Sapie, oddycham
Re: Sapie, oddycham
Moim zdaniem brak kondycji. Nie forsuj jej. Na początku krótsze spacery. Pies ze schroniska dużo nie chodził i to są takie efekty.
viva&Gebo&Bipi
Re: Sapie, oddycham
Mamy coraz cieplejsze dni. Ja przez zimę myślałem że moja bunia się kończy ale razem z wiosna przyszła chęć do przebywania na dworze i zabawy. Też uważam że zasiedziały bull to bull bez kondycji nie ma się co martwić jeżeli w ciągu miesiąca nie nabierze kondycji to można jej zrobić badania na serducho czy stawy - ale na to nie do zwykłego veta a do bardzo dobrego. Bullki dość szybko się męczą ale jak już się rozbawią to przeważnie nam nie starcza sił.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
-
TerrorZone
- Bulomaniak

- Posty: 10
- Rejestracja: wt kwie 28, 15 8:47 am
Re: Sapie, oddycham
To ja może jeszcze podpowiem - suka była w schronie 8 miesięcy czyli przez zimę. W schronie pewnie była na zewnątrz a teraz jest w mieszkaniu. Najprawdopodobniej jest jej po prostu gorąco. Przechodziłam to z każdym moim schroniskowym psem, ale bez obaw, przyzwyczajają się szybko.
Niech ma dostęp do wody i na początek niezbyt forsowne spacery, żeby odzyskała kondychę. Zaczęłabym od takich swobodnych godzinnych spacerów bez smyczy żeby sama regulowała tempo. Teraz także z dnia na dzień jest coraz cieplej to buliki dyszą i sapią. Z powodu ich specyficznego pyska niektóre mogą mieć większą tendencję do sapania. Moja np od czasu do czasu chrapie i jest to też całkiem normalne, a w gorący dzień jak jesteśmy na polach, to zaraz język wisi do ziemi. Zawsze nosze ze sobą miskę i wodę dla niej,po tym jak się napije od razu widać, że język bardziej schowany.
-Terror.
Niech ma dostęp do wody i na początek niezbyt forsowne spacery, żeby odzyskała kondychę. Zaczęłabym od takich swobodnych godzinnych spacerów bez smyczy żeby sama regulowała tempo. Teraz także z dnia na dzień jest coraz cieplej to buliki dyszą i sapią. Z powodu ich specyficznego pyska niektóre mogą mieć większą tendencję do sapania. Moja np od czasu do czasu chrapie i jest to też całkiem normalne, a w gorący dzień jak jesteśmy na polach, to zaraz język wisi do ziemi. Zawsze nosze ze sobą miskę i wodę dla niej,po tym jak się napije od razu widać, że język bardziej schowany.
-Terror.

