Strachy!!!!
-
drobik
Strachy!!!!
Witam! Od wielu miesięcy pilnie przeglądam forum, ale dopiero teraz zdecydowałam sie napisać.Proszę pomóżcie! Od blisko roku jesteśmy posiadaczami przeuroczej Connie, bulterierki 14 miesięcznej, która jest bardzo lękliwa. Podczas spacerów lęka się nie wiadomo czego - nigdy nie potrafimy przewidzieć, co może spowodować, że "Konia" spanikuje, zaprze się, zarządzi odwrót, lub zacznie sie ślinić. W takich sytuacjach nie pomagają środki, jakich próbowaliśmy -ignorowanie jej strachu,klikier, prośba, przekupstwo, czy szarpnięcie smyczą, spacery za dnia i nocą. Suka zachowuje sie tak do pierwszego dnia przybycia do naszej rodziny, a trzeba Wam wiedzieć, że naszego Konia posiadamy już prawie rok i cały ten czas próbujemy przekonać Ją do przełamania strachu. Poza domem, Koń nie wykazuje strachu jedynie " na łonie natury". Kontakty Konia z innymi psami jak najbardziej poprawne, zabawy z psami i z nami równiez o key!.Żaden człowiek przychodzący do naszego domu,poza nielicznymi znajomymi, których Konia lubi i oczekuje, nawet nie dotknął naszego psa - bo i nie może -suka szczeka i próbuje kąsać. Napiszcie do nas i poradzcie co robić. Pozdrawiam wszystkich Bulterierowiczów. Drobikówna z rodzinką.
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
Praca z psem lękliwym jest kjonieczna, ale to zazwyczaj praca do końca zycia psa, okresowo, bo okresowo, ale lęk, nawet świetnie przepracowany , powracał będzie. Jedngo rozwiązania tu nie ma. radzę skontaktować sie z uzytkownikiem JonSnow- świetnie opracował program terapii dla psów lękliwych. I jest to program skuteczny. Jest to wieloetapowy plan pracy z psem. na pewno będziecie na poczatku musieli ustalić wyzwalacze strachów( najlepiej gdzieś przez 2 tygodnie dokładnie opisywać sobie na karteczce każda sytaucję, w której pojawiał się lęk), bo nie ma lęku bez wyzwalacza. Musicie analizować dokładnie każdą sytuację. Od pracy nie będzie wolna ani jedna chwila. Będą Wam również potrzebni pomocnicy, którzy będą brali udział w odwrażliwianiu psa.
Radzę również szybko ptrzeczytać coś o calming signals, żebyście mogli odczytać w miarę szybko pierwsze oznakli stresu Connie. Jeśli nie książka, to chociaż info z internetu. Z tego, co piszesz, problem trwa już dość długo i wzór zachowań lękowych utrwalił się. nadal można jedna coś z tym zrobić.
Radzę również szybko ptrzeczytać coś o calming signals, żebyście mogli odczytać w miarę szybko pierwsze oznakli stresu Connie. Jeśli nie książka, to chociaż info z internetu. Z tego, co piszesz, problem trwa już dość długo i wzór zachowań lękowych utrwalił się. nadal można jedna coś z tym zrobić.