Zanim kupisz psa... PRZECZYTAJ!!

dział dla pytających przed zakupem bula :)
Awatar użytkownika
HoRacy
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
Posty: 541
Rejestracja: pn lip 03, 06 9:19 am
Lokalizacja: Szczedrzyk
Kontakt:

Zanim kupisz psa... PRZECZYTAJ!!

Post autor: HoRacy »

"Skąd wziąć psa ? Na pewno nie ma sensu szukanie najlepszego przyjaciela człowieka na bazarze, giełdzie, z pudełka czy bagażnika przed wystawą. Psy takie najczęściej rozmnaża się wyłącznie dla pieniędzy, oszczędzając na jedzeniu, zabiegach zdrowotnych (odrobaczanie, szczepienie) i pielęgnacyjnych. Jest duża szansa, że to co zaoszczędzimy przy zakupie taniego szczenięcia, wydamy z nawiązką na jego leczenie.



Tak rozmnażane psy nie mają też w wieku szczenięcym serdecznego i stałego kontaktu z właścicielami, a taki kontakt jest ważnym warunkiem przyszłych więzi z człowiekiem. Jeśli nie zależy nam na posiadaniu psa rasowego, poszukajmy kochających psy ludzi, którym zdarzył się miot lub adoptujmy psa ze schroniska dla bezdomnych zwierząt.

Kupienie "rasowego" szczenięcia bez metryk i nie gwarantuje nam ani tego, że dorosły pies będzie wyglądał jak pies danej rasy, ani też tego, że nie jest nosicielem wad genetycznych takich, jak choćby dysplazja stawów biodrowych, prowadząca często w wieku dorosłym do kalectwa i konieczności uśpienia psa. Tani pies z pudełka nie spełnia bowiem ostrych kryteriów hodowlanych Związku Kynologicznego w Polsce. Hodowca zrzeszony w związku kynologicznym ma obowiązek uzyskania na wystawach wyników pozwalających na uzyskanie praw hodowlanych zarówno dla suki jak i dla psa reproduktora. Wyklucza to z hodowli zarówno zwierzęta nie spełniające kryteriów wzorca rasy, mogące przenieść na potomstwo dziedziczone wady jak też psy niezrównoważone psychicznie - lękliwe lub agresywne. Suka hodowlana rodzi szczenięta nie częściej niż raz w roku. Może więc bez zbytniego obciążenia organizmu wykarmić cały miot. Szczenięta zanim trafią do przyszłych właścicieli muszą być odrobaczone i zaszczepione, a specjalna komisja związku ocenia tak szczeniaki, jak i warunku w jakich są trzymane (protokół przeglądu hodowlanego każdy hodowca chętnie pokaże każdemu zainteresowanemu).

Hodowca to także, a może przede wszystkim, kochający psy pasjonat swojej rasy, o której wie wszystko lub prawie wszystko. Ponieważ zależy mu na tym, aby jego szczenięta trafiły do dobrych właścicieli uczciwie i rzeczowo doradzi potencjalnemu nabywcy czy pies danej rasy spełni jego oczekiwania i czy będzie czuł się dobrze w nowym domu. Hodowca zna swoje szczenięta. Choć bowiem każde szczenię dziedziczy cechy fizyczne i psychiczne swojej rasy, jednocześnie każde szczenię w miocie dziedziczy także indywidualne predyspozycja psychiczne. Są szczenięta bardziej dominujące lub uległe, bardziej pobudliwe, zrównoważone lub flegmatyczne, bardziej współpracujące ze stadem i człowiekiem i bardziej niezależne. Widać to doskonale już w ciągu pierwszych kilku tygodni ich życia. W przypadku samojedów, których jestem hodowcą, zachowanie jest jedyną rzeczą, która pozwala mi rozpoznać z daleka poszczególne szczenięta w miocie. Zawsze ktoś biegnie pierwszy do jedzenia, ktoś pierwszy podąża za mną na spacerze w ogrodzie, ktoś ostrożnie rozgląda się w nowej sytuacji, ktoś pierwszy podejmuje na własną łapę wycieczkę w nieznane miejsce, ktoś z ciekawością biegnie do obcych, ktoś inny obserwuje ich z dystansem, ktoś jest zawziętym zabijaką lub niestrudzonym biegaczem, ktoś pierwszy budzi się i cieszy, gdy wchodzę do kojca. Aby mieć większą pewność co do przyszłych cech charakteru psa, można wykonać w wieku kilku tygodni testy predyspozycji psychicznych szczeniąt. Testów takich nie przeprowadza hodowca, ale osoba obca szczeniakom. Coraz więcej hodowców decyduje się na przeprowadzenie tego rodzaju prób, zwłaszcza w przypadku psów ras użytkowych - myśliwskich, obronnych czy stróżujących.



Kupując psa warto więc poznać bliżej hodowcę i jego hodowlę
. Podczas wizyty w hodowli poznamy matkę szczeniąt i warunki w jakich się wychowują. Hodowca pomoże wybrać najbardziej odpowiednie szczenię, poinformuje o zaletach, ale też i o wadach danej rasy. Z doświadczenie wiem, że szczenięta trafiają do bardzo różnych warunków. Ważne jest zatem, aby jak najlepiej dobrać psa do tych warunków jak i do temperamentu i stylu życia przyszłego właściciela. Warto zastanowić się, czy przyszła ludzka rodzina szczeniaka to dwoje ludzi, rodzina z dziećmi czy człowiek żyjący samotnie. Czy są to aktywni zawodowo młodzi ludzie czy też osoby starsze większość czasu spędzające w mieszkaniu. Kto w domu będzie zajmował się głównie psem. W jakim wieku są dzieci, czy można powierzyć im obowiązki związane z opieką i wychowaniem szczeniaka, czy też należy nadzorować ich kontakty z psem. Czy będzie to pierwszy pies w rodzinie czy też w domu były lub są psy lub inne zwierzęta. Gdzie mieszka i jaki tryb życia prowadzi rodzina. Czy pies ma być bardziej kanapowym pupilem, towarzyszem wycieczek czy stróżem samodzielnie pilnującym obejścia. Czy wybór rasy to tylko kwestia mody na daną rasę, czy oprócz zachwycającego wyglądu są inne walory, dla których chcemy mieć pupila dane rasy.

Uczciwe zastanowienie się nad takimi kwestiami pozwoli wybrać wśród ponad 400 ras, tę najbardziej odpowiednią, a w przyszłości uniknąć kłopotów i rozczarowań. Równie ważne bowiem jak wygląd, a może nawet ważniejsze, są charakter i wymagania pielęgnacyjne czworołapego przyjaciela.

Aby pies od początku czuł się dobrze w ludzkiej rodzinie i aby ta z kolei miała radość i pożytek ze swojego pupila warto wybrać szczenię, którego charakter i predyspozycje psychiczne będą zgodne z warunkami, w jakich przyjdzie mu żyć. Pies z natury pobudliwy, zawsze pełen energii może sprawić trudności osobom starszym. Pies dominujący i niezależny może być problemem w rodzinie, w której są małe dzieci, a pies o dużych potrzebach kontaktu z człowiekiem będzie cierpiał i sprawiał kłopoty (ucieczki, niszczenie, agresja) pozostawiony na długie godziny w mieszkaniu czy ogrodzie. Nawet więc jeśli ostateczny wybór szczeniaka należy do kupującego, bardzo polecam korzystanie zarówno z literatury, jak i z pomocy hodowcy.

Bardzo dobrze jeśli decydując się na psa chcemy wychować go od szczeniaka znosząc trudy wprowadzania go w dorosłe życie. To czego nauczymy psa w ciągu pierwszych kilkunastu miesięcy życia zadecyduje o tym jaki pożytek będziemy mieli z niego w przyszłości. Częstym błędem skutkującym trudnościami z zachowaniem psa, z którymi mam do czynienia jako psi psycholog, jest zaniechanie działań wychowawczych w nadziei, że pies nauczy się wszystkiego na szkoleniu. Tymczasem codzienne ćwiczenie podstawowych psich umiejętności takich jak przychodzenie na zawołanie, siadanie, zostawanie w miejscu, chodzenie na smyczy, cierpliwość przy zabiegach pielęgnacyjnych doskonale buduje więĽ między psem i jego panem i jest niezbędne w codziennych sytuacjach..."

tekst zaczerpnięty z : http://alteri.pl/Terapia_zachowania/Art ... iecia.html text="http://alteri.pl/Terapia_zachowania/Art ... iecia.htmlhttp://alteri.pl/Terapia_zachowania/Artykuly/wybor_szczeniecia.html>
Gothika

Post autor: Gothika »

To sa wspaniałe psy, ale mają jedną "wadę", że nie potrafią sie pogodzić z głupotą swojego pana. Peka serce, gdy czytam i słysze ile bulowatych jest usypianych z powodu "nadmiernej agresji", która wynika najczesciej z błedów wychowawczych popełnianych przez właścicieli
Ostatnio zmieniony czw wrz 28, 06 21:06 pm przez Gothika, łącznie zmieniany 4 razy.
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Człowiek nie zawsze ludzki jest

Post autor: Magdalena »



Człowiek nie zawsze ludzki jest


Często ludzie nie zastanawiają się dlaczego czasem można okazyjnie kupić szczeniaki „prawie rasowe” (pozarodowodowe) za podejrzanie niską cenę. Opowieści pseudohodowców sprzedających szczenię po „rodowodowych rodzicach, co to nie chcieli ich wystawami męczyć”, albo „6-te z miotu, więc bez metryki” nadzwyczaj szybko okazują się bajką za kilkaset złotych, a raczej koszmarem, gdy okaże się, że do ceny tej trzeba później doliczyć koszt leczenie szczeniaka (często bez widocznych efektów) i koszt zakupu następnego (gdy tego uratować się nie udało)… tym razem już jako, że „mądry Polak po szkodzie”… z rodowodem i to z dobrej etycznej hodowli. Czyż nie lepiej jednak uczyć się na błędach innych. Nikomu nie życzę uczenia się na własnych… i tylko psów szkoda… bo to nie chińskie podróbki markowych adidasów, tylko żywe i czujące stworzenia, których nie można wyrzucić do kosza, gdy okaże się, że kupiliśmy psie nieszczęście.

Proszę spojrzeć jak naprawdę wyglądają fabryki szczeniąt - puppymills http://www.prisonersofgreed.org/, które sprzedają potem swoje szczeniaki w sklepach, na giełdzie, gdzie się tylko da - często bezpośrednio z samochodu jak kartofle lub nawet dowożą na telefon. I choć to akurat jest wersja angielskojęzyczna to zdjęcia są aż za bardzo wymowne. Koniecznie proszę odwiedzić wyżej wymienioną stronę zanim zgotujecie Państwo podobny los następnym pokoleniom z fabryk szczeniąt - bo „popyt czyni podaż”, więc kupując szczeniaka z takiej fabryki sprawiamy, iż ten okrutny proceder nigdy się nie skończy i stajemy się tak samo winni jak fabrykant szczeniaków.

Powodów dla których należy kupić psa rodowodowego jest zbyt wiele, żeby przytoczyć je w tym krótkim artykule.

Przygotowała

Izyda Bach-Zelewska

Hodowla "Akita u Izis FCI"

www.akita.pl
Awatar użytkownika
yoki
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 523
Rejestracja: sob gru 16, 06 11:23 am
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: yoki »

A ja jeszcze dodam coś od siebie.Z zamiarem zakupu szczeniaka długo zwlekając chcąc być pewną że przez jego całe życie będę miała dla niego czas. Miałam chwile na wybór i nie tylko szczeniak ale też hodowcy., do którgo mogę zadzwonić nawet z najbardziej błachym problemem, nie wyśmieje mnie, posłucha, doradzi. Wydaję mi się ważne żeby jeżeli to możliwe zdnaleśc właśnie takiego pasjoata rasy
disciple
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 114
Rejestracja: czw paź 05, 06 23:55 pm
Lokalizacja: OPOLE
Kontakt:

Post autor: disciple »

Zanim zamieszkał z nami Spławik dość długo interesowałam się rasą. Zresztą, to podstawa.. i zakładam, że każdy racjonalny człowiek tak robi - zdobywa wiedzę, patrzy, rozmawia, dobrze się rozglada i wnika. Porządny plan zaproszenia do swojego zycia bulteriera.

Najlepiej oczywiście przeglądnąć całe "forum" i skorzystac jak najwięcej. Oprócz + i - ABT chciałabym jednak tak w skrócie napisać o tym, na co po mimo wszystko nie udało mi sie przygotować...

BULTERIER widziany oczami naszego społeczeństwa

- niestety, żadne artykuły, relacje nie oddają tego, co przezywa się potem osobiście - przyznam, że ja do teraz nie radzę sobie z pokazywaniem wyciągów ustaw odnośnie noszenia kagańca i ras niebezpiecznych, które przedstawiam na spacerze policjantom (!!!)

i noszę wydrukowane w kieszeni. Sytuacje, kiedy obcy przechodnie niespodziewanie rzucają mi cierpkie słowa w twarz, różowe nastolatki biorące w przerażeniu swoje pieski na ręce, babcie straszące mnie wiecznie strażą miejską, banda dresów próbująca wysilic sie na komplement w swoim wykonaniu (ale kur.. zajeb.. pitbul!!!) meczą mnie

i drażnią. Przestała mnie bawić ludzka głupota i byc może.. gdybym miała kiedykolwiek jeszcze mieć bulteriera zasatnowiłabym się - własnie miedzy innymi przez wzgląd na to wszystko. Oczywiście - każdy z nas jest inny - ja uwazam to za strasznie przykre i potrafi mi to zepsuć dzień. Nie powinno to byc jakies znaczące kryterium w wyborze omawianej rasy.. jednak myslę, że warto sie nad tym dłużej zastanowic : )

(by the way... wiekszośc ludzi, uważa też, że bulterier jest bestią o nacisku wielu ton w szczękach - choć drugi by the way: szczęka jest tylko jedna - a co więcej pitbulem - stąd lipa z faktem, że większość to racja)

a tak na marginesie...

bulik ze swoim przebiegle silnym charakterem

w wielu aspektach - jest cudownym psem ;]
Clouds in my head have been parted with grace
By the voice of an angel revealing her face
and her words they make sense 'n'
I do understand falling in love isn't part of a plan
Mimi
Bulomaniak
Bulomaniak
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 16, 10 6:11 am
Lokalizacja: Trojmiasto

Post autor: Mimi »

ja od lat powtarzam-bull to nie pies dla polmozga typu dresik z disco.nie ulozysz go agresja ,kijem,terrorem itd.

poza tym pies-jakikolwiek -to obowiazek na lat kilkanascie.chcac wyjechac nawet na 1 dzien trzeba albo psa wziac ze soba(doplaty za nocleg w hotelu wahaja sie od 50zl /doba do 100-w hotelach o cenie ok.350zl za pokoj dla 2osob) albo zorganizowac kogos kto z nim zostanie.pies moze chorowac,koszty beda......

pies to nie gierka czy komputer aby go KUPOWAC NA URODZINY/W PREZENCIE/DLA DZIECKA/KTORE SPACER BEDZIE TRAKTOWAC JAK KARE itd.

psa nie kupujemy jak buty-bo sie podoba.

psa rasowego tzn z metryczka/papierami NIE KUPUJEMY Z POWODU SNOBIZMU A DLATEGO ZE SPRAWDZONA HODOWLA DAJE NAM GWARANCJE CZYSTOSCI RASY.
Mimi
ODPOWIEDZ