Cos takiego jak dominacja wewnątrzgatunkowa istnieje na pewno, może i w pewnych sytuacjach międzygatunkowa. Ale te relacje są bardzo płynne i dynamiczne u psów. Grunt, żeby pamiętać :
- hierarchia wychodzi od dołu, a nie od góry
- w wielu sytuacjach uzytkowych oddajemy swoje przywództwo psom ( wszelkie sytuacje związane z lańcuchem łowieckim- tropienie, pogoń, osaczenie ale takze np. ratowanie ludzi tonacych)
-wspólpraca tworzy stado i zapewnia jego przetrwanie
Hm- moje psy nie pilnuja przed sobą posłań, co więcej lubią się do siebie przytulać. Chęć kontaktu jest inicjowana przez obie strony, jesli drugi pies nie ma ochoty na kontakt, po prostu odchodzi. ja lubie tulic się do psów,ale szczeniak przez 2 miesiące pobytu w nowym domu nie śpi ze mną. Zasady u mnie w domu okresowo się zmieniają i w sumie psy nie mają nic przeciwko- łapią jak jest. Pirat i Żamcia spali w łóżku okresowo, Fi nie spi, bo stwierdziłam, że dwa burki w łóżku to za dużo, a bardzo lubie spać z Piratem.
W przypadku psów pilnujących miejsca na spanie w łóżku nie pozwalam kategorycznie i tyle, posłanie takich psow jeździ po całym domu, własciciel do poslania psa zbliza się zawsze w jakims miłym celu. z reguły pilnowanie bardzo szybko ustępuje w takiej sytuacji, o ile nie ma innych wyzwalaczy zachowań agresywnych, grożących. no i trenig posłuszenstwa.
A tak śpią moje burki dość często: I kto tu kogo dominuje?
- posłanie Pirata- mala się władowała