Problemik:(

czyli mój chory bulik - pytania, rady, sugestie, pomoc.
Arnika
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
Posty: 74
Rejestracja: śr lip 05, 06 23:06 pm
Lokalizacja: z grodu Kraka

Post autor: Arnika »

Poproście weta aby pobrał głębokie zeskrobiny na specjalne podłoże transportowe (mój pobierał na agarowe) - najlepiej po 2 z różnych miejsc i na grzyby i na bakterie (czyli w sumie 4 próbki) i zawieźcie do jakiejś porządnej instytucji badawczej. Ja w Krakowie robiłam w PANie, bo "psie" laboratorium 2 wetów zdecydowanie odradziło - jak widać hodowla bakterii i grzybów to nie też tak prosta i jednoznaczna sprawa. Nie ma co leczyć na ślepo, bo szkoda psiej wątroby i Waszych portfeli. Na zdjęciach wygląda to fatalnie, więc ja na Waszym miejscu jak najszybciej powtórzyłabym badania. Tym bardziej, ze na wyniki czeka się dość długo - bakterie tydzień-dwa a grzyby ok. miesiąca.
MoKu
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
Posty: 126
Rejestracja: pn lip 06, 09 2:04 am
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: MoKu »

Bardzo podobnie wyglądał mój bokser, który miał uczulenie na skoszoną trawę - pomogły jakieś zastrzyki odczulające (chodzi o te grudki pod sierścią)- tu pewnie jednak sprawa jest poważniejsza, bo ten grzbiet wygląda b.nieciekawie. Szybkiej, trafnej diagnozy życzę...
Awatar użytkownika
Karin
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
Posty: 381
Rejestracja: pt paź 30, 09 16:17 pm
Lokalizacja: Żory
Kontakt:

Post autor: Karin »

Dalej nic. 2dni temu byłam u p.dr wziela 4 glebokie zeskrobiny i nic. Nużeniec wykluczony. Nie ma ani jednego osobnika. Maz tez juz wsciekły pozyczył porzadny mikroskop ze szkoły i przejrzelismy kilka kłebków włosow sami ale efekt ten sam.
CHI
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
Posty: 67
Rejestracja: czw lip 06, 06 7:08 am
Lokalizacja: wieś k/Jeleniej Góry
Kontakt:

Post autor: CHI »

Mnie się te zdjęcia boków skojarzyły z obajawami przebiałczenia u koni...

8 mies... czyli może sunia zakończyła wzrost i ma za dużo białka w karmie - piszesz, że cały czas je tę samą tzn jaką?

Może przejść na mniej białkową??

Wiem - kombinuję jak koń pod górę - ale najtrudniej zdiagnozować najgłupszą przyczynę...

Krązy u nas taka anegdota (dla właścicieli suni nie było to zabawne): suczka zaczeła strasznie dużo pić (no i sikać w domu też - bo nie wyrabiała) 3 wetów szukało różnych przyczyn (ropomacicze, hormony, tarczyca, cukrzyca itd) i dopiero 4-ty stary wet ;-) kazał przykrecić grzejniki i problem się skończył...

Życze szybkiej diagnozy i powrotu do zdrowia...

CHI & BBB
ODPOWIEDZ