Strona 1 z 1

Schodzenie po schodach

: pn lut 05, 07 8:13 am
autor: ZeRoZeRoRaZ
Czesc

Zaadoptowalem 6 miesiecznego psiaka

ale mały ma problem ze schodzeniem po schodach

Do góry smiga szybko natomiast boi sie zejść w dół

Jak zacząć go uczyć ze to nic strasznego??

Gdy postawie go w polowie stopni to odwraca sie i wchodzi

do góry, natomiast gdy postawie go na drugim stopniu

to w polowie przypadków zejdzie a w polowie chce zwiewać spowrotem

z góry dzięki za wskazówki

: pn lut 05, 07 8:17 am
autor: Żmija
Zachęcać, zachęcać i jeszcze raz zachęcac do SAMODZIELNEGO pokonania schodów. Niech rośnie na kazdym ze stopni kawałeczek parówki ( pies ma być głodny), spadaja z nich zabawki. ja bardzo mocno nagradzałam pokonanie calych schodów.

: pn lut 05, 07 8:22 am
autor: ZeRoZeRoRaZ
dodam jeszcze że nie ma problemu ze zeskoczeniem z dość wysokiego łóżka czy fotela ale schodów się boi :/

Dzieki za radę

dzisiaj będę go przekupiał :)

: pn lut 05, 07 9:11 am
autor: Magdalena
Z tego co wiem to schodzenie po schodach nie jest najzdrowsze dla bulli....

: pn lut 05, 07 10:01 am
autor: ZeRoZeRoRaZ
<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>Z tego co wiem to schodzenie po schodach nie jest najzdrowsze dla bulli....
</QUOTE>
tzn?? nie rozumiem... :?

: pn lut 05, 07 11:32 am
autor: Żmija
Ja też nie rozumiem?

: pn lut 05, 07 12:15 pm
autor: Złośnica
pewnie Magdalenie chodziło o obciążenie stawów.

Dla mnie to kolejny objaw cackania sie psem tak samo jak wydzwianie z żarciem i dosmaczanie byleby tylko raczył zjeść...to teraz zaczniemy znosić podrostki ze schodów :lol: u mnie by niewypaliło bo Luger w tym wieku miał 30 kg.

: pn lut 05, 07 13:12 pm
autor: FIFI
Maly nie umie po schodach bo mieszkel na perterze,ja radze postawic na srodku schodow i usiasc niedaleko ponizej(2-3 schodki). Mozna z parowka.Nauczylabum go ale byl u mnie tylko pare dni i najpierw zajmowalam sie innymi sprawami...A TEN DRUGI "DRAN" PRZYJECHAL W SOBOTE I JUZ SKASOWAL MATERAC OD MOJEGO LOZKA, ORAZ ZMIOTKE !!! P.S. Z tym,troche "cackac"sie trzeba ,bo pies psu nie rowny. Jeden spadnie ze schodow(albo byk go pokopie...he,he) i mu nic a drugi zacznie sie bac na dobre. A co do zarcia to sie zgadzam.Ma jesc wszystko,jakby czegos nie chcial to ....troche przeglodzic.(chociaz watpie - to zarlok)

: pn lut 05, 07 14:31 pm
autor: Magdalena
Owszem chodziło mi o stawy, ale bez przesady :roll: raczej młode psy powinny jak najmniej schodzić - niż wchodzić, a nie dorosłe kafary jakim jest Luger :twisted: Ale to już kwestia wyboru opiekuna :wink: ja nie cackam się z Yadźką i jeśli chodzi o wydziwianie z żarciem , to nie wiem co jest śmieszniejsze.... dosmaczanie czy ważenie ile to dziś gramów nóżek, kostek czy sera podać :twisted:

: pn lut 05, 07 14:39 pm
autor: Złośnica
<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>Owszem chodziło mi o stawy, ale bez przesady :roll: raczej młode psy powinny jak najmniej schodzić - niż wchodzić, a nie dorosłe kafary jakim jest Luger :twisted:
</QUOTE>
przeczytaj ze zrozumieniem o jakim psie tu jest mowa. 6 cio miesiecznym :!: Luger już w tym wieku ważył 3 dyszki więc nie wiem jak ty wyobrażasz sobie znoszenie takiego cielska :roll:
<QUOTE><s>
</s> Ale to już kwestia wyboru opiekuna :wink: ja nie cackam się z Yadźką i jeśli chodzi o wydziwianie z żarciem , to nie wiem co jest śmieszniejsze.... dosmaczanie czy ważenie ile to dziś gramów nóżek, kostek czy sera podać :twisted:
</QUOTE>
no weź mnie nie rozśmieszaj :lol: :lol: :lol: bo ty pewnie suchej karmy nieodmierzasz...stawiasz przed Yadźką worek i niech żre ile chce tak :?:
szkoda gadać :crazy:

: pn lut 05, 07 14:46 pm
autor: Magdalena
Złośnica :!: Ej nie złość się tak 8) nie porównujmy mierzenia suchej karmy i świeżej - bo to absurd :) nie każdy 6 - miesięczny szczyl waży 30 kg.

Nie naskakuj tu na mnie kurde blaszka :faja:

: pn lut 05, 07 14:51 pm
autor: Złośnica
<QUOTE author="Magdalena"><s>
Magdalena pisze:</s>nie porównujmy mierzenia suchej karmy i świeżej - bo to absurd :)
</QUOTE>
dlaczego absurd :?: każde żarcie się jakoś mierzy :D i o o to tylko chodzi.
<QUOTE><s>
</s>nie każdy 6 - miesięczny szczyl waży 30 kg.
</QUOTE>
no nie każdy ale jednak część psów już zaczyna. Ja przestałam nosić Lugera jak wazył ok. 15 no nie wyrabiałam po prostu a zejście z 2 piętra to akurat w naszym przypadku żadna tragedia.

: pn lut 05, 07 15:00 pm
autor: mia_mia
ja Bułkę poki mogłam to nosiłam [choć nie zawsze].. sprobuj go zachecic, pokaz ze to jest fajne, na zarcie, jesli na zarcie nie da rady to stan na dole/na górze i zacznij sie bawic ulubiona zabawka, jak przyjdzie to ciesz sie jakby salto zrobil 8) nic na sile..

: pn lut 05, 07 15:04 pm
autor: FIFI
MADZIU,zgoda ze stawy wazna "rzecz", ale uwazam , ze maluchowi mogloby schodzenie, na nie zaszkodzic gdyby maluch schodzil co dzien z 10-go pietra.Natomiast jak zejdzie z pierwszego czy drugiego to nic mu nie bedzie.Co do dosmaczania , to np.ja czasem tak robie , ale nie dlatego zeby psa zachecic do jedzenia,tylko po to zeby mu sprawic przyjemnosc.I nie wyobrazam sobie syt. w ktorej moj pies nie jadlby co mu dalam,tylko czekal na lepsze!!!Wtedy jedzonko natychmiast by zniknelo a pies zostalby z niczym.

: pn lut 05, 07 15:10 pm
autor: kamila
zamontujcie se prywatną windę, albo niech po poręczy zjeżdża i będzie po sprawie ;)