Strona 1 z 1

dziecko i pies

: czw mar 10, 11 10:54 am
autor: nadine22
Wiem że było już trochę na ten temat, ale czy mogłabym prosić o linki do WARTOŚCIOWYCH i sensownych artykułów Waszym zdaniem dotyczących relacji pies - noworodek. Jest tego sporo w necie ale większość to jakieś ogólniki albo inne bzdury :) Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam

ps. A może ktoś chciałby się podzielić swoją historią z wprowadzeniem malucha do domu gdzie od kilku lat mieszka bulik - byłoby super! :)

Re: dziecko i pies

: czw mar 10, 11 11:26 am
autor: viva
Mój syn wychowywał się od urodzenia z bulkiem. Jak się dziecko urodziło, to pies miał 4 lata. Pies był bardzo ciekawy dziecka, wszędzie wsadzał nochala. Nie było problemów z zazdrością, ale na to wpływ miał też charakter psa, który był bardzo spokojnym bulkiem. Raz tylko młody wlazł psu na jądra i pies zawył, ale nic nie zrobił młodemu. Syn od małego był uczony, żeby nie wsadzać psu paluchów do oczu i uszu, i żeby nie ciągnąć psa za uszy, ogon. Syn się uczył chodzić przy psie.

Poniżej zdjęcia syna i mojego pierwszego bulka Prowessa.

Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Re: dziecko i pies

: czw mar 10, 11 21:48 pm
autor: rajski ptak
Grazia dzwoń do Maszkary Ci pomoże :D :D :D

GRATULUJE POWIĘKSZENIA RODZINKI :D :D :D

Re: dziecko i pies

: pt mar 11, 11 17:30 pm
autor: nadine22
Marzenko jeszcze nie ma w czym pomagać - dopiero w czerwcu będziemy się "powiększać" :) chciałam coś wcześniej poczytać :)

Re: dziecko i pies

: śr kwie 06, 11 21:01 pm
autor: OLKAiDEXTER
Kochany te zdjęcia... Niestety ja w temacie nie pomogę, bo nie mam dziecka. Znam to tylko z teorii...

Re: dziecko i pies

: wt maja 03, 11 20:54 pm
autor: Karin
Pozdrowionka dla wszystkich od nowego mieszkańca naszego domu - Franka. Jest z nami od 2 tygodni Azumi chętnie by go ogrzała cielskiem lub nakarmiła :)) Chodzi jakaś zamotana ale Tatuś czuwa.

http://imagebox.pl/out.php/i124813_IMG4 ... MG4195.JPG

http://imagebox.pl/out.php/i124812_IMG4 ... MG4201.JPG

http://imagebox.pl/out.php/i124811_IMG4 ... MG4202.JPG

http://imagebox.pl/out.php/i124814_IMG4 ... MG4206.JPG

Re: dziecko i pies

: wt maja 03, 11 21:25 pm
autor: OLKAiDEXTER
Piękne rodzinne zdjęcia :) Gratulacje synka !! Azumi niania :D

Re: dziecko i pies

: wt maja 03, 11 22:42 pm
autor: Natalia
Gratulacje !!!!!!!!!!!!!

Re: dziecko i pies

: wt maja 03, 11 22:52 pm
autor: nadine22
Super!!! U nas też miał być Franek... ale będzie Hanka ;))) Fajne zdjęcia :) a psica nie pakuje się cielskiem na Frania? :) Tego się najbardziej obawiam ;) bo to się nie umie położyć obok tylko zawsze jakoś tą dupą trafi "na" :D

Re: dziecko i pies

: śr maja 04, 11 20:54 pm
autor: rajski ptak
Gratulujemy powiększenia się rodzinny i mądrej Azumi :D No widzę że nadawała by się jako niańka a sprawdziła jako przedszkolanka :wink: :D CUDNA z Was rodzinka :D :D :D

Re: dziecko i pies

: czw maja 05, 11 21:35 pm
autor: swinka
WoW ! Gratuluję całej rodzince małego Frania :* Azumi widać, ze narazie zagubiona, no ale nic dziwnego...pozdrawiam!

Re: dziecko i pies

: czw maja 05, 11 22:11 pm
autor: Karin
Nie nooo nie pozwalamy jej samej zostać z dzieckiem a niuchać może pod kontrolą do woli. Musimy pilnować żeby nie lizała. Uważam że jeszcze troszkę za wcześnie żeby dziecko miało kontakt z jej śliną. Pomalutku przywyknie ale straszny teraz pieszczoch się z niej zrobił a czasu coraz mniej.

Re: dziecko i pies

: pt maja 06, 11 16:24 pm
autor: MKK
super :) , gratulacje :) . Azumi ma już doświadczenie jako pies kuligowy to zaprzęgniecie ją do wózka :)

Re: dziecko i pies

: sob cze 11, 11 17:38 pm
autor: bullara
U nas sytuacja była trochę na odwrót- do domu z dzieckiem trafił dorosły pies. Jedno jest ważne - pozwolic na jak najczęstszy kontakt pociech- oczywiście pod kontrolą. Pies naturalnie powinien stać się opiekńczy. A jak maleństwo podrośnie warto mu wytłumaczyć, jak postępować z czworonogiem. Bullki sa z natury rodzinne, więc nie powinno być problemu :)

http://s1.pokazywarka.pl/i/594887/11120 ... c11103.jpg

Re: dziecko i pies

: pt sty 30, 15 10:25 am
autor: kwiatek123
U mnie było to tak, że jak dziecko się urodziło, doszedł też kolejny członek rodziny - piesek. Wychowywali się razem i od poczatku bardzo dobrze się "dogadywali". Ajka nigdy nie zrobiła krzywdy mojemu synkowi, wrecz przeciwnie - zawsze bacznie pilnowała żeby nikt nie zrobił dzieciaczkowi krzywdy. Pilnowała go jak oka w głowie! Czasami nawet nie bałam się zostawić psa z dzieckiem na chwile, wiedziałam, że nic mu nie zrobi :)