[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4762: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4764: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4765: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4766: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
Bulterier Forum • Zobacz wątek - czy jest to pies dla mnie?
Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

czy jest to pies dla mnie?

dział dla pytających przed zakupem bula :)

czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Monika » Pn maja 16, 11 19:22 pm

Witam
Od ładnych paru lat noszę się z zamiarem kupna bulteriera. Jako, że dopiero teraz będę miała warunki ku temu sprzyjające (własne mieszkanie i teren umożliwiający wybieganie psa) postanowiłam się rozejrzeć za odpowiednim szczeniakiem. Ale zaczęły mi do głowy przychodzić różne wątpliwości. Postanowiłam rozwiać je tutaj zanim szczeniak trafi do mnie.
Z bulikami miałam do czynienia tylko w życiu zawodowym. Psa tej rasy (w ogóle psa) nie miałam nigdy (poza krótkimi epizodami). Czytałam, że bulik nadaje się na pierwszego psa jak każda inna rasa. Wszystko jest kwestią wychowania i odpowiedniego podejścia. Czy aby na pewno?
Planuję dziecko. Kiedy się pojawi to Bóg raczy wiedzieć ale czy planowanie równocześnie dziecka i psa jest dobrym pomysłem? I jedno i drugie będę mieć po raz pierwszy.
Jak czytam, że buliki są psami wymagającymi bardzo dużo uwagi to w mojej głowie zaczyna się pojawiać scenariusz, że bulika nie można ani na chwilę zostawić samego (podobnie jak dziecka) i cały czas należy mu dostarczać nowych bodźców. I jak nie będę z nim spacerować minimum 3 godzin dziennie to zdemoluje mi całe mieszkanie. Tak?Ja jestem bardzo aktywną osoba ale wiadomo zdarzają się różne dni.
Wiadomo, że nie można psa zostawiać samego z dzieckiem? Ale ani na chwilę? Nawet, żeby pójść się wysikać? A w nocy?
Jaka jest szansa, że bulik nie zje moich dwóch kotów? Właśnie ze względu na nie chce wziąć szczeniaka, bo adopcja dorosłego się nie powiodła. Co jeśli się okaże, że zwierzaki ze sobą absolutnie nie będą chciały współpracować? Tresura psa? Chciałabym dostarczyć wszystkim zwierzakom jak najmniej stresów.
Od razu rozważam kupno klatki, ale czy pies nie będzie się wściekał widząc chodzące poza klatką koty?

Dla większości są to pewne dość dziwne pytania ale ja wolałabym mieć jasną sytuację zanim stanę się właścicielem tej rasy.

Monika
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn maja 16, 11 19:00 pm

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Agniecha » Pn maja 16, 11 21:45 pm

Avatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 359
Dołączył(a): Cz wrz 23, 10 12:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez viva » Pn maja 16, 11 22:16 pm

Podpisuję się pod powyższym postem obiema rękami. Ja mam bulle od ponad 20 lat i mój syn urodził się jak już w domu był 4 letni bull. Tu na forum gdzieś był taki temat " dziecko i bull", czy coś takiego. Poszukaj. Często zdarza się , że jak dziecko przychodzi na świat, to psa się oddaje, bo rodzina jest przerażona, że taki "pies morderca" będzie się chował razem z dzieckiem. Dobrze, ze podchodzisz do wzięcia psa rozsądnie. Pies powinien być z dobrej hodowli, po zrównoważonych rodzicach.
viva&Gebo&Bipi
Avatar użytkownika
viva
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
 
Posty: 405
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 22:47 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Karin » Wt maja 17, 11 0:14 am

Podpisuje się pod powyższym tekstem :wink:
Dzieci:Sara 3,5roku Franek 4tyg Sunia: Azumi 2lata. Obawy były wielkie przed zakupem naszego pierwszego bulla na szczęście żona nie musi pracować zarobkowo więc pies totalnie dla dzieci. Oczywiście klatka jest i trzeba uważać na malucha bo mało kto potrafi wytrzymać 25kg miłości na sobie :D Rasa toporna więc trzeba uważać bo potrącenia lub odbicia się od psa który mocno stąpa po ziemi kończą się wywrotką.
Powodzenia.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Avatar użytkownika
Karin
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
 
Posty: 390
Dołączył(a): Pt paź 30, 09 16:17 pm
Lokalizacja: Żory

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Monika » Wt maja 17, 11 6:53 am

Dzięki wszystkim za odpowiedź.
Wiem, że bulik jest psem wymagającym bardzo dużo uwagi i bardzo dużo ruchu. Jestem tego świadoma i na to przygotowana. Chodziło mi po prostu o to czy jak zakładając czysto teoretycznie, że jednego dnia nie będzie można z psem latać przez te parę godzin tylko wyjść na powiedzmy dwa siki i jeden godzinny spacer to muszę od razu być przygotowana na demolkę? Podczas gdy następne dni będą wyglądać już normalnie.
Bardziej męczy mnie myśl co będzie jak szczeniak nie dogada się z kotami. Oczywiście będę szukała hodowli, która socjalizuje szczeniaki z kotami. Co się robi w sytuacji gdy zwierzaki się jednak nie dogadują? Przecież się nie oddaje któregoś z nich.

Monika
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn maja 16, 11 19:00 pm

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez MAG » Wt maja 17, 11 7:06 am

Witam :twisted:
Powyższe wypowiedzi moich poprzedników są bardzo jasne i przejrzyste
zgadzam się z nimi i tylko od siebie z swojego doświadczenia (psy w domu od
prawie 20 lat)choć bulinka dopiero od 13 miesięcy dodam pare słów :twisted:
Napewno szczenie bulla przysporzy wiele kłopotów :D w pozytywnym tego słowa
znaczeniu bo ta mała kluska jest w tym wieku ustawiona tylko do psot i zabaw
Podgryza wszystko co jej na drodze stanie więc Twoje koty będą miały trochę
przerąbane :devil:
Bull bardzo szybko sie asymiluje z otoczeniem i to jest jego bardzo duży plus
Świetnie że myślisz o klatce bo to jest niesamowita pomoc dla domowników
a dla bulla azyl gdzie może się wyciszyć gdy jego adrenalina za bardzo da znać o sobie
Jedna tylko rada nie wykorzystuj klatki by karać bo odniesie to odwrotny skutek
od zamierzonego!!!!!
Nasza bullinka gdy ma dość towarzystwa i jest zmęczona sama szuka spokoju właśnie
w klatce bo wie że tam jej nikt nic nie zrobi i ma święty spokój :twisted:
Życzę powodzenia w poszukiwaniu odpowiedniego szczyla i dużo cierpliwości
jak się już pojawi w domu :twisted:
pzdr
Avatar użytkownika
MAG
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 275
Dołączył(a): Pn kwi 05, 10 11:41 am
Lokalizacja: Bytom

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez emara » Wt maja 17, 11 7:24 am

Co do spacerów, to wszystko zależy na jaki egzemplarz trafisz. Ja przed odbiorem szczeniaka też się naczytałam, że rano przed pracą najlepiej zrobić z bąblem długi spacer, co by się zmęczył i grzecznie spał podczas mojej nieobecności. Po tym, jak Smilka przyjechała już do mnie do domu, przez pierwsze trzy tygodnie stosowałam się do tych zaleceń, psując nerwy sobie i bulisi. Smilka jest leniuchem i spacer o 6 rano wcale nie przypadł jej do gustu. Po tych trzech tygodniach odpuściłyśmy. Dostosowałam się do mojego psa i jego potrzeb. Moja suka od szczylka preferowała rano krótki spacer na załatwienie swoich potrzeb, potem śniadanko i grzecznie zostawała w domu. Po pracy idziemy na godzinny spacer i wieczorem też koło godzinki. Smili to wystarcza ;).
Do 6miesiąca życia w domu nic nie zniszczyła, była aniołem. Potem pokazała trochę swoich umiejętności :twisted: Wygryzła kawałek kanapy, dwóch krzeseł pozbawiła po 1nodze, obgryzła po trochu każdą nogę od stołu. I to tyle z dewastatorstwa ;). No, ale kupując szczeniaka byłam na to przygotowana, że pewnie coś zniszczy. Klatkę miałam po poprzedniej bulisi, ale jakoś nie uśmiechało mi się zamykać małego szczyla na 8godzin w klatce. Służy ona u nas za legowisko i budę dla Smilaka ;).
Jeśli chodzi o koty, to myślę, że szczeniak szybko powinien się z nimi zasymilować. Ja osobiście na stanie mam dwa kociaki :) Dwa razy łączyłam je z bulkiem, raz z 6miesięczną suką - trwało to ok. 3tygodni, bo bulcia była bardzo ciekawa kotów, a im się to średnio podobało i drapały ją po pyszczychu, ale tak jak pisałam po jakimś czasie towarzystwo się dogadało. Gdy przyjechała do nas 2miesięczna Smila było już o wiele łatwiej, bo koty były już przyzwyczajone do psa. Smilka też oczywiście była bardzo ciekawa kociego towarzystwa, ale gdy przeginała dostawała ostrzegawczego plaskacza (już bez pazurków) w łepetyne. Smila i koty żyją w zgodzie, zostają same w domu na czas, gdy idę do pracy, razem śpią i jedzą.
Co do dzieci nie mogę się wypowiadać, bo ich nie mam ;). Z perspektywy czasu myślę, że bulik może jest i wymagającym psem, ale chyba nie różni się aż tak znacznie od innych burków. Potrzebuje konsekwencji, uwagi, dużej dawki miłości, dobrego słowa i bliskości człowieka. Gdy ma to zapewnione potrafi być najukochańszym kundlem z wiecznie cieszącą się mordką i merdającym ogonkiem :)
Obrazek
Kocham Cię mój Haszulku [']['][']

Obrazek

emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 1111
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 19:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Anita » Wt maja 17, 11 10:53 am

Proponuję sukę. Mając psa i sukę widziałam jakby dwa osobne gatunki w tej samej rasie.Suka jest bardziej rodzinna, przytulaśna, a agresję (bo to był dorosły adoptowany pies) bardzo szybko wyeliminowałam. Pięknie chodziła przy wózku bez smyczy, pewnie dlatego, że w tym wózku były same smakołyki. Dzieciak był cudzy i żadnego uszczerbku na zdrowiu nie doznał.
Samiec jest dominujący, niezależny, większy, mniej delikatny, lubi postawić na swoim.
W miocie z kilku szczeniąt każdy ma inny charakter.Nie wybieraj szczeniaka, który szaleje, zaczepia rodzeństwo, gryzie , nie da się wziąć na ręce. Powiedz hodowcy czego oczekujesz, a dobierze psa do rodziny.
Jesli nie masz zamiaru jeździć na wystawy to charakter i zdrowie musisz stawiać przed urodą. I oczywiście sterylizacja.

Anita
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 692
Dołączył(a): Wt lut 17, 09 14:00 pm
Lokalizacja: Świdnica,Dolny Śląsk

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Agniecha » Wt maja 17, 11 15:17 pm

Ja osobiście wyznaje, że lepiej męczyć psa umysłowo niż zamęczać fizycznie (bieganie do upadłego). Wiadomo, że ruch psu jest potrzebny, ale wielu osobom wydaje się, że wystarczy porzucać piłkę, patyk czy dać się pobawić z innym psem. Zapewnia to dobrą kondycję, rozwój mięśni, spalanie tłuszczu ale pies zmęczony jest chwilę. Odeśpi 2h i znów jest gotów na wojaże. Poza tym wieczne bieganie wyrabia psu kondycje więc z czasem coraz mniej jest wymęczony. Bulteriery to nie jest dobre towarzystwo na długie rajdy rowerowe.
Natomiast "ruch umysłowy" męczy psa bardziej niż godzinne spacery po parku czy latanie za piłką. I nie ma w tym żadnej filozofii, nie chodzi o krzyżówki czy drogie kursy ;) Psy poznają świat nosem i to on dostarcza najwięcej bodźców. Nowe miejsca to nowe zapachy. A nowe zapachy zmuszają psa do ruchu. Nowy zapach to nowa informacja, którą mózg musi przeanalizować. Godzina w nowym miejscu (lub do którego rzadko chodzimy) dostarcza więcej wrażeń i o wiele bardziej psa męczy. Często o wiele łatwiejsze jest wybrać się do parku na innym osiedlu niż w nieskończoność rzucać piłkę. Dobrą sprawą też jest chowanie jedzenie po mieszkaniu. Ja daję wąchać psu ile zapragnie wszystkie nowe rzeczy jakie przyniosę do domu.
Podobno (ile w tym prawdy to nie wiem) 15 minut intensywnego węszenia to tak jak 1h spacer. Oczywiście nie można popadać w skrajności, pies musi mieć towarzystwo, bawić się, odpowiednio socjalizować.

To też nie jest tak, że bulterier musi mieć dziennie 20km marszu. Bo zdarza się, że właściciel zachoruje, coś ważnego wypadnie to nie znaczy, że kanapę zastanie w strzępach. Jednak długie "nic nie robienie" kumuluje energię i frustrację. Psy te mają dużo energii.

Wracając do tematu kotów to uważam, że socjalizacja z kotem szczeniaka nie jest takim wielkim problemem. Bardzo często największym problemem jest to by właściciel wyrobił sobie u psa miano przewodnika. Bo kiedy pies rządzi w domu to zaczynają się problemy.

Dzieci natomiast trzeba pilnować żeby nie łapały z ogon, uszy, nie siadały na psa, nie wkładały rąk do pyska czy palców do oczu. I psy też trzeba pilnować, bo bulteriery nie mają w sobie nic z delikatności. Chodzą jak czołgi przesuwając wszystkie meble na drodze, mogą popchnąć, przewrócić, usiaść. Jak się cieszą i chcą się przytulać to całą sobą. Cieszy się wtedy 25kg i ciężko to powstrzymać przed całowaniem.


Zdechł pies!
Obrazek
Nie, pies nie zdechł ;) Pies był 3,5h na spacerku wzdłuż rzeki, miejsce odwiedziła pierwszy raz. Chrapała tak głośno, że byłam pewna, że ktoś używa wiertarki ;)
Avatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 359
Dołączył(a): Cz wrz 23, 10 12:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez aaalexja » Wt maja 17, 11 19:12 pm

Agniecha, bardzo dobry tekst. Tu sie piw nie stawia , ale u mnie masz skrzynkę :)
"czy konie mnie słyszą"
Obrazek

aaalexja
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
 
Posty: 61
Dołączył(a): Wt lip 03, 07 17:47 pm
Lokalizacja: Bielsko- Biała

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Monika » Śr maja 18, 11 22:05 pm

Agniecha, dzięki wielkie za odpowiedź. Dokładnie takich konkretnych odpowiedzi oczekiwałam. Z dzieckiem to bardziej mi chodziło o niemowlaka, któremu jeszcze nic nie można przetłumaczyć. To chyba budzi moje największe obawy.
Dlatego bardzo bym chciała się dowiedzieć jak to wygląda od strony technicznej gdy pojawia się takie małe dziecko w domu, w którym jest szczeniak lub dorosły pies. Jak wygląda opieka nad psem i dzieckiem równocześnie?
Jestem na psa zdecydowana. Staram się cały czas dokształcać z wychowywania tej rasy. Ale nie kupię jeżeli będę miała choć cień wątpliwości.
Chciałabym jeszcze wiedzieć kiedy u psa zaczyna się destrukcyjny okres? Czy każdy pies ma w życiu czas gdy niszczy wszystko co mu wpadnie w zęby? Czy trwa to do końca życia czy można to jakoś wyeliminować? Czy jest to po prostu kwestia wybiegania i wychowania czy są przypadki kiedy nie da się tego uniknąć?

Monika
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn maja 16, 11 19:00 pm

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Agniecha » Cz maja 19, 11 17:37 pm

Zaczyna się ze zmianą zębów. Psu trzeba dać zajęcie, wymęczyć, poświęcić czas, wychować.
Avatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 359
Dołączył(a): Cz wrz 23, 10 12:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez emara » Pt maja 20, 11 23:05 pm

U nas dewastacja zaczęła się, gdy Smila skończyła +/- 6miesięcy. Trwało to może przez 3-4 miesiące, a potem wyrosła z głupotek :)
Obrazek
Kocham Cię mój Haszulku [']['][']

Obrazek

emara
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 1111
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 19:43 pm
Lokalizacja: Czerwone Zagłębie

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez Kasia » So maja 21, 11 20:45 pm

Ja jednak proponuje rozdzielenie przyjemnosci. Albo dziecko trochę podchowane albo pies. Dwa szczeniaczki w domu naraz to może być zbyt duzo do ogarnięcia. To tak jak bliźniaki. Ani na chwilę nie można zostawić jednego i drugiego.
Lepiej majpierw pies, bo szybciej dorasta, potem dziecię. Mam spore doświadczenie w psach i 2 dorosłe córki, chowały się ze zwierzętami. Ale gdy się rodziły nas ówczesny pies był już dorosłym jamnikiem nielubiącym dzieci - obcych, bo swoje kochał. Ale dostawał małego golasa do obwąchania i wylizania na wejściu.
Co do kotów - nie widzę problemu, moja bulina trafiłą do nas dorosła i koty też już były. Dało się nauczyć ( koty wzięły w tym udział).
Tekla i ja

Kasia
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 313
Dołączył(a): Cz lip 20, 06 9:23 am
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: czy jest to pies dla mnie?

Postprzez bullara » So cze 11, 11 17:32 pm

Bulek jest na pewno psem innym niż wszystkie inne psy. Dostosuje się do Twojego trybu zycia. Nasz Aniołek wymagał 2 spacerów dziennie- i to krótkich. Za to w domu 24 godz na dobę potrzebował zabawy i dużo czułości. Nie lubił sam być w domu, ale to akceptował. Natomiast dawał odczuć, ze ceni spędzanie z nami całych dni... Nawet w wieku kilku lat lubił pogryżc krzesło i godzinami ganiać za piłeczką.
Natomiast nie wyobrażam sobie teraz posiadania innego psa- dom jest właśnie gotowy na LADY...
Raz bullterier...na zawsze bullterier...
Avatar użytkownika
bullara
Bulomaniak
Bulomaniak
 
Posty: 21
Dołączył(a): So kwi 30, 11 18:50 pm
Lokalizacja: Białystok


Następna strona

Powrót do Pytajnik czyli zielono mi :)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość