Witam serdecznie!
Od dwóch tygodni mieszka z nami Leon.Ma 11 tygodni. Przez półtora tygodnia nie sprawiał żadnych problemów,był przyjazny w stosunku do wszystkich członków rodziny.Kilka dni temu zaczął powarkiwać na mojego 8 letniego syna,kiedy ten go głaskał albo gdy np. odsuwał go od szafki w kuchni. Dodam, że mój syn jest bardzo delikatny w stosunku do zwierząt, nigdy ich nie drażni ani nie bije.Pies nie zachowuje się w ten sposób w stosunku do nikogo innego<mieszkam z mężem,14 letnią córką i rodzicami>.
Dzisiaj też zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja.Mój syn jest chory i leży w łóżku.Kiedy wyszłam na chwilę z pokoju,Leon zaczął jak zwykle wcinać wykładzinę.Syn zawołał, żeby przestał ,a wtedy pies wskoczył na łóżko i go ugryzł.Raczej nie był zły,tylko nadmiernie rozbawiony, bo gdy wzięłam go na ręce żeby wyprowadzić go z pokoju,też próbował mnie kąsać, chociaż zwykle jest wobec mnie posłuszny i uległy.
Niemniej jego zachowanie w stosunku do dziecka niepokoi mnie.
W hodowli pies miał kontakt z małymi dziećmi.
Na codzień nie przejawia agresji, jest wielkim pieszczochem,przychodzi chętnie do wszystkich członków rodziny, do syna również.
Bardzo proszę o poradę, jak postępować z Leonem.





