Cześć. Zastanawiam się, co robicie w czasie kwarantanny z planami np. wakacyjnymi? Ja w tym roku wychodzę za mąż. A przynajmniej, mam taką nadzieję... Zastanawiam się tylko, czy nie przełożyć wesela? W sumie nie wiadomo, jak długo taka sytuacja potrwa - liczę, że do sierpnia (datę mamy na sierpień) wszystko się uspokoi, ale jeśli nie? A nawet jeśli się uspokoi, czy może i tak lepiej przełożyć, aby tak od razu nie gromadzić tylu osób w 1 miejscu? Co sądzicie? Oczywiście po ślubie chcieliśmy polecieć w podróż... Tutaj też nie wiem, co zrobić
