Żmija, patrząc na doświadczenia z molosów, psy nie są trudniejsze do ułożenia. No i według mnie bulle standardy nie są aż tak inne od innych ras, żeby z nimi był jakiś inny stosunek. Ja naprawde sądzę, że jest to kwestia osobnicza, można mieć świetnego szkoleniowo psa, i bardzo trudną szkoleniowo sukę.
A a przymrużeniem oka- generalnie to jestem przeciwna rozgraniczaniu płciowemu, bo mi to przypomina twierdzenia, że kobieta to do garów i do domu, a facet do 'większych' rzeczy. A ja jestem na nie takiemu mysleniu


