Z groźnych:
Furio, Drako, Grom, może Rumcio od Rumcajsa

( w końcu to imię rozbujnicze, chociaż w tym przypadku raczej bardziej komiczne niż groźne).
Z miłych:
Fernando, Łapek, Buruś, ...albo coś w tym stylu (tylko uważaj, bo podobno jest tak trochę na odwrót. Te z groźnymi imionami przeważnie są przyjacielskie i urocze, a te z uroczymi typu Stokrotka to często harakterne sztuki i potrafią nieźle zaleźć za skórę

).
Mnie osobiście podobają się śmieszne imiona typu:
Zaraz

(boulki zawsze robią wszystko zaraz a nie odrazu, szczególnie jeśli nie mają na to ochoty),
albo Ugryź (ale to chyba wywoływałoby konsternację na spacerkach

, więc chyba raczej nie dla bulka),
a może po prostu Happy albo Farciarz .
Moim zdaniem imię trzeba dopasować do konkretnego psiaka. My mieliśmy kiedyś cudowną rotwailerkę, o imienu Elka. Niestety w rodzinie mamy Elżbiety i po przywiezieniu jej do domu zmieniliśmy na Furia. Po paru dniach okazało się, że z suni żadna Furia nie będzie, więc zmieniliśmy na Nora. No i tak zostało.... a nasz ogródek, dzięki Norci zamienił się w pobojowisko zapełnione norami jej roboty. Więc uważaj z tym imieniem

... bo to całkiem poważna sprawa.