Strona 1 z 1
Destruktor..
: pn lut 05, 07 17:18 pm
autor: Tomasz
Problem maly ale meczacy..
Moj psiak upodobal sobie moje lozko.
I jak sie okazuje nie moge go zostawic samego nawet na godzine, bo to owocuje niszczeniem mojego konkretnie lozka..
Prosze o rady jak moge go tego oduczyc
Klatke mam, owszem, zamykam go jak zostaje sam. Ale czy to znaczy ze do konca zycia bede musial go zamykac nawet kiedy bede wychodzil nawet na chwile
pozdrawiam
: pn lut 05, 07 17:33 pm
autor: Żmija
Prawdopodobnie to stres separacyjny -lek przed zostaniem samemu. Klatka tu nic nie załatwi a może nasilić lęk psa. Psu trzeba dośc łatwej terapii. Poszukaj informacji w tym dziale.
: pn lut 05, 07 17:37 pm
autor: JonSnow
Najpierw nalezy sobie zadać pytanie, dlaczego niszczy Twoje łożko i co pod tym się kryje.
Czy nie jest to forma stresu separacyjnego (SS)? Czy może coś innego?
IMHO: Kilka słów na forum raczej tego nie wyjaśni. Jeśli to SS, to oduczanie niszczenia łóżka nie jest możliwe, do tematu trzeba podejść inaczej.
PS. Żmija mnie uprzedziła. Terapia na SS trwa przeciętnie 3 tygodnie, ale to nie oznacza, że po niej pies może zostawać na 10h sam w domu.
: pn lut 05, 07 17:39 pm
autor: Tomasz
Na 10h nigdy w zyciu nie zostanie.
W domu generalnie ktos jest.
Dziwi mnie bardzo czemu upatrzyl sobie akurat moje lozko.
Czyli musze sie umowic z behawiorysta i nie ma innego rozwiazania?
: pn lut 05, 07 17:43 pm
autor: JonSnow
Jak masz taką możliwość, to się umów, bo jeśli w domu ktoś jest i pies nie jest zamknięty, to nie jest SS.
Osobiście, nawet jak ktoś do mnie przychodzi z czymś bardzo oczywistym, najpierw jest przepytywany od A do Z, inaczej trudno wyciągać prawidłowe wnioski co do przyczyn danego zachowania.
Musisz się wyspowiadać

: pn lut 05, 07 20:09 pm
autor: Kasia
Moja poprzednia suka była przeganiana przez męża z jego łóżka. Wystarczała chwila nieuwagi i pod męża nieobecność łóżko było jak po wojskowym samolocie. A ona wybiegała natychmiast z pokoju i udawała, że jej tam nie było. Tylko zamykanie drzwi skutkowało. U nie spała bez zakazów i nigdy nic nie skotłowała.