Strona 1 z 2
Re: Agresja, 4 miesiące
: ndz sty 02, 11 22:58 pm
autor: JonSnow
Gdzie mieszkasz, w jakiej miejscowości?
Re: Agresja, 4 miesiące
: wt sty 04, 11 18:15 pm
autor: SANDRA
też mam czasem problemy z Moim Bullem

ma prawie pół roku a od ponad 2 miesięcy bywa agresywny gdy mu się na coś nie pozwala.. Ogólnie jest strasznym pieszczochem, nigdy nie spotkałam się z tak pieszczotliwym psem.. Cały czas sie tuli, wdrapuje się na ręce gdy chce sie zdrzemnąc

, na mój widok szaleje, do ludzi jest slodki, z każdym się chce bawić, jest STRASZNIE KOCHANY ale...czasem gdy robi coś złego i mu na to nie pozwalam to pokazuje ząbki przeraźliwie warcząc..

Przewaznie gdy łobuzuje i go skarcę to spokojnie to przyjmuje i się uspokaja ale bywają wyjątki ze strasznie sie stawia

ma okropnie ciężki charakter...!
Najlepsze jest to, że mam też Pitbulla (11 miesięcy) który reaguje! na złe zachowanie Brutusa.. Gdy Mały warczy na Mnie i się rzuca (mozliwe po to by mnie ugryść..niewiem, nigdy sie to jeszcze nie zdarzylo

), Demon szybko przybiega i Małego sprowadza na ziemię (Mały ulega i całkowicie się poddaje).
Takie sytuacje się zdarzają..a nie powinny

staram sie unikać sytuacji by dawać mu powody do warczenia ale...czasem niestety jest to NIEMOZLIWE gdy Młody za bardzo przesadzi z psoceniem...

Re: Agresja, 4 miesiące
: wt sty 04, 11 19:46 pm
autor: Tosca
staram sie unikać sytuacji by dawać mu powody do warczenia ale...czasem niestety jest to NIEMOZLIWE gdy Młody za bardzo przesadzi z psoceniem...
Dla mnie jest to nie do pomyślenia !!! Jak można unikać karcenia psa , w ten sposób dajesz mu do zrozumienia ze to on rządzi i może pozwalać sobie na co chce , a co będzie jak pies będzie dorosły i w momencie kiedy nie spodoba mu się Twoje zachowanie pogryzie Cie ??
To jest skrajnie nie odpowiedzialne i nie ucierpisz na tym tylko Ty ale cała rasa i wszyscy właściciele bullterierów w Polsce , bulki to nie słodkie misiaczki potrzebują stanowczego i konsekwentnego wychowania inaczej może się to źle skończyć .
I jeszcze jedno do was obojga , co na to hodowca ?? zwróciliście się z prośbą o pomoc w wychowaniu ??
Re: Agresja, 4 miesiące
: wt sty 04, 11 20:22 pm
autor: Magda&Tomek
Mysle, ze Twoj Pit daje Ci swietne wskazowki jak trzeba sie zachowac wobec nieswornego bullika - skoro rozumie jego zachowanie, sproboj zrobic podobnie (tylko 'przeksztalc' to na ludzki sposob) i wobec Ciebie tez bedzie ulegly i pokorny.
Re: Agresja, 4 miesiące
: czw sty 06, 11 12:46 pm
autor: SANDRA
TOSCA

z hodowcą od którego mam Łobuza nie rozmawiałam, rozmawiałam z innym hodowcą (dogów argentyjskich) który jest psim psychologiem i mi własnie doradził by starać sie unikać sytuacji "prowokowania" psa do warczenia.
Nie chodziło Mi o to ze unikam karcenia Gnojka bo akurat trzymam go twardą ręka i obrywa Mu sie za każde psocenie
Ale rezultatów nie ma zbytnio.. i niewiem co robić. W tym własnie problem bo teraz se jeszcze z Małym poradze a kiedys? Całe życie Demon (pitbullek) Mnie ratowac nie bedzie

TRESURA?
kolejna Rada Psychologa zwierzęcego: gdy Mały napsoci, oberwie Mu sie po karku i wtedy zaczyna warczeć i się stawiać..Łapie go za kark i przyciskam do ziemi by czuł ze jestem silniejsza i tak go trzymam az całkowicie sie uspokaja.. (jak zaczyna warczec znow go trzymam) gdy sie uspokoi i nie warczy to go puszczam i jest spokoj.......(potem łazi za Mna, kładzie sie na plecach, udaje zdechłego pieska by go drapac i udaje ze to nie ON

)
Gówniarz ma paskudny charakter i póki jest jeszcze Mały musze coś z tym zrobić (15-ego skonczy pół roku)
Re: Agresja, 4 miesiące
: czw sty 06, 11 14:17 pm
autor: JonSnow
Nieprowokowanie do warczenia do dobra rada - ale to tylko kontrola bierna problemu. Przeczytaj, co napisałem w wątku o Cesarze Milanie z czego sklada się dobra terapia. Ten psycholog zwierzęcy, który Ci doradzał (Sandra), raczej odwołuje się do przestarzałej wiedzy [delikatnie mówiąc] (wkrótce mały będzie silniejszy i co wtedy?) - nie zajmujesz się przyczynami zachowania psa, a tylko samą prezentacją zachowania. To błąd. To co robi Twój pies potem, to nie rozumiejąc Twojego zachowania, prezentuje uległość.
W Łodzi spróbuj tutaj:
http://www.behawioryscicoape.pl/d/szuka ... aj/lodzkie (pani Matusiak)
w Gliwicach:
http://www.behawioryscicoape.pl/d/szuka ... aj/slaskie (pani Leszczyńska albo Zając albo Gałuszka)
PS. Sandra, czy ja dobrze wyczytałem, że masz bula - samca i pita też samca? Do tego oba są niedojrzałe psychicznie (11 miesięcy i pól roku). O rany, kto Ci polecił taki zestaw? To tak jakbyś spała w domu z tykającą bombą zegarową. Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli tak jest to szykuj się na podział domu na 2 części, kiedy mały dorośnie i będzie w wieku od roku do 2 lat. Nie dopuść też do poważnej walki, bo skończy się to dla któregoś z psów bardzo źle, nawet śmiercią, a drugi będzie już zawsze agresywny do psów od tego czasu. Oczywiście wyjątki się zdarzają - 2 samce bojowe żyjące razem na tym samym terenie, ale to są wyjątki (bardzo rzadkie) i niedoświadczony właściciel absolutnie nie powinien na taką kombinacje (samiec + samiec) się zgadzać. Jeśli masz 2 samce bojowe na jednym terenie i do tego jest to małe mieszkanie lub mały dom, poważnie zastanów się nad oddaniem jednego.
Re: Agresja, 4 miesiące
: pt sty 07, 11 21:09 pm
autor: agati&maciek
<QUOTE author="SANDRA"><s>
SANDRA pisze:</s>też mam czasem problemy z Moim Bullem

ma prawie pół roku a od ponad 2 miesięcy bywa agresywny gdy mu się na coś nie pozwala.. Ogólnie jest strasznym pieszczochem, nigdy nie spotkałam się z tak pieszczotliwym psem.. Cały czas sie tuli, wdrapuje się na ręce gdy chce sie zdrzemnąc

, na mój widok szaleje, do ludzi jest slodki, z każdym się chce bawić, jest STRASZNIE KOCHANY ale...czasem gdy robi coś złego i mu na to nie pozwalam to pokazuje ząbki przeraźliwie warcząc..

Przewaznie gdy łobuzuje i go skarcę to spokojnie to przyjmuje i się uspokaja ale bywają wyjątki ze strasznie sie stawia

ma okropnie ciężki charakter...!
</QUOTE>
Robi z Tobą co chce - jak chce coś dostać, to wywalczy zębami, jak chce Twojej uwagi, to po prostu na Ciebie wejdzie, weźmie sobie sam. Ja wiem, że nie ma sensu generalizować i skupiać się na dominacji, jednak psu się na wszystko nie pozwala. Najlepiej, gdybyś zasięgnęła fachowej porady (nie poprzez forum) a póki co gówniarzowi zabrać jego zasoby (zabawki, kanapę, uwagę (!), michę itp., wydawać tylko za coś. Ja "rozwaliłam" psa nagrodami i skupianiem się tylko na nagradzaniu dobrych i lekceważeniu złych zachowań. Teraz pracujemy razem, wcześniej pracowałam tylko ja.
Re: Agresja, 4 miesiące
: pn sty 10, 11 20:17 pm
autor: agati&maciek
Ale to Twoja ręka trzyma gazetę i pies wie, że Ty ja karcisz... Jeżeli pokazuje pazurki czy zęby to ostrzega, później przestanie i będzie atakowała wszystkich, którzy idą z czymś podobnym pod ręką. Psa się nie wychowuje biciem tylko pracą.
Re: Agresja, 4 miesiące
: pt sty 14, 11 16:31 pm
autor: SANDRA
JonSnow ~> dobrze wyczytałeś, mam jeszcze młodego pitbulla, którego chciałam.. a małego Gówniarza dostałam w prezencie

nie jednorotnie słyszałam, że mam Bulika oddać bo se nie poradzę.. łatwo się mówi.. Nie oddałam i mam go do teraz:)
Starszy sobie podporządkował Małego i nie mam z Nimi większych problemów:) Brutus ma respekt przed Demonem
i narazie nic nie wskazuje bym miała się obawiać tego, że mieszkam z tykającą boombą

Demon wręcz broni Młodego a Mały Mu się nie stawia..tylko bierze przykłady ze starszego "brata":) Będę miała w przyszłości problemy z Nimi to je rozdziele, z tym akurat nie będę miała problemu - ale napewno żadnego nie oddam.
A muszę się pochwalić postępami Mojego Małego.. pracujemy ciężko nad jego warczeniem, duzo nagród za dobre typu coś za coś itd.. i Mały się uspokaja..

nie warczy..

biciem niczego się nie załatwi..(może pogorszyć gdyż Mały może se to zapamiętać i się odkuć kiedyś) tylko trening i nagradzanie za dobre:)
Moje Łobuzy:
http://img714.imageshack.us/i/bulpit.jp ... bulpit.jpg
Re: Agresja, 4 miesiące
: pt sty 14, 11 23:31 pm
autor: JonSnow
Twój pies jeden i drugi jest jeszcze bardzo młody. Trudno w to uwierzyć, patrząc teraz na swoje psy, ale agresja do psów (szczególnie tej samej płci) może się włączyć około 2 lat, a czasami i później, nawet pomimo dobrej socjalizacji, treningu, właściwego prowadzenia. Tak czy siak, powodzenia. Wolałbym nie być złym prorokiem.
Re: Agresja, 4 miesiące
: pt sty 14, 11 23:56 pm
autor: CASIA
pomijając już wsio inne co zostało napisane to ja nie potrafię sobie wyobrazić żeby którekolwiek z moich psów(pitburek/suka 7 lat , minibull/suka 2,5 roku , amstaff/pies 7.5 roku) warczało na mnie tym bardziej jeżeli są tą TTB !!!!!!!!!!!!!
dwa samce jak piszę JonSnow na 98% się zetną za jakiś czas i nie ma innej opcji , nawet jeżeli teraz oba wykastrujesz to nie masz 100% pewności że będą żyły w zgodzie ze sobą

Re: Agresja, 4 miesiące
: sob sty 15, 11 8:46 am
autor: SANDRA
..okaże się za jakiś czas jak to między nimi będzie

ja tam jestem dobrej myśli w tym kierunku.. ale jeżeli natomiast się pomylę, to nie bedą miały ze soba styczności i tyle

ale mimo wszystko mam nadzieję że będzie Ok!
Re: Agresja, 4 miesiące
: sob sty 15, 11 12:54 pm
autor: JonSnow
Aby w ogóle mieć jakiekolwiek szanse na zgodne życie, powinnaś oba psy wykastrować. Teraz, póki jeszcze nie dojrzały psychicznie.
Re: Agresja, 4 miesiące
: wt sty 18, 11 17:33 pm
autor: JonSnow
O co robisz z tą sytuacją?
Re: Agresja, 4 miesiące
: śr sty 19, 11 11:27 am
autor: JonSnow
Moje pytanie miało prosty kontekst - z tą sytuacją da się coś zrobić, tylko trzeba wiedzieć jak i nie wolno czekać ani dnia z właściwą pracą.