Teraz dokładnie obejrzałam od spodu obroże i ten filc sie niestety wytarł całkiem, dzisiaj Cerber dostał starszne uczulenie z przodu na szyi, ma jakby rózowy pas - szerokosci obrozy i na tym sa bable takie twarde, wygląda to paskudnie
przed chwilą zrobiłam fotki
I dziwne, ze jego to chyba nie swedzi, bo nie próbuje drapac, wogóle nie interesuje sie tym.
I co robic ?
ps.
I mam jeszcze takie pytanie, w tej sytuacji jutro będe musiała kupic szelki, nie wiem jaki rozmiar doradzcie cos


