Strona 1 z 1
Co powinien umieć bullterrier?
: pt lut 02, 07 8:47 am
autor: Żmija
Otwieram nowy temat. Jakie Waszym zdaniem są podstawy dobrego wychowania psa, bullka przede wszystkim,żeby był niekłopotliwym towarzyszem?. Czego trzeba szczeniaka nauczyć?:
Zaczynam:
- czystości
-chodzenia na smyczy ( na luźnej smyczy)
- oddawania kości, zabierania miski i zabawek
-"miękkiego pyska"
-spokojnego witania ludzi - sma mam z tym problem, ponieważ zarówno goście jak i przechodnie uczą mi szczeniaka skakania
-zostawania samego w mieszkaniu, samochodzie
- spokojnej jazdy samochodem i środkami komunikacji publicznej- zawsze może się przydać
-przychodzenia na zawołanie
- niepodejmowania pokarmu z ziemi i z podłogi etc.
Na razie tyle

: pt lut 02, 07 9:02 am
autor: aniuchna
co oznacza "miękki pysk " ?

: pt lut 02, 07 9:43 am
autor: Żmija
"miękki pysk" to po prostu delikatność i ostrozność podczas zabawy z człowiekiem zarówno zabawkami jak i bez, przy braniu jedzenia z ręki z ust.
Co dla mnie bardzo ważne- nauczenie załatwiania potrzeb w określonych miejscach. dotyczy głównie samców. U mnie panuje zakaz obsikiwania wszystkiego poza drzewkami i zakaz znakowania terenu łapami ( kopanie tylnymi łapami np. po załatwieniu się), gdy pies jest na smyczy. Powody: ktos może zostać obrzucony kupą albo błotem, a jeśli dzieje się to na ładnym, zadbanym trawniku to szkoda trawy.
: pt lut 02, 07 9:50 am
autor: Złośnica
dobra...to poproszę o sposób na "zakaz obsikiwania ładnych choinek i kwiatów" u mnie w ogrodzie
Coś czuje że na wiosne szykuje mi sie pierwsza wojna z PaniąTeściową własnie w tej kwestii

: pt lut 02, 07 10:01 am
autor: Żmija
a) Zabić teściową
b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie
c) na poczatku pilnować psa, nagradzać sikanie w określonym miejscu - smakolem i przerywać podchodzenie- zbytnie zbliżanie się do określonych roślinek. Czyli nie interweniujemykiedy pies już leje na choinkę tylko kiedy się do niej zbliża, jesli odwróci się do nas chwalimy i nagradzamy sowicie. Piratkowi na wakacjach taka nauka zajmuje około 3 dni- tylko wtedy bardzo go pilnuję. A muszę podkreslić, że chłopak na ogrodzonym terenie ma bardzo duzy instynkt terytorialny.
Re: Co powinien umieć bullterrier?
: pt lut 02, 07 10:02 am
autor: aga
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
- czystości
-chodzenia na smyczy ( na luźnej smyczy)
- oddawania kości, zabierania miski i zabawek
-"miękkiego pyska"
-spokojnego witania ludzi - sma mam z tym problem, ponieważ zarówno goście jak i przechodnie uczą mi szczeniaka skakania
-zostawania samego w mieszkaniu, samochodzie
- spokojnej jazdy samochodem i środkami komunikacji publicznej- zawsze może się przydać
-przychodzenia na zawołanie
- niepodejmowania pokarmu z ziemi i z podłogi etc.
</QUOTE>
1. pod tym wzgledem super
2. to też, nie mam problemów
3. hmmm
4. koszmar

pod tym względem niereformowalna
5. nie ma roblemu
6. różnie ale ogólnie dobrze
7. tylko jak powiem nie wolna, sama sie nie domyśli
: pt lut 02, 07 10:04 am
autor: Złośnica
u mnie dodatkowo na własne potrzeby wypracowałam sobie takie komendy jak :
-"do klatki" - wiadomo o co kaman
- "wsteczny" ... oznacza cofnięcie się ( praktycznie gdy mi sie zapląta smyczą o słupek jakiś )
- "wyjdź" ... oznacza opuszczenie pomieszczenia w którym jest
-" przesuń się" ... oznacza przełożenie psich zwłok w inne miejsce łóżka

: pt lut 02, 07 10:07 am
autor: Złośnica
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
a) Zabić teściową
</QUOTE>
wszystko w soim czasie
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>
b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie
</QUOTE>
na to nie wpadłam i pewnie dlatego część choinek już zmarniała
pkt c) zaczniemy już dziś
: pt lut 02, 07 10:15 am
autor: Żmija
Aga, nie ma psów niereformowalnych
Złośnica- ja mam doświadczenie w obcych ogródkach i dzięki przemyślanym działaniom nadasl mam do nich wstęp z burkami.
dla psów miejskich- poruszania się na wąskich uliczkach w dużym tłoku. Co prawda mamy ruch prawostronny, niemniej ja uczę poruszania się zawsze po zewnętrznej stronie, jesli da się, pod murami, na bardzo krótkich smyczach, bez zatrzymywania się i wąchania. Uczę wszędzie tam, gdzie na pewno będę chodzić. Inaczej na Puławskiej , na chodniku o szerokości dwóch metrów robiłabym zatory. A jako, że ma dwa psy, to dodatkowo chodzą gęsiego.
: pt lut 02, 07 10:19 am
autor: Złośnica
ja prowadzam Lugera po lewej i tutaj też mam komende "lewa" i sie dostawia.
Jak miałam Dode to oboje chodzili po lewej, ale obok siebie , Luger od wewnatrz, Doda od zewnatrz. I fakt bywało to uciązliwe bo z reguły nie mieścilismy sie na chodniku

: pt lut 02, 07 10:41 am
autor: mia_mia
ja do listy Żmiji dorzucam jeszcze "do samchodu" i "do klatki"
: pt lut 02, 07 10:50 am
autor: bandida
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>b) udowodnić, że choince, czy trawnikom nic sie nie dzieje, jesli po obsikaniu przez psa polejemy je wodą - wtedy mamy super nawód i roślinność ładniej rośnie
</QUOTE>
szkoda zachodu, niestety na dłuższą metę się nie sprawdza... najlepszym sposobem jest nauczenie psa załatwiania swoich potrzeb poza ogrodem

, albo w miejscu do tego przeznaczonym. Jeszcze gorzej niż choinki wygląda - po jednym sezonie sikania - trawnik

a raczej jego brak. a to wszystko przez jedną niepozorną sukę....
do listy Żmiji dodam jeszcze komende: "zostaw kotka"
: pt lut 02, 07 11:03 am
autor: Złośnica
<QUOTE author="bandida"><s>
bandida pisze:</s>najlepszym sposobem jest nauczenie psa załatwiania swoich potrzeb poza ogrodem

,
</QUOTE>
na kupe chodzimy za ogrodzenie, w rejon krzaczków nad rzeczką

no ale z sikaniem to mam problem.
: pt lut 02, 07 11:10 am
autor: bandida
<QUOTE author="Złośnica"><s>
Złośnica pisze:</s>na kupe chodzimy za ogrodzenie, w rejon krzaczków nad rzeczką no ale z sikaniem to mam problem
</QUOTE>
sikać można na płot sąsiada

takiego najmniej lubianego hehe
: pt lut 02, 07 11:11 am
autor: SAURON
O drzewkach nie wspomnę ... odkąd jesteśmy ogrodzeni nawet nie staram się myśleć bo nie chcę sobie psuć humoru. Jak nie było płotu to Goran chodził srywać w chaszczach u sąsiada i Doda też się nauczyła.
Dla mnie niezbędne komendy to stój, wróć i równaj. Goran umie jeszcze "ulica" jak mieszkałąm w mieście i chodziliśmy luzem oznaczało zatrzymanie sie przed krawężnikiem.