Strona 1 z 1

Jak czyscic uszy bulikowi??

: pn lis 13, 06 11:59 am
autor: bartgang
Moj bulik nie daje sobie czyscic uszow bardzo tego unika i za nic nie jestem w stanie go przekonac . Gdy probuje mu wacikeim wyczyscic uszko zaczyna sie rzucac skakac i boje sie ze mu ucho uszkodze.Znacie jakis sposob aby go przekonac do tego zabiegu?:)

: pn lis 13, 06 12:27 pm
autor: Gothika
ja swojemu czyszcze pałeczkami do uszu, i pozwala sobie tam grzebac i siedzi spokojnie :)

ale jak był malutki, czysciłam mu uszka, i przy okazji go miziałam jak sie tylko dało i przekupywałam smakołykami w trakcie "zabiegu", zwracałam tez uwagę, zeby nie włozyc tego patyczka za mocno, zeby go nie zabolało, on teraz traktuje takie zabiegi jak formy pieszczot i nie protestuje, grzecznie siedzi, bo wie ze bedzie nagroda :)

Bull to przekupne stworzenie :P

: wt lis 14, 06 18:48 pm
autor: usiak_dw
a nasaczacie czyms paleczki? jest specjalny plyn do przemywania uszu ale slyszalam ze mozna tez woda utleniona. prawda czy falsz?

: wt lis 14, 06 18:52 pm
autor: JonSnow
boże nie woda utleniona, przecież go to będzie niemożebnie szczypać i potem juz nic nie da sobie do uszu wsadzić.

Proponuję kupic specjalny płyn u weta, ja mam 2 rodzaje i sobie chwalę, uszy czyszczę w zależnosci od stopnia zabrudzenia 1xtydzien, na dwa, czasami częściej (szczególnie latem i wiosną - kopanie w ziemi).

Bartang, w czasie procedury czyszczenia dawaj psu psie smakołyki, jesli to nie zadziała, to znaczy, że trzeba przeprowadzić procedurę odwrażliwiania psa na tę czynność.

: wt lis 14, 06 19:04 pm
autor: usiak_dw
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>
ja mam 2 rodzaje i sobie chwale
</QUOTE>
a te rodzaje? plyny czyms sie roznia? czy mozna zapytac o nazwe?

: wt lis 14, 06 19:06 pm
autor: niezwyciężona
ja korzystam z zelu z firmy Hery i uwazam ze nie dosc ze jest bardzo wydajny to jeszcze ma aplikator ktory bardzo ulatwia "operacje" :D

: śr lis 15, 06 0:06 am
autor: MiMi
z preparatów- mozna kupic otosol, dostepny w sklepach zoo, czesto w marketach na pasazu. ja czyszcze rzadko, i tylko hustką higieniczna, bo być może otosol szczypie albo w jakiś inny sposób jest to dla psa odczuwalne, bo powodowało panikę u moich.

na widok paleczek wszystkie trzy dostają ataku paniki, więc robię tak: owijam najmniejszy palec husteczką higieniczną, wkladam do ucha i czyszczę. podobno nie ma się co przejmować, nie przebijemy błony bębenkowej, gdyz droga do niej jest w kształcie litery "L" więc "zakręca", a nie tak jak u człowieka- jest prosta. niemniej nie nalezy przesadzac :) no i to co mowil john, mnostwo dobrych smakołyków, jesli moj mistrz paniki krecik się przekonał tym sposobem do czyszczenia uszu, to myślę że każdy pies da radę :wink:

: czw lis 16, 06 20:59 pm
autor: Gabi
My też używamy Otosolu - środek o tyle dobry, że kilka kopel powoduje, że wacik jest o wiele skuteczniejszy i brud łatwo się odkleja od skóry. Dajemy go doslownie kilka kropelek, lekko potrzasamy uszkiem i poprawiamy wacikiem takim do czyszczenia uszu dla niemowląt bo te są delikatniejsze i inaczej wyprofilowane. Nie polecem wlewania wiekszej ilości płynu - raz mi się to zdarzyło i Gabi na uszku dostała czerwone plamki. Może to zbieg okoliczności ale lepiej nie przesadzać.

: wt cze 26, 07 14:10 pm
autor: Aśka_Lavi
Witam. Mam pytanko jak to jest z tymi uszami, bo pytałam mojego weta i powiedział żeby absolutkie nie czyścić szczyliwi uszu :? dla mnie to trochę dziwne... ma z brudnymi chodzić? A wet na to , że tak ma być jakaś tam warstwa ochronna i że jak już naprawde będzie trzeba to on to zrobi. .. więc czyścić samemu czy nie ?

: wt cze 26, 07 14:13 pm
autor: kamila
i weźmie za to np. 20 złotych :twisted:

: wt cze 26, 07 14:36 pm
autor: Aśka_Lavi
Hehe może chce sobie zarobić albo faktycznie szczeniakowi nie powinnam sama czyścić.. zresztą sama nie wiem co on mówi bo Laviego nazwał amstafem ....

: wt cze 26, 07 15:15 pm
autor: McDalena
My używamy OTIFREE i jest ok. Rzeczywiście z tym czyszczeniem u psiaków jest tak jak pisze MIMI, więc nie należy się bać, tylko przyzwyczaić psiuka i czyścić:)

: pt cze 29, 07 9:11 am
autor: katarzyna
czyścić,jak najbardziej(ja ma Canor.dobry,tani)nie lubię podważać opinii wetów,ale sorki,w tym przypadku to gada głupoty.

: pt cze 29, 07 14:22 pm
autor: Beata
a ja czyszcę uszy....nie patyczkiem tylko wacikiem kosmetycznym...do demakijażu :lol: nawiniętym na palec.lekko zwilzm solą fizjologiczną.............i Luśka bardzo to lubi