rozcieta łapa

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

rozcieta łapa

Post autor: mia_mia »

Bułka dzis wieczorem na spacerze rozciela sobie paskudnie lape.. strasznie gleboka rana a w dodatku nie kulala wiec normalnie przebiegala caly spacer wiec w ranie jak w kieszeni doslownie tony piachu.. podobno nadciete sciegno i milimetry a poszla by tetnica :roll: jeszcze musialam isc na osiedle do weta i trafilam na jedynego z tej kliniki [tuz przed zamknieciem bylam] za ktorym nie przepadam.. chcial ja pod narkoza szyc ale sie nie zgodzilam i dostala glupiego jasia.. grzecznie dala wyczyscic rane i zeszyc.. dostala jakis antybiotyk.. za 2 dni na zmiane opatrunku.. srednio mi sie podbalo ze on nie bierze odpowiedzialnosci za to co moze sie dziac z taka zabrudzona rana :| narazie lezy i dochodzi do siebie..
SAURON

Post autor: SAURON »

Nie rozumiem, taką ranę się dokładnie płucze można solą fizjologiczną z gentamycyną i zaszywa. Moje psy często miały w miescie pocięte łapy i nigdy nie było problemu z gojeniem. a od szkieł przeważnie robią się "klapki" i kieszenie które trzeba potem przyszywać. nie martw się nic jej nie będzie.
beti9
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 484
Rejestracja: śr lip 05, 06 18:16 pm
Lokalizacja: bytom

Post autor: beti9 »

niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

trzymam kciuki za bulczersa/ bedzie dobrze.

:wink:
Gothika

Post autor: Gothika »

biedna Bułeczka :(

zycze szybkiego powrotu do zdrówka :!: :!: :!:
ODPOWIEDZ