Jak zamykam Jożima na noc w klatce to budzi mnie średnio co 1,5 -2 godziny i jeszcze sie chce bawić podczas tych pobudek koło pół godziny. Jak śpi ze mną i z Agnieszka w łóżku to przesypia całą noc spokojnie z jedna tylko przerwa na siusiu około 4tej. Tylko siusiu i zaraz spać
JonSnow nastraszył mnie ze jak będzie spał w łóżeczku to będzie prawdopodobieństwo agresji domowej etc etc. Tyle że ja widzę że on jest grzeczniejszy jak śpi w łóżku, no i to przesypianie całej nocy tez jest dla mnie wygodne. Jest wtedy mega grzeczny
Cały czas nasladuje agnieszkę wiec śpi w łózku jak ona
Jakby mówił "i just wanna be a part of the moment"
Jakie sa wasze doswiadczenia? Pozwalaliscie spac w łóżku? Czy wkładaliście do klatki albo na poslanie?






