Strona 1 z 2

Skatowany bulterier w Krakowie

: śr mar 14, 12 18:46 pm
autor: Natalia
Ten pies miał wyrok, miał nie żyć...

Ta historia wydarzyła się w niedziele. Do Krakowskiego schroniska, przyszła Pani z psem, który wyglądał tak strasznie, że dawno nikt w schronisku nie widział psa w takim stanie. Jak podała, znalazła go na ulicy.

Podejrzewamy, że pies dostał wyrok śmierci a sprawcy myśleli że nie żyje. Pozostawili go na ulicy myśląc, że udało im się go dobić.

Pies na całym ciele ma krwawe wybroczyny, rany cięte i otarcia, świadczące o długoterminowym znęcaniu się nad nim. Część sianików była kilkudniowa bądź starsza.

Po oględzinach weterynaryjnych stwierdzono:

- rozległy obrzęk i krwiak w okolicy czołowej

- odma podskórna w obrębie okolicy czołowej i kufy

- głęboka rana w okolicy lewego oka

- siniaki na wewnętrznej powierzchni małżowin usznych

- liczne rany i otarcia w rejonie szyi pyska i głowy

- wylewy krwawe na dziąsłach szczęki

- liczne siniaki i rany w obrębie klatki piersiowej

Pies ma wielką wolę życia, na dzień dzisiejszy jego stan jest stabilny. Pies mimo tego co przeszedł z ręki człowieka, nie wykazuje agresji, jest bardzo ufny.

APELUJEMY DO PAŃSTWA O POMOC W ODNALEZIENIU SPRAWCY / WŁAŚCICIELA .

WG SŁÓW OSOBY KTÓRA GO PRZYWIOZŁA DO SCHRONISKA, PIES ZOSTAŁ ZNALEZIONY W OKOLICACH DĄBIA.

OSOBY, MAJĄCE JAKIEKOLWIEK INFORMACJE NA TEMAT TEGO PSA, PROSIMY O KONTAKT Z KTOZ.


Link do Albumu na facebook-u

https://www.facebook.com/media/set/?set ... 789&type=1 text="https://www.facebook.com/media/set/?set ... 789&type=1https://www.facebook.com/media/set/?set=a.41553 ... 789&type=1>

Link do wydarzenia na facebook-u

https://www.facebook.com/events/383057778384899/

http://imageshack.us/photo/my-images/70 ... 209016.jpg

Uploaded with ImageShack.us

Poszukiwani są sprawcy, jeżeli ktoś rozpoznaje psa niech kontaktuje się z Krakowskim Oddziałem TOZ-u

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 6:58 am
autor: Karin
Dlatego jestem za obowiązkowym czipowaniem.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 8:45 am
autor: aguś
W takich sytuacjach jestem bardzo ZA OKO ZA OKO :!: :!: :!: :!: :!: :!:

Mam tylko nadzieję, że zwyrodnialca znajdą- odpowiedni ludzie 8)

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 8:55 am
autor: ex se natus
nie byłam w stanie obejrzeć zdjęć............. nie chcę wyrażać publicznie, co bym zrobiła tym ludziom (ludzie? to za dużo powiedziane)...........

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 13:40 pm
autor: ex se natus
wplacać można na bulla

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

31-019 Kraków

ul. Floriańska 53

numer konta bankowego do zbiórki publicznej ogólnopolskiej:

14 1500 2282 1222 8000 1556 0000

tytuł wpłaty: bulterier

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 14:17 pm
autor: MadMan
Zwyrodnialcy.

Pytanie czy pies nie był skradziony właścicielowi bo jakoś nie chce mi się wierzyć że ktoś zrobił to własnemu zwierzakowi...

Podpisuje się pod apelem o pomoc dla biedaka :!: :!: :!:

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 14:55 pm
autor: Ann_Ki
:( niestety pytań jest dużo więcej...

Psa przyprowadziła jakaś pani - szczerze - jakoś nie wierzę, że kobieta widząc na ulicy bulteriera a takim stanie nie dzwoni po pomoc jakąkolwiek tylko zabiera psa i wiezie go do schroniska (nie do weterynarza)... (to jakieś 20 minut z Dąbia) - obcy pies "z tych" i kobieta się nie bała?

Ja się zastanawiam czy ona nie zna tego psa i sprawcy tej zbrodni...

Na pewno mają na nią jakiś namiar w schronisku...

Tak czy inaczej należą jej się podziękowania, bo psiak mógłby już nie żyć.... ale trudna to sprawa - nie ma chipa, nie ma tatuażu, może go ktoś rozpozna - akcja na całą Polskę ruszyła...

Ponoć wykastrowany - może ktoś z weterynarzy go rozpozna...

Kastracja, obroża Rogz - to wskazuje, że o psa jednak ktoś dbał... Może został skradziony... może się "znudził" właścicielowi....

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 15:12 pm
autor: HoRacy
Zastanawiają mnie same rany, wyglądają jak obtarcia przy kolizji z samochodem.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 16:02 pm
autor: Anita
Weterynarz wykluczył. To są ślady bicia,dźgania i wieszania.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 15, 12 17:43 pm
autor: MadMan
<QUOTE author="Ann_Ki"><s>
Ann_Ki pisze:</s> :( niestety pytań jest dużo więcej...
Psa przyprowadziła jakaś pani - szczerze - jakoś nie wierzę, że kobieta widząc na ulicy bulteriera a takim stanie nie dzwoni po pomoc jakąkolwiek tylko zabiera psa i wiezie go do schroniska (nie do weterynarza)... (to jakieś 20 minut z Dąbia) - obcy pies "z tych" i kobieta się nie bała?
Ja się zastanawiam czy ona nie zna tego psa i sprawcy tej zbrodni...
Na pewno mają na nią jakiś namiar w schronisku...
</QUOTE>
Może nie udała się do weterynarza bo nie chciała asygnować pieniędzy na leczenie psa z własnej kieszeni.
Podejrzewam, sądząc po zdjęciach że pies raczej był w takim stanie że nikomu nie mógłby zrobić krzywdy nawet gdyby chciał...
<QUOTE author="Ann_Ki"><s>
Ann_Ki pisze:</s> :( Ponoć wykastrowany - może ktoś z weterynarzy go rozpozna...
Kastracja, obroża Rogz - to wskazuje, że o psa jednak ktoś dbał... Może został skradziony... może się "znudził" właścicielowi....
</QUOTE>
Też mnie to zastanawia,ktoś o psa się troszczył ale bullowate przyciągają różnej maści szpanerów, może to i właściciel.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: ndz mar 18, 12 7:20 am
autor: agata_ch
Nie potrafię tego pojąć!!! Człowiek jest najgorszym zwierzęciem na tej ziemi. Mam nadzieję, że sprawcę dosięgnie adekwatna kara do tego co zrobił a nie jakiś wyrok w zawiasach za małą szkodliwość czynu. Normalnie krew się we mnie gotuje!

Oby Misiek wylizał się z ran fizycznych i psychicznych i znalazł dobry dom.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: wt mar 20, 12 14:58 pm
autor: Ann_Ki
Wiadomo kto jest właścicielem....

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5 ... ,id,t.html text="http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5 ... ,id,t.htmlhttp://www.gazetakrakowska.pl/artykul/534203,j ... ,id,t.html>

ciekawe czy zgłaszał gdzies zaginięcie psa... jeżeli nie to zastanawiajace jest czemu...

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: czw mar 22, 12 12:58 pm
autor: MadMan
<QUOTE author="Ann_Ki"><s>
Ann_Ki pisze:</s>Wiadomo kto jest właścicielem....
<URL url="http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5 ... <LINK_TEXT text="http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5 ... ,id,t.html">http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/5 ... /LINK_TEXT>
ciekawe czy zgłaszał gdzies zaginięcie psa... jeżeli nie to zastanawiajace jest czemu...
</QUOTE>
Cokolwiek to dziwne - sprawa głośna na cały kraj (migawka w Panoramie ) nie mówiąc że w samym Krakowie, a właściciel się nie pofatygował po psa ???
Ogłoszeń o zaginionym bulterierze także nie pamiętam...

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: śr maja 16, 12 20:16 pm
autor: Kasia
Pies wylizał się, ma się dobrze i trafił już do domu, nowego ale własnego.

Re: Skatowany bulterier w Krakowie

: śr maja 23, 12 13:04 pm
autor: OLKAiDEXTER
To dobrze, że tak się to skończyło. Biedny chłopak. Oby teraz cieszył się życiem razem z nowymi właścicielami. A stary niech zostanie ukarany...lub osoby, które to zrobiły.