Wycie, skuczenie, kastracja?
: wt mar 15, 11 11:33 am
Jeśli był już taki temat to proszę o przeniesienie...jednak nie znalazłam nic na ten temat...
Czy Wasze psy są wykastrowane? Mój ma 4 lata i jakoś większych problemów nie mieliśmy z Nim, ale w tym roku jest masakra - tzn. od paru dni, suki maja cieczki!! Budzi się rano, piszczy i od razy na pole...wąchanie, wąchanie i jeszcze raz wąchanie. Nie ma czasu nawet się załatwić... spędzamy tak z 2 godziny rano, wracam po czym pies siedzi na balkonie i wyje. Mija pół godziny - godzina i pies piszczy i trzeba z Nim znowu na dwór. "Gwałty" raczej się nie zdarzają na domownikach. Dziś do tego stopnia się na wąchał, że zwymiotował i teraz przed chwilą w domu też
Być może włos teraz dostał Mu się do pyska i dlatego... Nie wiem co z tym robić, On nawet nie reaguje na piłkę ani inne zabawy, nawet na smakołyki !! na dworze, tylko wącha - nie idzie Go odciągnąć od tego... Dodam, że w sobotę mieliśmy suczkę w domu - przyczepiła się do nas na spacerze, myślałam, że ktoś ją porzucił i tak przyszła z nami do domu, jednak okazało się, że suczka ma numerek z telefonem a właściciel szuka jej od rana. Chciałabym Mu jakoś pomóc, bo bardzo się męczy
Może są jakieś medykamenty? Czy tylko kastracja?
Czy Wasze psy są wykastrowane? Mój ma 4 lata i jakoś większych problemów nie mieliśmy z Nim, ale w tym roku jest masakra - tzn. od paru dni, suki maja cieczki!! Budzi się rano, piszczy i od razy na pole...wąchanie, wąchanie i jeszcze raz wąchanie. Nie ma czasu nawet się załatwić... spędzamy tak z 2 godziny rano, wracam po czym pies siedzi na balkonie i wyje. Mija pół godziny - godzina i pies piszczy i trzeba z Nim znowu na dwór. "Gwałty" raczej się nie zdarzają na domownikach. Dziś do tego stopnia się na wąchał, że zwymiotował i teraz przed chwilą w domu też