Strona 1 z 1

uczulenie na szyi

: wt sty 30, 07 21:28 pm
autor: Gothika
Ceber ma skórzaną obroze z metalowymi nitami, była od spodu podszyta filcem...

Teraz dokładnie obejrzałam od spodu obroże i ten filc sie niestety wytarł całkiem, dzisiaj Cerber dostał starszne uczulenie z przodu na szyi, ma jakby rózowy pas - szerokosci obrozy i na tym sa bable takie twarde, wygląda to paskudnie :(

przed chwilą zrobiłam fotki

http://img260.imageshack.us/my.php?imag ... ki2.th.jpg http://img177.imageshack.us/my.php?imag ... yg0.th.jpg http://img265.imageshack.us/my.php?imag ... ft3.th.jpg

I dziwne, ze jego to chyba nie swedzi, bo nie próbuje drapac, wogóle nie interesuje sie tym.

I co robic ?

ps.

I mam jeszcze takie pytanie, w tej sytuacji jutro będe musiała kupic szelki, nie wiem jaki rozmiar doradzcie cos

: wt sty 30, 07 21:32 pm
autor: SAURON
Najlepiej czymś ze sterydem, lorindenA , flucinarN.

: wt sty 30, 07 21:44 pm
autor: Gothika
<QUOTE author="SAURON"><s>
SAURON pisze:</s>Najlepiej czymś ze sterydem, lorindenA , flucinarN.
</QUOTE>
dzieki
jeszcze teraz go całego obejrzałam, nigdzie więcej nie ma zadnej krosty... czyzby on był uczulony na metal ?

: wt sty 30, 07 21:47 pm
autor: SAURON
Niektóre elementy mogą być niklowane, a nikiel uczula wiele osób, więc moze i psa.

: wt sty 30, 07 21:54 pm
autor: Gothika
<QUOTE author="SAURON"><s>
SAURON pisze:</s>Niektóre elementy mogą być niklowane, a nikiel uczula wiele osób, więc moze i psa.
</QUOTE>
ja mam własnie takie uczulenie na nikiel, tylko u mnie robią sie te bable troche inne i cholernie swędzą...
w zyciu bym nie pomyslała ze pies moze miec podobny problem :(
bo co jeszcze dziwne ten filc sie wycierał stopniwo, a w sumie dopiero wczoraj zauwazyłam ze ma szyję zaróżowioną ale jeszcze tych bąbli nie było a dopiero teraz na wieczór sie to wysypało :(

: wt sty 30, 07 21:57 pm
autor: SAURON
Nie wygląda to żle, powinno minąć szybko o ile nie będzie miał kontaktu z tą obrożą.

: wt sty 30, 07 22:01 pm
autor: Gothika
<QUOTE author="SAURON"><s>
SAURON pisze:</s>Nie wygląda to żle, powinno minąć szybko o ile nie będzie miał kontaktu z tą obrożą.
</QUOTE>
teraz ją podkleiłam plastrami od spodu, oprócz niej mam tylko łancuszek i kolczatke po Maxie :(
odpada :(
dopiero jutro za jakimis szelkami sie rozejrze, najgorsze ze nie mam nic teraz innego zamiast tej obrozy, zeby wyjsc na dwór :(

: wt sty 30, 07 22:14 pm
autor: SAURON
Bo zawsze trzeba mieć zapasik, np chociażby parciane gówniuszko "w razie niemca" :wink:

: wt sty 30, 07 22:20 pm
autor: Żmija
Zawsze możesz smycz założyć na pętlę. Też się nada.

: wt sty 30, 07 22:43 pm
autor: Gothika
lorindenA , flucinarN one sa niestety na recepte :(

a co mozna jeszcze ale bez recepty, zeby dzis jeszcze kupic ?

edit//

szukałam przed chwilą w necie, takie rzeczy są bez recepty

http://www.aptekaotc.pl/go/_category/in ... dc=81_76_7 text="http://www.aptekaotc.pl/go/_category/in ... dc=81_76_7http://www.aptekaotc.pl/go/_category/index.php?idc=81_76_7>

czy da sie cos z tego wybrac ?

: wt sty 30, 07 22:57 pm
autor: SAURON
a co masz w domu?? do oczu atecortin, oxycort ?? Ja przed nałożeniem czegokolwiek [ moja 1 sucz miała uczulenia po łańcuszku ] jodynowałam porządnie.

clemastin, zyrtec ??

: wt sty 30, 07 22:59 pm
autor: Gothika
nie mam własnie nic co by sie nadało, ale pojade do apteki, niedaleko mam nocną

: wt sty 30, 07 23:04 pm
autor: SAURON
Powiedz że dla psa, u mnie to działało. a i jakieś wapno calcium pentatonicum, lup jakiekolwiek nie musujące, i wit c.

: wt sty 30, 07 23:06 pm
autor: Gothika
dzieki

: wt sty 30, 07 23:15 pm
autor: MiMi
nie przejmuj sie, to chyba takie klasyczne uczulenie na obroze a dokladnie wlasnie na metal. mamy u pyzy zawsze to samo. czerwona skora, wyglada jak łyse i twarde podskorne grudki sporej wielkosci.

u nas pojawia sie przy noszeniu prawie KAZDEJ obrozy z metalowymi czesciami, probowalismy naprawde wiele. jedyna ktora nie uczula jest ROGZ

Ja dawalam wapno wit c i koniecznie zmienilam obroze. nie dawalam sterydow, nie przejmowalam sie tym zbytnio ale byc moze u Twojego psa stan jest gorszy, Ty sama powinnas decydowac. w kazdym razie pyza tez wygladala jak twoj pies na fotce, ale wiadomo ze zdjecia tez nie obrazuja do konca rzeczywistosci.