
nie no co Wy ! oczywiscie ze nie wierze w te "czarne podniebienie" tylko sie smieje z tego co ludzie gadali jak Ritka-(owczarka) byla szczeniakiem ze sobie nie poradze bo bedzie wielka i do tego z takim podniebieniem smieszy mnie takie gadanie.
Szerze to uwaznie czytam wasze wypowiedzi i caly czas mysle.Dziekuje tez za mile stwierdzenie ze musze byc odpowiedziala skoro najpierw pytam o psa nim sie na niego zdecyduje.czuje sie doceniona
Rozwazam szczerze mowiac miedzy dwoma rasami Bullem a niemieckim owczarkiem "kudlatym" suczka oczywiscie nie chce jakos psa.
na pytanie ile jestem w domu i czy pracuje odpowiem ze pracowalam dzis zlozylam wypowiedzenie albo lepiej wam powiem oboje zlozylismy w tym samym momencie ja i moj "szef"

zatyralabym sie tam na amen.noi fakt wtedy nie mialabym czasu na wpierw malego "pimpka"

a wiem ze szczeniakowi trzeba poswiecic sporo czasu. dlatego w niedziele ide na rozmowe w sprawie nowej pracy

trzymajcie kciuki - wkoncu musze zarobic na tego psiaka bo uwazam ze jest wart tej ceny i chetnie ja zaplace . Apropo rodowodu myslam wlanie o tym by bla to czystej rasy psina dlatego wlasnie jestem za kupnem psa z rodowodem mniejsze ryzyko "rekojmy" wady ukrytej:) ... no wlasnie doradzcie czy szczeniak z rodowodem ma tez papiery ze jest zdrowy bez zadnych ciezkich chorob? nie chce brac pieska z nosowka bo ciezko mi bedzie gdy mi umrze

przed wczesnie...boje sie tego zeby piesek byl 100 zdrowy by nam sie fajnie dlugo razem zylo bo ja tez sie latwo przywiazuje i nie chcialabym niemilych akcji...czy sprzedawca z hodowli z rodowodem ma obowiazek takich swiadczen czy musze przyjsc z weterynarzem? czym sie kierowac? i gdzie mozna znalezsc liste pewnych profesjonalnych hodowcow?