Schodzenie po schodach

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
ZeRoZeRoRaZ

Schodzenie po schodach

Post autor: ZeRoZeRoRaZ »

Czesc

Zaadoptowalem 6 miesiecznego psiaka

ale mały ma problem ze schodzeniem po schodach

Do góry smiga szybko natomiast boi sie zejść w dół

Jak zacząć go uczyć ze to nic strasznego??

Gdy postawie go w polowie stopni to odwraca sie i wchodzi

do góry, natomiast gdy postawie go na drugim stopniu

to w polowie przypadków zejdzie a w polowie chce zwiewać spowrotem

z góry dzięki za wskazówki
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Zachęcać, zachęcać i jeszcze raz zachęcac do SAMODZIELNEGO pokonania schodów. Niech rośnie na kazdym ze stopni kawałeczek parówki ( pies ma być głodny), spadaja z nich zabawki. ja bardzo mocno nagradzałam pokonanie calych schodów.
ZeRoZeRoRaZ

Post autor: ZeRoZeRoRaZ »

dodam jeszcze że nie ma problemu ze zeskoczeniem z dość wysokiego łóżka czy fotela ale schodów się boi :/

Dzieki za radę

dzisiaj będę go przekupiał :)
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

Z tego co wiem to schodzenie po schodach nie jest najzdrowsze dla bulli....
ZeRoZeRoRaZ

Post autor: ZeRoZeRoRaZ »

<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>Z tego co wiem to schodzenie po schodach nie jest najzdrowsze dla bulli....
</QUOTE>
tzn?? nie rozumiem... :?
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Ja też nie rozumiem?
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

pewnie Magdalenie chodziło o obciążenie stawów.

Dla mnie to kolejny objaw cackania sie psem tak samo jak wydzwianie z żarciem i dosmaczanie byleby tylko raczył zjeść...to teraz zaczniemy znosić podrostki ze schodów :lol: u mnie by niewypaliło bo Luger w tym wieku miał 30 kg.
FIFI

Post autor: FIFI »

Maly nie umie po schodach bo mieszkel na perterze,ja radze postawic na srodku schodow i usiasc niedaleko ponizej(2-3 schodki). Mozna z parowka.Nauczylabum go ale byl u mnie tylko pare dni i najpierw zajmowalam sie innymi sprawami...A TEN DRUGI "DRAN" PRZYJECHAL W SOBOTE I JUZ SKASOWAL MATERAC OD MOJEGO LOZKA, ORAZ ZMIOTKE !!! P.S. Z tym,troche "cackac"sie trzeba ,bo pies psu nie rowny. Jeden spadnie ze schodow(albo byk go pokopie...he,he) i mu nic a drugi zacznie sie bac na dobre. A co do zarcia to sie zgadzam.Ma jesc wszystko,jakby czegos nie chcial to ....troche przeglodzic.(chociaz watpie - to zarlok)
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

Owszem chodziło mi o stawy, ale bez przesady :roll: raczej młode psy powinny jak najmniej schodzić - niż wchodzić, a nie dorosłe kafary jakim jest Luger :twisted: Ale to już kwestia wyboru opiekuna :wink: ja nie cackam się z Yadźką i jeśli chodzi o wydziwianie z żarciem , to nie wiem co jest śmieszniejsze.... dosmaczanie czy ważenie ile to dziś gramów nóżek, kostek czy sera podać :twisted:
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>Owszem chodziło mi o stawy, ale bez przesady :roll: raczej młode psy powinny jak najmniej schodzić - niż wchodzić, a nie dorosłe kafary jakim jest Luger :twisted:
</QUOTE>
przeczytaj ze zrozumieniem o jakim psie tu jest mowa. 6 cio miesiecznym :!: Luger już w tym wieku ważył 3 dyszki więc nie wiem jak ty wyobrażasz sobie znoszenie takiego cielska :roll:
<QUOTE><s>
</s> Ale to już kwestia wyboru opiekuna :wink: ja nie cackam się z Yadźką i jeśli chodzi o wydziwianie z żarciem , to nie wiem co jest śmieszniejsze.... dosmaczanie czy ważenie ile to dziś gramów nóżek, kostek czy sera podać :twisted:
</QUOTE>
no weź mnie nie rozśmieszaj :lol: :lol: :lol: bo ty pewnie suchej karmy nieodmierzasz...stawiasz przed Yadźką worek i niech żre ile chce tak :?:
szkoda gadać :crazy:
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Post autor: Magdalena »

Złośnica :!: Ej nie złość się tak 8) nie porównujmy mierzenia suchej karmy i świeżej - bo to absurd :) nie każdy 6 - miesięczny szczyl waży 30 kg.

Nie naskakuj tu na mnie kurde blaszka :faja:
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>nie porównujmy mierzenia suchej karmy i świeżej - bo to absurd :)
</QUOTE>
dlaczego absurd :?: każde żarcie się jakoś mierzy :D i o o to tylko chodzi.
<QUOTE><s>
</s>nie każdy 6 - miesięczny szczyl waży 30 kg.
</QUOTE>
no nie każdy ale jednak część psów już zaczyna. Ja przestałam nosić Lugera jak wazył ok. 15 no nie wyrabiałam po prostu a zejście z 2 piętra to akurat w naszym przypadku żadna tragedia.
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

ja Bułkę poki mogłam to nosiłam [choć nie zawsze].. sprobuj go zachecic, pokaz ze to jest fajne, na zarcie, jesli na zarcie nie da rady to stan na dole/na górze i zacznij sie bawic ulubiona zabawka, jak przyjdzie to ciesz sie jakby salto zrobil 8) nic na sile..
FIFI

Post autor: FIFI »

MADZIU,zgoda ze stawy wazna "rzecz", ale uwazam , ze maluchowi mogloby schodzenie, na nie zaszkodzic gdyby maluch schodzil co dzien z 10-go pietra.Natomiast jak zejdzie z pierwszego czy drugiego to nic mu nie bedzie.Co do dosmaczania , to np.ja czasem tak robie , ale nie dlatego zeby psa zachecic do jedzenia,tylko po to zeby mu sprawic przyjemnosc.I nie wyobrazam sobie syt. w ktorej moj pies nie jadlby co mu dalam,tylko czekal na lepsze!!!Wtedy jedzonko natychmiast by zniknelo a pies zostalby z niczym.
kamila

Post autor: kamila »

zamontujcie se prywatną windę, albo niech po poręczy zjeżdża i będzie po sprawie ;)
ODPOWIEDZ