przez Żmija » Śr lut 21, 07 8:27 am
Iza, to przechodzi, to rozwojowe. Tylko nie wydawaj komend na marne, zrób jedno ćwiczenie, tylko raz, porządnie nagródź psa i napij się herbatki. Frustracja wlaściciela w takim momencie jest naturalna, ale nie przekładaj jej na psa. Dopnij Leonkowi linkę na spacerach i baw się z nik ile fabryka dała, żeby nie miał czasu na zawracanie sobie głowy czymś innym noż Pańcia.
U Fi taki przeskok był miesiąc temu, przez tydzień bardzo mocno pracowałam z suką, pomogło mi to, że Piracki nie bawi sie z nią teraz z powodow zdrowotnych. Moja atrakcyjność bardzo wzrosła, ale i tak wiadomo, że u takiego szczyla jeszcze długo trzeba będzie pracować nad tym, żeby upewniać psa, iż właściciel jest ciekawy i fajny.