Co powinien umieć bullterrier?

pytania i rady czyli: bulik dobrze wychowany, bulik kulturalny.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Co powinien umieć bullterrier?

Post autor: Żmija »

Otwieram nowy temat. Jakie Waszym zdaniem są podstawy dobrego wychowania psa, bullka przede wszystkim,żeby był niekłopotliwym towarzyszem?. Czego trzeba szczeniaka nauczyć?:

Zaczynam:

- czystości

-chodzenia na smyczy ( na luźnej smyczy)

- oddawania kości, zabierania miski i zabawek

-"miękkiego pyska"

-spokojnego witania ludzi - sma mam z tym problem, ponieważ zarówno goście jak i przechodnie uczą mi szczeniaka skakania :D

-zostawania samego w mieszkaniu, samochodzie

- spokojnej jazdy samochodem i środkami komunikacji publicznej- zawsze może się przydać

-przychodzenia na zawołanie

- niepodejmowania pokarmu z ziemi i z podłogi etc.

Na razie tyle :)
aniuchna

Post autor: aniuchna »

co oznacza "miękki pysk " ? :oops:
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

"miękki pysk" to po prostu delikatność i ostrozność podczas zabawy z człowiekiem zarówno zabawkami jak i bez, przy braniu jedzenia z ręki z ust.

Co dla mnie bardzo ważne- nauczenie załatwiania potrzeb w określonych miejscach. dotyczy głównie samców. U mnie panuje zakaz obsikiwania wszystkiego poza drzewkami i zakaz znakowania terenu łapami ( kopanie tylnymi łapami np. po załatwieniu się), gdy pies jest na smyczy. Powody: ktos może zostać obrzucony kupą albo błotem, a jeśli dzieje się to na ładnym, zadbanym trawniku to szkoda trawy.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

dobra...to poproszę o sposób na "zakaz obsikiwania ładnych choinek i kwiatów" u mnie w ogrodzie :D

Coś czuje że na wiosne szykuje mi sie pierwsza wojna z PaniąTeściową własnie w tej kwestii :roll:
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

a) Zabić teściową :D

b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie :)

c) na poczatku pilnować psa, nagradzać sikanie w określonym miejscu - smakolem i przerywać podchodzenie- zbytnie zbliżanie się do określonych roślinek. Czyli nie interweniujemykiedy pies już leje na choinkę tylko kiedy się do niej zbliża, jesli odwróci się do nas chwalimy i nagradzamy sowicie. Piratkowi na wakacjach taka nauka zajmuje około 3 dni- tylko wtedy bardzo go pilnuję. A muszę podkreslić, że chłopak na ogrodzonym terenie ma bardzo duzy instynkt terytorialny.
aga
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 722
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:30 am
Lokalizacja: Dębica

Re: Co powinien umieć bullterrier?

Post autor: aga »

<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
- czystości
-chodzenia na smyczy ( na luźnej smyczy)
- oddawania kości, zabierania miski i zabawek
-"miękkiego pyska"
-spokojnego witania ludzi - sma mam z tym problem, ponieważ zarówno goście jak i przechodnie uczą mi szczeniaka skakania :D
-zostawania samego w mieszkaniu, samochodzie
- spokojnej jazdy samochodem i środkami komunikacji publicznej- zawsze może się przydać
-przychodzenia na zawołanie
- niepodejmowania pokarmu z ziemi i z podłogi etc.
</QUOTE>
1. pod tym wzgledem super
2. to też, nie mam problemów
3. hmmm :roll:
4. koszmar :evil: pod tym względem niereformowalna
5. nie ma roblemu
6. różnie ale ogólnie dobrze
7. tylko jak powiem nie wolna, sama sie nie domyśli :D
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

u mnie dodatkowo na własne potrzeby wypracowałam sobie takie komendy jak :

-"do klatki" - wiadomo o co kaman

- "wsteczny" ... oznacza cofnięcie się ( praktycznie gdy mi sie zapląta smyczą o słupek jakiś )

- "wyjdź" ... oznacza opuszczenie pomieszczenia w którym jest

-" przesuń się" ... oznacza przełożenie psich zwłok w inne miejsce łóżka :lol:
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
a) Zabić teściową :D
</QUOTE>
wszystko w soim czasie :wink:
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie :)
</QUOTE>
na to nie wpadłam i pewnie dlatego część choinek już zmarniała :?
pkt c) zaczniemy już dziś :D
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Aga, nie ma psów niereformowalnych :D

Złośnica- ja mam doświadczenie w obcych ogródkach i dzięki przemyślanym działaniom nadasl mam do nich wstęp z burkami. :)

dla psów miejskich- poruszania się na wąskich uliczkach w dużym tłoku. Co prawda mamy ruch prawostronny, niemniej ja uczę poruszania się zawsze po zewnętrznej stronie, jesli da się, pod murami, na bardzo krótkich smyczach, bez zatrzymywania się i wąchania. Uczę wszędzie tam, gdzie na pewno będę chodzić. Inaczej na Puławskiej , na chodniku o szerokości dwóch metrów robiłabym zatory. A jako, że ma dwa psy, to dodatkowo chodzą gęsiego.
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

ja prowadzam Lugera po lewej i tutaj też mam komende "lewa" i sie dostawia.

Jak miałam Dode to oboje chodzili po lewej, ale obok siebie , Luger od wewnatrz, Doda od zewnatrz. I fakt bywało to uciązliwe bo z reguły nie mieścilismy sie na chodniku :lol:
mia_mia
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 149
Rejestracja: pn lip 17, 06 14:42 pm
Lokalizacja:

Post autor: mia_mia »

ja do listy Żmiji dorzucam jeszcze "do samchodu" i "do klatki"
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: bandida »

<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie
</QUOTE>
szkoda zachodu, niestety na dłuższą metę się nie sprawdza... najlepszym sposobem jest nauczenie psa załatwiania swoich potrzeb poza ogrodem :D , albo w miejscu do tego przeznaczonym. Jeszcze gorzej niż choinki wygląda - po jednym sezonie sikania - trawnik :twisted: a raczej jego brak. a to wszystko przez jedną niepozorną sukę....
do listy Żmiji dodam jeszcze komende: "zostaw kotka" :lol:
Awatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 1171
Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Złośnica »

<QUOTE author="bandida"><s>
bandida pisze:</s>najlepszym sposobem jest nauczenie psa załatwiania swoich potrzeb poza ogrodem :D ,
</QUOTE>
na kupe chodzimy za ogrodzenie, w rejon krzaczków nad rzeczką :lol: no ale z sikaniem to mam problem.
Awatar użytkownika
bandida
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 511
Rejestracja: czw lip 06, 06 15:01 pm
Lokalizacja: Katowice

Post autor: bandida »

<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>na kupe chodzimy za ogrodzenie, w rejon krzaczków nad rzeczką no ale z sikaniem to mam problem
</QUOTE>
sikać można na płot sąsiada :P takiego najmniej lubianego hehe
SAURON

Post autor: SAURON »

O drzewkach nie wspomnę ... odkąd jesteśmy ogrodzeni nawet nie staram się myśleć bo nie chcę sobie psuć humoru. Jak nie było płotu to Goran chodził srywać w chaszczach u sąsiada i Doda też się nauczyła.

Dla mnie niezbędne komendy to stój, wróć i równaj. Goran umie jeszcze "ulica" jak mieszkałąm w mieście i chodziliśmy luzem oznaczało zatrzymanie sie przed krawężnikiem.
ODPOWIEDZ