Produkty szkodliwe i trujące dla psa
-
kamila
-
kamila
Żmija - moja Coco cebulkę i pora uwielbia i w wyjątkowych okolicznościach dostaje odrobinkę (tak na kęsa), ale doznania zapachowe potem są nie do opisania
Aujeszky - to zdaje się głównie od podrobów wieprzowych się pojawia, co do surowych jaj są podzielone opinie tak samo w przypadku rybki - Coco czasem dostaje szprotki z puchy i jest oki. Po sprawdzeniu składu karmy wet powiedział, że jak lubi to raz na jakiś czas jej nie poszkodzą.
Aujeszky - to zdaje się głównie od podrobów wieprzowych się pojawia, co do surowych jaj są podzielone opinie tak samo w przypadku rybki - Coco czasem dostaje szprotki z puchy i jest oki. Po sprawdzeniu składu karmy wet powiedział, że jak lubi to raz na jakiś czas jej nie poszkodzą.
Cebulę jadały wszystkie moje psy, oczywiście w małych ilościach i nic nigdy. A z surowym białkiem to prawda, w odniesieniu do ludzi też. Ale już ubite na pianę jest ok. A rodzynki Tekla jada i bez reakcji. Surowa wątróbka to sraczka murowana. Przećwiczyłam na kotach, bo psy sie tym raczej brzydzą. Ziemniaki są niestrawne gotowane też, ale dobre jako wypełniacz przy odchudzaniu. Natomiast to co pies wydmuchuje po gotowanej fasoli jest nie do opisania.
Tekla i ja
-
Żmija
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 375
- Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
- Lokalizacja: wiocha pod Radomiem
O szkodliwości cebuli:
http://zwierzeta.leczymy.com/rady.php?strona=cebula
A po surowych płuckach, tak jak i po kapuście kiszonej w duzych ilościach moim psom nie działo sie nic.
http://zwierzeta.leczymy.com/rady.php?strona=cebula
A po surowych płuckach, tak jak i po kapuście kiszonej w duzych ilościach moim psom nie działo sie nic.
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
<QUOTE author="Gothika"><s>
normalnie je całe jajko czyli żółtko, białko i skorupka...i żyje
<QUOTE><s>
że co
skąd to info
bo mój pies oraz znane mi barfowce nie heftaja po płucach
<QUOTE><s>
podroby ogólnie mają działanie rozwalniające więc ja je zawsze podaje w kombinacji z kością "gnatową" lub czystym szkieletm i równowage mam zachowaną.
U mnie skład porcji podrobowej, podawanej codziennie wygląda tak ( oczywiście surowej ):
10 dkg wątrony wołowej, 10 dkg serca wołowego i 10 dkg płuc lub sledziony. I jest okej nic sie nie dzieje.
<QUOTE><s>
no tak nie do końca. Wirus ten znajduje się głownie w podrobach i kościach kręgowych.Tak więc żeberka, ogony , głowy, nóżki, chrząstki sa jak najbardziej wskazane.
</QUOTE>Gothika pisze:</s>ja słyszałam jeszcze ze nie wolno podawac psu białka z surowego jaja, jesli juz to tylko zóltko max.
normalnie je całe jajko czyli żółtko, białko i skorupka...i żyje
<QUOTE><s>
</QUOTE></s>surowe płuca - od razu powodują wymioty,
że co
<QUOTE><s>
</QUOTE></s>nadmiar surowej watróbki lub sledzion - rozrzedzenie stolca i tu trzeba uwazac z iloscią
podroby ogólnie mają działanie rozwalniające więc ja je zawsze podaje w kombinacji z kością "gnatową" lub czystym szkieletm i równowage mam zachowaną.
U mnie skład porcji podrobowej, podawanej codziennie wygląda tak ( oczywiście surowej ):
10 dkg wątrony wołowej, 10 dkg serca wołowego i 10 dkg płuc lub sledziony. I jest okej nic sie nie dzieje.
<QUOTE><s>
</QUOTE></s>wieprzowina - jest tłusta i moze powodowac alergie, oraz surowa może zawierać wirusy wywołujące chorobę Aujeszky, choroba jest smiertelna i nie ma na nią lekarstwa.
no tak nie do końca. Wirus ten znajduje się głownie w podrobach i kościach kręgowych.Tak więc żeberka, ogony , głowy, nóżki, chrząstki sa jak najbardziej wskazane.
-
niezwyciężona
to ja dodam trujace rosliny dla psow.wiele z nich posiada związki biologicznie czynne, które mogą stać się przyczyną zatruć u naszych psów. Toksyczność poszczególnych roślin w obrębie rodziny jest zmienna Rożne gatunki zwierząt wykazują zmienną wrażliwość na zatrucie roślinami
ROŚLINY TRUJĄCE POKOJOWE TO:
amarylis,
azalia, -szkodliwe zywice
bluszcz, zawiera saponiny
diffenabachia-Roślina ta posiada piękne dekoracyjne liście, które są źródłem zatruć, ponieważ zawarte w niech są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.
fikus,
filodendron posiada liście cętkowane lub jednolite, substancją trująca w tej roślinie są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.
juka
wiczomelcz
aloes-trujace glikozydy
ROŚLINY TRUJĄCE OGRODOWE TO:
barszcz kaukaski,
bluszcz, bukszpan,
cis pospolity,
glicynia,
hortensja,
jałowiec,
konwalia majowa,
łubin,
naparstnica,
oleander,
orlik pospolity,
ostróżka,
petunia,
pokrzyk wilcza jagoda,
tojad,
tuja,
wawrzynek wilczydełko,
zawilec,
zimowit jesienny
zlotokap
ROŚLINY TRUJĄCE POKOJOWE TO:
amarylis,
azalia, -szkodliwe zywice
bluszcz, zawiera saponiny
diffenabachia-Roślina ta posiada piękne dekoracyjne liście, które są źródłem zatruć, ponieważ zawarte w niech są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.
fikus,
filodendron posiada liście cętkowane lub jednolite, substancją trująca w tej roślinie są nierozpuszczalne szczawiany wapnia.
juka
wiczomelcz
aloes-trujace glikozydy
ROŚLINY TRUJĄCE OGRODOWE TO:
barszcz kaukaski,
bluszcz, bukszpan,
cis pospolity,
glicynia,
hortensja,
jałowiec,
konwalia majowa,
łubin,
naparstnica,
oleander,
orlik pospolity,
ostróżka,
petunia,
pokrzyk wilcza jagoda,
tojad,
tuja,
wawrzynek wilczydełko,
zawilec,
zimowit jesienny
zlotokap
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
Dlaczego wynalazki
Normalne rzeczy je, bo wynalazkiem śmiało można nazwać sucha karme
Całe jajka je i nic mu się nie dzieje, skóre też ma okej, za to na wynalazkowej suchej karmie był mega "sparszały" jak wy to w warszawce mówicie
Ciekawe czy zwierzeta w naturze jak podkradały jajka to sobie oddzielały ładnie żółtko od białka
Całe jajka je i nic mu się nie dzieje, skóre też ma okej, za to na wynalazkowej suchej karmie był mega "sparszały" jak wy to w warszawce mówicie
Ciekawe czy zwierzeta w naturze jak podkradały jajka to sobie oddzielały ładnie żółtko od białka
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
żeby znowu nie było wojny o to kto czym karmi i co jest lepsze...
są pewne składniki, których się ze soba nie łączy bo uniemożliwiają przyswajanie jeden drugiego albo tworzą ze sobą złą kombinacje.
Podaje jajko albo osobno albo wbijam do czystego mięsa. 1 szt. tygodniow o tragedii w tym nie widze.
a to co komu wyjdzie na dobre ( lub nie ) to się okaże za pare lat.
Jedna kampania przeczy drugiej...pij mleko będziesz wielki a zaraz potem mleko gówno warte jedz danonnki a na koniec wogole odstaw produkty mleczne bo i tak ich nieprzyswajasz
są pewne składniki, których się ze soba nie łączy bo uniemożliwiają przyswajanie jeden drugiego albo tworzą ze sobą złą kombinacje.
Podaje jajko albo osobno albo wbijam do czystego mięsa. 1 szt. tygodniow o tragedii w tym nie widze.
a to co komu wyjdzie na dobre ( lub nie ) to się okaże za pare lat.
Jedna kampania przeczy drugiej...pij mleko będziesz wielki a zaraz potem mleko gówno warte jedz danonnki a na koniec wogole odstaw produkty mleczne bo i tak ich nieprzyswajasz
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
<QUOTE author="Gothika"><s>
Podpisuję się pod powyższym. Moje są na Eukanubie + mięso, kurczak, dobry biały ser, wątróbka cielęca oraz wszelakie zielsko.
Na takim żarełku moje suki zrobiły Championaty, a jedna nawet Intera.
W każdej nieomal karcie ich ocen miałam wpis " Doskonała kondycja " .
Podejrzewam też, że ta doskonała kondycja ma wpływ na płodność
moich suk.
</QUOTE>Gothika pisze:</s>ja słyszałam jeszcze ze nie wolno podawac psu białka z surowego jaja, jesli juz to tylko zóltko max. raz w tygdoniu
ryba wędzona, solona lub marynowana jest też niewskazana,
a takze surowa fasola i ziemniaki - bo pies ich nie trawi,
surowe płuca - od razu powodują wymioty,
nadmiar surowej watróbki lub sledzion - rozrzedzenie stolca i tu trzeba uwazac z iloscią
wieprzowina - jest tłusta i moze powodowac alergie, oraz surowa może zawierać wirusy wywołujące chorobę Aujeszky, choroba jest smiertelna i nie ma na nią lekarstwa.
Podpisuję się pod powyższym. Moje są na Eukanubie + mięso, kurczak, dobry biały ser, wątróbka cielęca oraz wszelakie zielsko.
Na takim żarełku moje suki zrobiły Championaty, a jedna nawet Intera.
W każdej nieomal karcie ich ocen miałam wpis " Doskonała kondycja " .
Podejrzewam też, że ta doskonała kondycja ma wpływ na płodność
Ostatnio zmieniony pt lut 02, 07 13:24 pm przez Jaga, łącznie zmieniany 1 raz.
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1171
- Rejestracja: śr lip 05, 06 21:35 pm
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
<QUOTE author="Jaga"><s>
i ciekawe co na to producent karmy
tej super mega hiper zbilansowanej na której już nic psu do szczęścia nie potrzeba
więc pytanie po co te wszystkie dodatki w postaci kurczaczka, watróbki i białego serka
wg producenta karmy takim postepowaniem szkodzicie psu
<QUOTE author="Jaga"><s>
a Hosiuna odkąd jest na<B><s></s> barfie </B> lepiej wygląda i lepiej się na wytawach prezentuje i jest o krok od zrobienia Championatu
<QUOTE><s>
ilość wyszła z mody...teraz czołowi hodowcy maja po 1-2 szczeniaki więc nie wiem czy jest sie akurat czym chwalić
</QUOTE>Jaga pisze:</s> Moje są na Eukanubie + mięso, kurczak, dobry biały ser, wątróbka cielęca oraz wszelakie zielsko.
i ciekawe co na to producent karmy
<QUOTE author="Jaga"><s>
</QUOTE>Jaga pisze:</s>Na takim żarełku moje suki zrobiły Championaty, a jedna nawet Intera.![]()
a Hosiuna odkąd jest na<B><s></s> barfie </B> lepiej wygląda i lepiej się na wytawach prezentuje i jest o krok od zrobienia Championatu
<QUOTE><s>
</QUOTE></s>Podejrzewam też, że ta doskonała kondycja ma wpływ na płodność![]()
ilość wyszła z mody...teraz czołowi hodowcy maja po 1-2 szczeniaki więc nie wiem czy jest sie akurat czym chwalić
- Jaga
- Pomocny wiedzą: 5

- Posty: 1449
- Rejestracja: śr gru 13, 06 11:11 am
- Lokalizacja: Duchnice k/Warszawy
- Kontakt:
Dodatki dla urozmaicenia bo lubią, a ja nie mam serca im odmawiać.
Producentem karmy nie przejmuję się, a od przedstawiciela tejże mam nawet 2 x wpis " w za dobrej kondycji "
Hossunia na barfie lepiej się prezentuje, ale za to zaczęła się nie najlepiej pokazywać
Co do ilości to ja jestem staromodna i cieszę się jak moje suki rodzą zdrową drużynę piłkarską z której nic nie pada!
Prawie padam ja przy odchowywaniu!
ale mam za to opisy z kontroli miotów na " zwycięstwo świata ". 
Producentem karmy nie przejmuję się, a od przedstawiciela tejże mam nawet 2 x wpis " w za dobrej kondycji "
Hossunia na barfie lepiej się prezentuje, ale za to zaczęła się nie najlepiej pokazywać
Co do ilości to ja jestem staromodna i cieszę się jak moje suki rodzą zdrową drużynę piłkarską z której nic nie pada!
Prawie padam ja przy odchowywaniu!
Ostatnio zmieniony sob lut 03, 07 4:13 am przez Jaga, łącznie zmieniany 1 raz.
