Taką samozaciskową z jednym oczkiem! Jakbyś magdalena gdzieś takie dorwała to kup z 10 - chętni na odkupienie zawsze się znajdą, bo trudno je dostac - mnie sie nie udało, a Auli już zdewastowała 3 ringówki - jedno takie g.... z niemieckiej firmy na K.. (nie pamiętam nazwy) urwała zaraz przed wejściem na ring - dobrze, że życzliwe istoty użyczyły swojej ringówki
Magdalena pisze:</s>Niedługo Nasza pierwsza wystawa i nie mamy jeszcze ringówki... z tego co się orientuję są różne rodzaje (nie chodzi mi o kolor)
I pytanie do zawodowców
<B><s></s>Jakią polecacie ringówkę ? </B>
</QUOTE>
Radzę już kupić lub pożyczyć i poćwiczć wcześniej, żeby nie było niespodzianek na wystawie
Powodzenia!
ja kupiłem na wystawie w Katowicach czarną zaciskową 14 czy 17 mm (najgrubsza jaka była) na metce była chyba nazwa formy LORD, jeśli metka nie jest w śmieciach to postaram sie ją zlokalizować, ale to jak wróci moja lepsza połowa czyli wieczorkiem
my zgubiliśmy ringówkę w Jarosławiu i Łukasz zrobił sam - dość cienką z kułeczkiem - w Katowicach już na tej biegaliśmy i dobrze nam się biegało. Mimi Ty widziałaś nasza ringówkę bo obok Ciebie stałyśmy na ringu nie?
juz ci mowilam ze ringowka na medal. dla coco idealna . co prawda atisa bym na tym nie wyprowadzila ale do coco pasuje jak ulal. moze zajmiecie sie masowka hi hi
nie kamila, niestety nie widzialam... mialam tak energetyczna suczke do wystawiania, ze nie bylam w stanie skupic sie na czymkolwiek innym. wiem ze Wam troche przeszkadzala w wystawianiu, sorki za to ale dostalam sunie przed wejsciem na ring, nie znalam jej wczesniej i nie mialam do czynienia, stad nie umialam jej do konca opanowac. nieokrzesana maupa
mimi ja tam nie zauważyłam, aby nam przeszkadzala, co prawda obwąchiwała coco ale coco była zainteresowana ciasteczkiem, które w ręku trzymałam i poszczekiwaniem na mnie a nie twoją sunią, także luz.