Strona 1 z 1
Neurostymulacja, rozwój emocjonalny, socjalizacja
: czw lip 06, 06 18:42 pm
autor: Arnika
.. na początek troszkę o neurologii plus emocjonalno-socjalny rozwój młodego psiaka
SENSORY, EMOTIONAL, AND SOCIAL DEVELOPMENT OF THE YOUNG DOG
By Dr. Joël Dehasse, Behaviorist Veterinarian
http://www.nwk9.com/dehasse_pupdev.htm
doklejać linki bardzo proszę

: sob lip 08, 06 22:16 pm
autor: Ślinka
: sob lip 08, 06 23:34 pm
autor: MiMi
poprosze jeszcze raz o jakis krotki komentarz "od siebie".
napewno tez sprobuje, jesli kiedys bede miala miot...
jakich bodzcow uzywalas?
: czw lip 13, 06 12:33 pm
autor: Ślinka
Używałam wszelkich dostępnych... Po wstepnym okresie neurostymulacji ( po 10 dniu zycia) starałam sie im pokazać jak najwięcej nowych powierzchni, a tym samym nowych zapachów. Był styczeń, więc podwórko odpadło z przyczyn oczywistych. Ale w domu - kafeli, parkiet , drewno, szyba, dywan, kot, starszy brat

, szeleszczące foliowe worki, typowe odgłosy domowe - pralka, zmywarka, telewizor, muzyka, odkurzacz... i co tylko jeszcze przychodzi do głowy. Dowolnośc jest spora - po prostu - im więcej - tym lepiej. Po prostu później, wszystko co nowe nie jest straszne - jest ciekawe. Uczymy je w ten sposób, ze poznawanie świata nie jest strasznym i stresującym przeżyciem, a wnosi ze sobą mnóstwo ciekawych bodźców.
: czw lip 13, 06 12:50 pm
autor: Żmija
Świetnie sprawdzają się nagrania różnych dziwnych dźwięków. M.in. w ten sposób również przygotowuje się psy na obecność dziecka w rodzinie. Warunkuje się np. płacz dziecka, jako zapowiedź przyjemności.
: ndz lip 23, 06 2:29 am
autor: Gatita
Bardzo fajny program stosuja mnisi, mozna o tym poczytac w ich ksiazce "mnisi z new skyte", wiem ze maja ja tez w polsce. Zajmuja sie hodowla owczarkow i maja wspaniale psy, na ktore przyszli wlasciciele czekaja nawet 2 lata.Ja widzialam ich prace na kasecie video i na prawde warto zastosowac ich metody,polecam!!!!
: pn lip 24, 06 9:09 am
autor: Kraina Chichów
<QUOTE author="Ślinka"><s>
Ślinka pisze:</s>starałam sie im pokazać jak najwięcej nowych powierzchni, a tym samym nowych zapachów. Był styczeń, więc podwórko odpadło z przyczyn oczywistych. Ale w domu - kafeli, parkiet , drewno, szyba, dywan, kot, starszy brat

, szeleszczące foliowe worki, typowe odgłosy domowe - pralka, zmywarka, telewizor, muzyka, odkurzacz... i co tylko jeszcze przychodzi do głowy. Dowolnośc jest spora - po prostu - im więcej - tym lepiej. Po prostu później, wszystko co nowe nie jest straszne - jest ciekawe. Uczymy je w ten sposób, ze poznawanie świata nie jest strasznym i stresującym przeżyciem, a wnosi ze sobą mnóstwo ciekawych bodźców.
</QUOTE>
Ja stosowałam podobne metody. Nigdy wcześniej nie czytałam o neurostymulacjij u szczeniąt

, ale robiłam to jakby instynktowanie. Mam małą córeczkę, jej pokazuję cały świat, więc szczylkom również nie szczędziłam. W ogóle zauważyłam bardzo dużo podobieństw w zachowaniu i reakcjach na różne bodźce pomiędzy pieskami i dzieckiem
Najważniejsze jest to, żeby psiaków nie zamykać w kojcu na całe dnie. Zdecydowałam się na posiadanie pierwszego miotu wiosną właśnie dlatego, żeby dużo z maluchami przebywać na dworze.