Czytam ten wątek i jestem trochę zaskoczony poziomem dyskusji i powiedziałbym wręcz agresji. Sam jestem przeciwnikiem pseudohodowli i uważam, że należy zrobić wszystko żeby je ograniczać, z drugiej strony czy z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że psy z hodowli rodowodowych są ok? moim zdaniem tajemnicą poliszynela jest to, że istnieją hodowle, które niewiele się różnią od pseudo poza ceną rzecz jasna. Bądźmy uczciwi i piszmy również o takich przypadkach. Wiem ktoś powie, że trzeba mieć dowody itd., ale postawcie się na miejscu osób, które kupują psa szukają hodowcy i nie obracając się w tym środowisku? czym mają się kierować? czy tylko tym, że pies ma rodowód?
Chciałem się jeszcze odnieść do emocji jakie panują w tym wątku, należy dyskutować merytorycznie lub wcale, a tutaj padają często epitety pod adresem osoby, która kupiła psa z pseudo chyba nie tędy droga.
Na zakończenie jeszcze raz podkreślam, że nie jestem zwolennikiem pseudohodowli, ale również inetresuje mnie z jakich hodowli nie kupwać psa (wiem, że wkładam kij w mrowisko, ale bądźmy uczciwi aż do bólu), tylko wtedy uda się podnieść poziom rasy (moim skromnym zdaniem).
pozdrawiam
M.









