Witam wszystkich serdecznie- bul w budzie, dziecko i bulek??

dział dla pytających przed zakupem bula :)
alibizi

Witam wszystkich serdecznie- bul w budzie, dziecko i bulek??

Post autor: alibizi »

Witam wszystkich. Jestem nowy na forum. Mam na imię Albert. Z bulterierami nie miałem nigdy doczynienia, lecz noszę się z zamiarem kupna. Teraz ndachodzi masa pytań. A więc zacznijmy tak. W rodzinie jest czteroletnie dziecko - chłopczyk. Czasu na opiekę sądzę, że mam pod dostatkiem, lecz tylko po południu no i w weekendy(nie licząc wakacji). Jak długo taki pies musiałby spacerować? Bull musiałby mieszkać na dworze w budzie. Buda znajdowałą by się w ogrodzeniu dla pasa gdzie mógłby wyjśc i się rozprostować.

Z natury jestem osobą spokojną, ale conajmniej raz dziennie potrzebuję trochę wysiłku, spaceru aby rozładować się.

No i pytanie w kwestii bezpieczeństwa. Czy dziecko może się czuć bezpiecznie przy takim psu. Członkowie rodziny nie są do końca ufni tej rasie pod tym względem, lecz ja myślę że nie powinno się nic stać. Ale pytam o to was.

I jeszcze jedno. Jestem z okolic Leszna (Wielkopolska). Czy zna ktoś dobre i godne polecenia hodowle z tego regionu (województwa)?

Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.
niezwyciężona

Post autor: niezwyciężona »

witamy :D

bull nie nadaje sie do mieszkania w budzie.takze jesli jest tylko taka ewntualnosc trzymania psa to chyba trzeba bedzie wybrac inna rase. zmartwilo mnie tez okreslenie ze czesc rodziny nie zgadza sie na psa tej rasy. kupno bula ja i kazego innego psa musi byc podyktoane checia przez cala rodzine. jak widac w temacie adopcji czesto przyczyna oddania psa jest nieakceptacja psa przez kogos z rodziny ktora przeklada sie pozniej na brak akceptacji tej osoby przez samego psa.a ztegotworzy sie problem. bule wychowane z dziecmi sa wspanialymi towarzyszami ale tylko wtedy kiedy jestesmy wlasccielami odpowidzialnymi. trzeba pamietac ze pies w takim przypadku powinien miec swoja granice prywatnosci gdzie dziecko nie ma wstepu.

na forum jest mnostwo informacji ktore pozwola ci podjac decyzje czy to faktycznie ta rasa i zadna inna. :D

co to hodowli. to w twoim rejonie jest Anivellen kolo Leszna i Ja-mar w Poznaniu.. to dwie hodowle ktore wpadly mi dp glowy bez zastanowienia sie ale warto przejrzec tez inne jesli podejmiesz juz decyzje ostateczna

powodzenia :D
Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 05, 06 10:50 am
Lokalizacja: Jabłonna
Kontakt:

Re: Witam wszystkich serdecznie

Post autor: Magdalena »

alibizi pisze: No i pytanie w kwestii bezpieczeństwa. Czy dziecko może się czuć bezpiecznie przy takim psu.<B><s></s> Członkowie rodziny nie są do końca ufni tej rasie pod tym względem </B>, lecz ja myślę że nie powinno się nic stać. Ale pytam o to was.
I jeszcze jedno. Jestem z okolic Leszna (Wielkopolska). Czy zna ktoś dobre i godne polecenia hodowle z tego regionu (województwa)?
Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.
A ja na twoim miescu darowałabym sobie bulka...
1 Bulek i Buda nie idą w parze,
2 No i członkowie rodziny -jeśli są nieufni ten pies to wyczuje i wykorzysta :!:
alibizi

Post autor: alibizi »

Członkowie rodziny są nieufni tylko w kwesti bezpieczęństwa tego dziecka. Zaufać zaufają jeżeli porozmawiają z hodowcami.

Lecz nasuwa się pytanie co do tej budy. Czy jeżeli go wychowamy od początku w budzie nie przyzwyczai się do niej? Czy są jakieś inne przeciwskazania co do budy?
SAURON

Post autor: SAURON »

Bul i dziecko to świetny duet.

Natomiast nie sądzę żeby jakikolwiek hodowca [ nie pseudohodowca ] sprzedał psa do budy. bulek w żaden sposób nie nadaje się do budy, kojca choćby najładniejszego, najcieplejszego, najobszerniejszego.
emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 736
Rejestracja: śr lip 05, 06 20:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Post autor: emara »

Bull jest psem stworzonym do życia blisko człowieka :) Separowany zamyka się w sobie i uczłowieczając trochę jest po prostu smutny, nie mówiąc już o tym, że bull w budzie będzie marzł, bo nie ma podszerstka...
MiMi

Post autor: MiMi »

dokladnie. bulteriery wprawdzie zyja czasem w hodowlach w kojcach bez ogrzewania, ale jak patrze na moje wydaje mi sie ze sa to psy zdecydowanie cieplolubne, maja tez sklonnosci do zapalen pecherza, a takie nieleczone moze prowadzic do smierci psa w duzym skrocie. bulik to nie nowofunland, kaukaz czy podhalan, potrzebuje duzo bardziej cieplarnianych warunkow niz te wyzej wymienione. dlaczego Twoj ma mieszkac w budzie? jesli chodzi Ci o strozowanie, wydaje mi sie ze lepiej w tym sprawdza się inne rasy jak chocby Owczarek Niemiecki.
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

A ja w takich warunkach polecam coś bardzo odpornego , ale spokojnego, dość samodzielnego, bez potrzeby pracy (uwaga, dużo ras pracujących wraz z człowiekiem potrafi sobie różne dziwne rodzaje aktywności zapewnić). W tej sytuacji odradzam On-ka, chyba, że o bardzo niskim temperamencie, a polecam np. owczarka środkowoazjatyckiego, czy cuś takiego.
MiMi

Post autor: MiMi »

dobrze ze mnie poprawilas, na onkach sie nie znam, wiec myslalam schematycznie :wink: i jak tu sie dziwic ludziom ze pytaja o tony uscisku :wink:
Żmija
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
Posty: 375
Rejestracja: czw lip 13, 06 12:44 pm
Lokalizacja: wiocha pod Radomiem

Post autor: Żmija »

Jasne, ja mam po prostu teraz na jednej z grup 5 On-ków, które mieszkają w ogrodzie, super, własciciele je kochają, wychodzą na spacery, zwykle smyczowe. Dziamot i histeria jest taka, że po 1,5 h nie mogę mówić. Ale na szczęście potrzebują 4-6 zajęć, żeby znoralmalnieć. Po to przychodzą z nimi zdesperowani właściciele. Dla porównania z reguły On-y, których właściciele domku z ogrodkiem się nie dorobili mają mniej problemów. :D
ODPOWIEDZ