Dla rozuluźnienia tematu aportowego.

Dziś popróbowałyśmy czegoś nowego, związanego z aportowaniem. Zadanie okazało się trudniejsze dla mnie, niż dla suki, w dodatku od razu sfilmowane, stąd dopiero na filmiku okazalo się, że się wydzieram na biednego pieseczka

:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=5QrVEKktIPs[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Ecpdt45kkqg[/youtube]
Na usprawiedliwienie, Fi to jednak nie zniechęciło do zadania

:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0IL_JHhOtRY[/youtube]
Kurcze, dźwięk się spóźnia.
