem jak mam go wyciszyc

PS: przez agresywne zachowanie potwora nie jezdzimy z nim na wystawy,
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

Powiem tak.... będzie ciężko .... a nawet nie sądzę żeby przeszły mu agresywne zachowania do psów :( jak psiak już sobie zakoduje we łbie to nie ma zmiłuj :? Nie jestem specjalistką ale ja nie widzę światełka w tunelu do poprawy zachować ... możecie jedynie poprosić mieszkańców aby wychodzili z psami w kagańcach i ty też się do tego zastosuj, a jeśli chodzi o wystawy... no to lepiej sobie daruj bo jeśli włączy mu się agresor to wszyscy wystawcy Cię zlinczują :wink: lepiej na takie stresy psa i siebie nie narażać :idea:

Na pewno jeszcze nie jedna osoba się w tym tem. wypowie i mam nadzieję że bardziej optymistycznie niż ja :idea:

ps. Współczuję Ci z całego serca :(

POZDRAWIAM
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

Post autor: NINIA »

dzeki za odpisanie :) Co do agresji to długie spacery i kontakty ( oczywiście z dużej odległosci) z psiakami troszke pomogły, jednak ciagle walcze jak nie krzykiem to przekupctwem. jeśli chodzi o wychodzenie w kagańcu to mój bulek tak sie wycwanił ze zanim wyjde z domu to juz kaganiec jest sciagniety :shock: . dzieki bogu sasiad którego pies atakował mojego sie wyprowadził ( sprawa pogryzień skończyła sie w sadzie) wiec jest narazie ok, moja bestia idzie nawet spokojnie na klatce,

Jednak prosze o jakie kolwiek rady, wyprobuje wszystko żeby tylko zachowywał sie troszke lepiej :roll: dzieki!!
disciple
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 114
Rejestracja: czw paź 05, 06 23:55 pm
Lokalizacja: OPOLE
Kontakt:

Post autor: disciple »

NINIA na pewno zrezygnuj z kolczatkopodobnych praktyk

szkolenie bulika z kolczatką i wymuszaną karnościa nie wychodzą mu na dobre (niestety nieświadomie tak wychowywalismy naszego bula)

tym sposobem nie wyciszy się BULTERIERA a raczej wręcz przeciwnie

poszłas na szkolenie razem z pieskiem który miał 2 poważne starcia z Twoim? ?

unikaj takich sytuacji..

myslę, że po 1. więcej ruchu i aktywności psa i czasu spedzanego z Tobą

zaopatrz sie tez w kaganiec który nie będzie mu spadał ;)

i czekaj na podpowiedzi kompetentnych osób :) na pewno pomogą

no i cierpliwości i skutecznej pracy zyczę
Clouds in my head have been parted with grace
By the voice of an angel revealing her face
and her words they make sense 'n'
I do understand falling in love isn't part of a plan
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

temat już był, nie pamietam czy na pomarańczowym. Przepraszam Żmiję, ale bezczelnie skopiuję jej posta:

z niebieskiego
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

Post autor: NINIA »

Chciała bym odpowiedziec na pytanie disciple czy ten pies co zaatakował naszego uczestniczył z nami nha szkolenie .. otóż NIe, naszego bulka zatakował pies na klatce schodowej, po pierwszym zajściu poszlismy z psem na szkolenie, trwajace 3 miesiące. Po upływie miesiaca ten sam pies znów pogryzł naszego czego skutkiem było przerwanie szkolenia z powodu leczenia i wybuchów agresji naszej świnki. od tamtej pory staramy sie z tym walczyc.

Co do spedzania czasu z naszym bulkiem spedzam z nim naprawde duzo czasu :) a kolczatka to na dzień dzisiejszy chyba jedyna możliwość żebym ja poszła z nim na spacer ( skubany ma tyle siły ze latam koło bloku za nim).

JonSnow prosiła bym o numer gg to napewno sie odezwe

dzieki serdeczne
Awatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 540
Rejestracja: czw lip 06, 06 11:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: JonSnow »

kontakt do mnie - dane masz na mojej stronie (patrz podpis).

Na ciągniecie zamiast kolczatki lepsze i mniej awersywne jest coś takiego:

http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... ction=prod text="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?p ... ction=prodhttp://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4049&action=prod>
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Kraina Chichów

Post autor: Kraina Chichów »

Kantarek polecony przez JonSnow to taka sprytna rzecz że im pies bardziej ciągnie tym bardziej nie może ciągnąć :D Ty nie musisz wkładać siły w próby utrzymania psa, psu nie dzieje się żadna krzywda, nic go nie boli, tylko łeb mu na bok skręca jak próbuje ciągnąć :D Jest to dobry sposób na oduczenie psa ciągania na smyczy.

Natomiast nad agresją trzeba dużo pracować, dużo nie znaczy długo, tylko często, kilkakrotne 5-minutowe sesje w ciągu dnia. Tak jak powiedział JonSnow - systematyczność i konsekwencja.
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

Post autor: NINIA »

Hej, mam zakupiony ten kantarek czy jakos to sie tam zwie :> przyznam ze jestem pewna obaw czy moja świnka tego nie zerwie( ma plastikowe zapiecie) ale spróbujemy!!!!!!!!! wieczorem idzie na pierwszy spacer bez kolczatki :D

Napewno opisze wrazenia, oraz kontuzje po spacerku 8)
disciple
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 114
Rejestracja: czw paź 05, 06 23:55 pm
Lokalizacja: OPOLE
Kontakt:

Post autor: disciple »

z naszym bulikiem tez spędzalismy DUZO czasu

każdy najkrótszy wyjazd na weekend, każde dłuższe wczasy, wyjazd na narty, za granice do pracy gdzie staralismy sie pracowac na dwie różne zmiany, na obozy sportowe gdzie byłam wychowacą a RAdek sie nim zajmował podczas treningów - zawsze był z nami a jesli nie mógł to nie jechaliśmy poprostu

i mamy z pieskiem ogromne problemy...

oczywiście ma to róże powody ale jeśli chodzi o spędzany wspólnie czas

chce Ci własnie napisać, że nam tez sie wydawało,że robilismy wszystko

chodzi o zupełnie cos innego - to, jak w danej chwili się nim zajmujemy - ciągle musimy sie starac "wychowywac go" a nie otaczac poprostu opieką. Jeśli jest to pies z PROBLEMAMI że tak powiem, to jest jak dorastajacy, zbuntowany nastolatek, z którym nie możemy beztrosko spędzac czasu jedynie zabraniając mu pewnych rzeczy. Trzeba pracowac, a najpierw nauczyć sie jak w miare własciwie to robic :)
Clouds in my head have been parted with grace
By the voice of an angel revealing her face
and her words they make sense 'n'
I do understand falling in love isn't part of a plan
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

Post autor: NINIA »

JESLI CHODZI O PROBLEMY TO MAMY Z NASZYM BULKIEM NAPRAWDE DUZE. discaple jesli mozesz to napisz ,podpowiec w jaki sposob mam z nim pracowac bo treser załamał rece (nie bede wymieniac nazwiska ale dupa nie treser !!!!!!!!!!!) Pies słucha owszem ale narzeczonego,lecz jesli chodzi o agresje do psów na nawet na spacerach z nim wariuje. Piesek spedza mnostwo czasu zemna , nie pracuje siedze z nim w domku, ja go karmie, przytulam, wiekszość czasu ja z nim chodze na spacerki i to własnie jak był ze mna został 2 razy pogryziony. dlatego bardzo prosze o wskazówki jak z nim postepowac .

wczesniej wspolnie z mama byłam włascicielka stafika sunia była zabrana od psełdo hodowcy, piesek po walkach. i udało sie ja ułozyc a z małym babolem walcze juz od roku.

przyznam sie ze raz była sytułacja ze nasz bulek pokazał na mnie zzabki!! wtedy dostał smyczą, ale chce uniknac bicia

nie toleruje przemocy wobec zwierzat :!:

wspolnie z narzeczonym jestesmy członkami:

Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami w Polsce,

Okręg w Poznaniu

Oddział w Koninie
disciple
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 114
Rejestracja: czw paź 05, 06 23:55 pm
Lokalizacja: OPOLE
Kontakt:

Post autor: disciple »

myslę, że JonSnow wyczerpał sporo w swoim poście - korzystaj do woli, byle wytrwale, zaproponował też kontakt więc spróbuj. Sprawdź tez propozycję innych (linki)

nie wiem jak bym CI mogła pomóc poza żaleniem sie na zachowania mojego psa, poza tym Spławik nie przejawia sgresji wobec psów i nie mam na tyle wiedzy żeby pomóc Ci w inny sposób - jestesmy w trakcie diametralnej zmiany treningów, trybu życia Spławika i mocnego leczenia

dobrze, że napisałas myślę ;)

trzymaj się
Clouds in my head have been parted with grace
By the voice of an angel revealing her face
and her words they make sense 'n'
I do understand falling in love isn't part of a plan
NINIA
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 20, 07 11:33 am
Lokalizacja: KONIN

SZOK

Post autor: NINIA »

nie wiem co sie stało ale mój bulik chyba dorasta, wariuje na spacerach ale nie aż tak, damy rade już isc na długi spacer i mam rece na miejsciu nie powyrywane. co do karuska to nie za bardzo wogole nie chciał na tym chodzic, pogryzł (złośliwa małpka) ale juz jest troszke lepiej. ostatnio miał spotkanie z pieskiem rasy niespotykanej :D :D i sie cieszył :shock: OGŁUPIAŁAAMmm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ODPOWIEDZ