Strona 1 z 1
poduszki...
: śr sty 23, 13 12:09 pm
autor: anazuzana
co prawda problem nie jest wagi państwowej

ale jeżeli macie jakieś sposoby będę wdzięczna
mój kochany piesek prawie 30 kg dalej nie może pojąć, że łóżko nie jest dla niego dlatego podstępem wchodzi na nie jak mocno śpimy...skubaniec najbardziej lubi spać obok mnie pyszczydłem na poduszce. Niestety ma strasznie szorstkie poduszki i efekt jest taki, że jestem cała podrapana...jakby ktoś mi po ciele rzepem przejechał

jeżeli macie jakieś sposoby na poduszki albo najlepiej na psa ( żeby zrezygnował ze spania z nami) będę wdzięczna

Re: poduszki...
: śr sty 23, 13 14:22 pm
autor: Jaga
Delikatnie szlifować poduszki papierem ściernym (80 lub 100) i smarować oliwką dla niemowląt

Re: poduszki...
: czw sty 24, 13 9:54 am
autor: anazuzana
no to biorę się za ścieranie i nawilżanie

dzięki
Re: poduszki...
: czw sty 24, 13 12:15 pm
autor: Karmacoma
Poduszki bardzo fajnie zmiękcza lanolina.
Re: poduszki...
: czw sty 24, 13 20:43 pm
autor: Karin
Można też Alantanem ale jest strasznie tłusty więc wszędzie będą plamy. Kup psinie posłanie a tak poza tym rozumie że ktoś lubi psa przytulać ale to posłanie państwa domu a nie jego no chyba że wolicie żeby to on zaczął dominować. To życzę powodzenia.
Re: poduszki...
: pt sty 25, 13 11:19 am
autor: anazuzana
dzięki za rady

posłanie pies oczywiście ma i korzysta z niego od małego. Od samego początku ładował się nam na łóżko mimo że nigdy nie był na nie wpuszczany...czasami próbuje wejść wieczorem ale zawsze ląduje u siebie. W nocy czasami się budzę i go zrzucam ale i zawsze rano pies śpi z nami

Re: poduszki...
: ndz sty 27, 13 15:32 pm
autor: Karin
U mnie wystarczy raz pozwolić i potem już jest tydzień odzwyczajania psa. Mam ten luksus że pies śpi zamknięty w wiatrołapie na swoim posłaniu. Najgorsze jest to że jak bym chciał żeby weszła na wersalkę posiedzieć ze mną to udaje że nie daje rady a w nocy to dupkę z taką gracją usadowi ze czujniki ruchu by nie zauważyły i za to właśnie je kochamy.
Re: poduszki...
: pn sty 28, 13 12:30 pm
autor: anazuzana
no właśnie, mój też niepostrzeżenie wdrapuje się na wyrko;) i też niegramolnego udaje jak przyjdzie co do czego:) no nic walczymy, liczę że uda nam się tą wojnę

Re: poduszki...
: pn sty 28, 13 17:54 pm
autor: Kasia
A mnie udało się oduczyć sucz wpychania sie do łóżka. Niestety - zajęło to 3 noce słąbo przespane. Ale komendę "na miejsce" opanowała bezbłędnie i teraz reaguje natychmiast, nawet rano, gdy obudzona biorę się za czytanie i słuchaniee Trójki.