Wygląda na to, że masz problem, do którego rozwiązania wymaga jest wiedza co najmniej podstawowa. Ty jej nie posiadasz. Musisz wiedzieć:
1. Jak się psy uczą, jak wzmacniać, osłabiać zachowanie.
2. Jak uczyć psa komend posłuszeństwa, jakie są etapu budowania komendy. Jakie komendy minimum powinien znać pies - patrząc na jego problem.
3. Jakie są potrzeby mojego psa i czy je spełniasz.
Do tej pory nic z tym nie zrobiłaś. Trzeba reagować teraz, w tej chwili. Jeśli tego nie zrobisz, za jakieś pół roku do roku napiszesz, że uśpiłaś psa. Piszesz, że nie działa karmienie z ręki, a robisz to dopiero 2 tygodnie, do tego nie wiadomo, jak to robisz. Zmiana zachowań wymaga tygodni, miesięcy pracy, nawet jeśli to szczeniak i problem jest świeży, mówimy o tygodniach pracy, nie dniach.
Musisz udać się do behawiorysty/szkoleniowca, tylko nie do takiego, który zdominuje Twojego psa fizycznie, nic nie tłumacząc, a odwołując się do bólu i nie ucząc nowych zachowań. To tylko pogłębi problem albo uczyni go nierozwiązywalnym.
Nie znam nikogo z okolic Lublina, najbliżej - Warszawa i okolice.
Na Twoim miejscu zadzwoniłbym do pani Magdy Bartoszewskiej - forumowej Żmiji. Dogadałbym się co do płatności i pojechał z psem do niej na kilka dni. Jedlnia-Letnisko jest 200 km od Twojego miejsca zamieszkania, ale bliżej nikogo sensownego nie znajdziesz. Pojechałbym
teraz . Nie za tydzień, dwa czy trzy. Tylko teraz.
Nie wiem, jaki jest adres www Magdy hotelu, ale możesz spróbować się z nią skontaktować poprzez dane ze strony www jej hodowli (telefon, nie mejl. Magda nie ma czasu na mejle)
http://www.iansdogs.republika.pl/kontak ... ntakt.html
Możesz też spróbować u jakiegoś szkoleniowca z Lublina, ale nie znam tych ludzi i nie wiem, jak u nich z wiedzą.
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/szkoly ... 38-15.html text="
http://www.szkoleniepsow.fora.pl/szkoly ... 38-15.htmlhttp://
www.szkoleniepsow.fora.pl/szkoly-dla-ps ... 38-15.html>
U buli zdarza się problem zwany agresją domową, który może mieć podłoże genetyczne, ale prawdopodobieństwa tego nikt Ci nie określi, nie przeprowadzając wywiadu i nie próbując terapii.
Na razie - do czasu wizyty u behawiorysty / szkoleniowca karm psa z ręki, bardzo małymi kawałkami, za komendy (tego Ci nie opiszę, to też wymaga wiedzy) w różnych miejscach w domu. Nie dzień, czy dwa, tylko przez wiele tygodni.