<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Dlaczego na dworze?Bo jest prosciej i szybciej,ale ja napisalem Ci o psach ktore ja robie pod konkretneo kienta,pies,ktory ma pracowac w jakies specjalnej slurzbiejak i specjalnej "specyfikacji(ladunki narkotyki,praca w patrolu,lub np.,w szkole),nie pracuje w jednym konkretnym pomieszczeniu,tylko dla utrudnienia zmieniasz mu je obciazajac go odpowiednio danym pomieszczeniem(zmiana podloza,wysokosci,wielkosci pomieszczenia-bardzo wazne,roznorodnosci przedmiotow w ktorych moze znajdowac sie aport jak i oswietlenia-tu tez sie psiaki czesto wysypuja,strome zejscia,ect.
</QUOTE>
Ok, już lapię.
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Zmija ,nie masz laczyc motywujacych sladow z poszukiwaniem przedemiotu,ja napisalem ,to pod tym katem jesli Psiak nie kojarzy komedy szukaj,ale to tez mozna zrobic w inny sposob,np.,(ja wprowadzajac komede szukaj Nitro wskazuje dlonia podloze i delikatnie kieruje ja w dol(proste przy takim ksztalcie glowy

)..
</QUOTE>
Czyli mogę mieć dwie oddzielne komendy na ślad i szukanie zapachu i wtedy nie pomieszam psu we łbie.
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Napisalas chodzi o wlaczenie nosa,dokladnie jak jak sama wiesz,one czasami wola latac jak malpki z otwartym pyskiem i udawac ze szukaja nosem i szukac slepiami,moze sie trafi,zreszta fajnie jest poganiac zawsze tez mozna na to wejsc

,a nam chodz o skojarzenie szukaj z wlaczonym kinolem,bez uzycia wzroku.)..
</QUOTE>
Fi włącza szybko nos, jak szuka drewienek. Tu się nie dam oszukać

Ona prymarnie szuka wzrokiem, potem dołem, a potem górą. ( Przykład: ostatnio stałam ze znajomą i rozmawiałam, a kilka minut wczesniej robiłam aportowanie na dworze. aport odlozylam na skrzynce rozdzielczej, gdzies na wysokości 80-90 cm- pies tego nie widział, bo witał się ze sznaucerem. Suka się gapila na mnie, gapiła, troche podarła ryja, ja ja ignorowałam, poszla sobie , kręciłą się z nochalem przy ziemi. Po kilku minutach podlazła do skrzynki, zaczęła na nia szczekać, skakać, łapami sciagnęła koziolek i mi przyniosła. To było przypadkowe, ale znaczy, że suka nos włącza, nigdy na tej skrzynce niczego nie kładlam, w tym miejscu była pierwszy raz w życiu)
Czyli co, źle jest jesli początkujący pies przez kilka sekud szuka wzrokiem a potem włacza nos? tak może być, czy nie?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Jesli chodzi o roznicowanie zapachu,to jak ze wszystkim lepiej to podzielic,"rozebrac,a potem umiejetnie poskladac,czyli kazdy zapach z osobna.(najpierw duza intensyfikacja w procsie kojarzenia i zwiekszajac stopien trudnosci roznicujac ta intensyfikacje.
</QUOTE>
Czy każdy zapach na oddzielną komendę od początku? Głupie pytanie, ale ważne dla mnie. Np. pies nauczony szukania tytoniu ma wprowadzany nowy zapach. jak mu pokazujesz, że ma węszyć ten nowy zapach a nie tytoń? ŁOPATOLOGICZNIE PROSZĘ
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s> Wracajac do pomylek podczas zaznaczanie przedmiotu na sladzie i konkretnego zapachu,sama piszesz o innej formie zaznaczania ich,wiec nie powinno byc trudnosci.Wiec moze azeby uniknac pomylek na sladzie tracanie przedmiotu,a podczas poszukiwania konkretnego przedmiotu drapaniu u aktywnego Psiaka proste do nauczenia..
</QUOTE>
Czyli powtórzę - odzielne, inne komendy, prawda?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Potrzebne beda Ci tez laski wykonane z plastiku odkrecane do kyorych wkladasz zapach,dlatego tez pytalem Cie o aportowanie plastiku,metalu,szkla.....(wiec tym bardziej widzisz ze nie jest to ironia

).
</QUOTE>
A się je robi, czy kupuje? jak bądź gdzie?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>..."No i teraz coś, co dla mnie jest trudne w Twojej metodzie-szukanie zapachu nawęszonego, czyli rozpoznawanie zapachu, kiedy wprowadzimy więcej niż jeden zapach. Co zrobic, żeby pies załapał, żeby szukać konkretnego- nawęszonego zapachu, zamiast zapachu jako takiego?"... Juz chyba pisalem najpierw kazdego z osobna ,potem dodajesz ,masz dwa,i tak dalej.....
</QUOTE>
Pewnie napisałeś, ale ja mam zamiast mózgu ciążowego gumiżelka. Krok po kroku prosze i prosto mi opisać jak połączyć nawęszenie i szukanie nawęszonego zapachu. Męczę, bo sama się z tym męczyłam. Nie potrafiłam psu wytłumaczyć długo, że:
- nie chodzi o zapach, którego suka była nauczona wcześniej
- nie chodzi o którykolwiek z nauczonych zapachów tylko ten nawęszony.
Miałam jedną komendę na wszystkie zapachy. Czyli dawałm do nawęszenia zapach i dawałam komendę do szukania i mojemu psu było wszystko jedno, który zapach zaznacza. Czy błędem była tu jedna komenda na wszystkie zapachy?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Piszac Ci to polaczylem Ci dwie metody szukania(poprzez aport i pokarmowo)Jesli zdecydujesz sie tylko na metode pokarmowa to jak Ci juz pisalem Sucz bedzie zawsze w treningu i zeby to dzialalo jesc bedzie poprzez trening
</QUOTE>
Czyli całkowicie spalona micha? tak?
<QUOTE author="nitro"><s>
nitro pisze:</s>Troche to zakrecone jak to czytam,ale ,jak bedzie cos niejasne to dawaj smialo(pytaj,koryguj)
</QUOTE>
szczerze.... strasznie zakręciliśmy temat