Problemik:(
Poproście weta aby pobrał głębokie zeskrobiny na specjalne podłoże transportowe (mój pobierał na agarowe) - najlepiej po 2 z różnych miejsc i na grzyby i na bakterie (czyli w sumie 4 próbki) i zawieźcie do jakiejś porządnej instytucji badawczej. Ja w Krakowie robiłam w PANie, bo "psie" laboratorium 2 wetów zdecydowanie odradziło - jak widać hodowla bakterii i grzybów to nie też tak prosta i jednoznaczna sprawa. Nie ma co leczyć na ślepo, bo szkoda psiej wątroby i Waszych portfeli. Na zdjęciach wygląda to fatalnie, więc ja na Waszym miejscu jak najszybciej powtórzyłabym badania. Tym bardziej, ze na wyniki czeka się dość długo - bakterie tydzień-dwa a grzyby ok. miesiąca.
-
CHI
- Pomocny wiedzą: 3

- Posty: 67
- Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
- Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
- Kontakt:
Mnie się te zdjęcia boków skojarzyły z obajawami przebiałczenia u koni...
8 mies... czyli może sunia zakończyła wzrost i ma za dużo białka w karmie - piszesz, że cały czas je tę samą tzn jaką?
Może przejść na mniej białkową??
Wiem - kombinuję jak koń pod górę - ale najtrudniej zdiagnozować najgłupszą przyczynę...
Krązy u nas taka anegdota (dla właścicieli suni nie było to zabawne): suczka zaczeła strasznie dużo pić (no i sikać w domu też - bo nie wyrabiała) 3 wetów szukało różnych przyczyn (ropomacicze, hormony, tarczyca, cukrzyca itd) i dopiero 4-ty stary wet
kazał przykrecić grzejniki i problem się skończył...
Życze szybkiej diagnozy i powrotu do zdrowia...
CHI & BBB
8 mies... czyli może sunia zakończyła wzrost i ma za dużo białka w karmie - piszesz, że cały czas je tę samą tzn jaką?
Może przejść na mniej białkową??
Wiem - kombinuję jak koń pod górę - ale najtrudniej zdiagnozować najgłupszą przyczynę...
Krązy u nas taka anegdota (dla właścicieli suni nie było to zabawne): suczka zaczeła strasznie dużo pić (no i sikać w domu też - bo nie wyrabiała) 3 wetów szukało różnych przyczyn (ropomacicze, hormony, tarczyca, cukrzyca itd) i dopiero 4-ty stary wet
Życze szybkiej diagnozy i powrotu do zdrowia...
CHI & BBB


