Strona 1 z 5
straszny gryzon ciezko go poglaskac
: czw wrz 30, 10 20:13 pm
autor: Paco
Witam, mam problem z 3 miesiecznym bulkiem. Ciagle cos gryzie obojetnie co widzi podgryza to:( Jest strasznie ciekawski i wszystko lize przez co nabawil sie jakis bakteri na jelicie ale juz jest zdrowy. Jak chce go poglaskac odrazu te kielki wystawia. Grzeczny jest tylko jak spi;/
Jak go karcic by wiedzial czego nie wolno? Slyszałam ze jedynie gazeta po nosie i robie tak, jak podnosze gazete to ucieka ale zachwile wraca i sie chce ta gazeta bawic. Problem mam tez na spacerze, chcbym nie wiem jak go daleko zaniosla na trawnik to jak tylko go poloze to ciagnie do domu. Wogole nie chce chodzic... Moze znacie jakies sprawdzone sposoby jak nauczyc go dyscypliny?
: czw wrz 30, 10 20:28 pm
autor: SisiKLIKA
: czw wrz 30, 10 20:52 pm
autor: Paco
Dziekuje za pomoc;] a wiesz moze jak zachecic bulka do spacerow??
: czw wrz 30, 10 21:34 pm
autor: SisiKLIKA
No być może i wiem, ale musisz napisac o co Ci konkretnie chodzi, opisać przejrzyście całą sytuację.
: pt paź 01, 10 9:45 am
autor: Paco
Otoz piesek woli po cichu isc do kuchni lub do salonu i tam zrobic siku lub kupe. Na spacer musze go nosic bo zapiera sie jak nie wiem i licze ze wracajac sam sie zalatwi i czasem tak jest ale nie zawsze. Bardzo ciagnie do domu i piszczy. Tak poza tym od wczoraj zamykam go w lazience za kare bo nie mam innego pomieszczenia i tak po 5 razie juz mnie nie gryzl ale pogryzl mi klapki w lazience. Dzis jak go zamknelam za siki- posciagal reczniki z wieszkow i malo nie urwal zaslony prysznicowej-ale wiem ze to wszystko z nerwow

Jak zachecic pieska do spacerow?
: pt paź 01, 10 9:49 am
autor: Paco
Aha i czasem widze ze ma potrzebe bo siada ciagle i chodzi za mna i da sie to wyczuc tak jakby, wtedy z nim ide i sie zalatwi ale czesciej robi to niepostrzezenie gdy nikt sie tego nie spodziewa

: pt paź 01, 10 10:16 am
autor: swinka
Moja Kosmos do czwartego miesiąca tez nie chciała chodzić na spacery, ale bez obaw to na pewno się zmieni. Po prostu psiak się jeszcze boi, później nie będzie się dawał zaciągnąć do domku! A co do podgryzania też miałam ten problem i to bardzo długo, o gazecie też słyszałam, chodzi o to żeby nie bić psa ręką, pies nie może kojarzyć nas z biciem. Mówiono mi, że trzeba zajmować psa czymś innym np zabawka, czytałam też, że można nauczyć psiaka nosić coś w pycholku (piłka), wtedy nie ma jak gryźć, ale taki mały pies nie interesuje się jeszcze aportem, przynajmniej moja suka się nie interesowała. Powiem Ci co u mnie w końcu przyniosło skutek: notoryczne karcenie, czasem jak już nie dawała spokoju to i w pycho dostała, najczęściej ją izolowałam na kilka minut w klatce, aż się uspokoiła...i tak do skutku. Cierpliwości życzę, moja dopiero teraz w wieku prawie dziewięciu miesięcy staje się stabilniejsza i daje mi czasem odpocząć, ale kupując bulla (przemyślany zakup), wiemy czego możemy się spodziewać

: pt paź 01, 10 10:52 am
autor: Natalia
Może powinnaś zainteresować czymś psa podczas spacerów? Możesz w domu ograniczyć mu dostęp do zabawek a na dworze pokazywać mu te zabawki i bawić się z nim ile wlezie. Pies musi wiedzieć, że spacer to nie tylko czas na załatwienie się ale też na zabawę. Pies wybiegany i zmęczony to w domu pies śpiący a to oznacza spokój dla ciebie.
Gryzienie u mnie załatwiłam tak, że karciłam go często. Dostawał w pychol lekko i powtarzałam "nie wolno" aż do znudzenia.Tu nie chodzi o lanie psa mocno i boleśnie tylko o lekkie potrącenie pyska. Możesz też złapać za skórę na karku i skręcić ją lekko.
Oprócz tego może powinnaś zastosować TO czyli Time Out. Gdy pies Cię ugryzie wyprowadzasz go do innego pokoju i zamykasz na 5 minut.
Daj znać jak idą postępy w nauce.
: pt paź 01, 10 13:17 pm
autor: Paco
Zamykam go w lazience bo to jedyne pomieszczenie gdzie moge go izolowac ale jak nie rozszrpie papieru toaletowego to cos innego na rozrabia, przywiazalam go smycza to gryzl ja jak szalony.. nie wiem juz sama.. bede dalej probowac
: pt paź 01, 10 14:40 pm
autor: oliwka
Dla mnie z tego wyłania się obraz biednego niewyżytego psa wyciąganego na dwór na siku a potem niech się grzecznie sam bawi.A kto by chciał chodzić na dwór tylko za potrzebą,to nie jest żadna atrakcja,więc ciągnie do domu bo tam chociaż coś narozrabiać można.On potrzebuje zabawy na dworze,atrakcji,biegania z innymi psami,za piłką,aportem.Trzy miesięczny szczeniak jeszcze nie jest w stanie dobrze kontrolować swoich potrzeb fizjologicznych,to tak jakby tego od rocznego dziecka wymagać,a z karcenia wynika tylko tyle że pies się będzie maskował przy siuraniu w domu zamiast sygnalizować potrzeby.A rozrabie bo jakoś musi energie wyładować,podgryza z tego samego powodu.I pytanie jak go karcić żeby zrozumiał jakoś mi się nie podoba.Lepiej by było jak go nagradzać jak mu się zdarzy zrobić dobrze.A może tak chociaż wycieczki do psiego przedszkola,pies by się zmęczył a Wy byście się czegoś nauczyli.Bulowe szczeniaki niestety są bardzo absorbujące w porównaniu z innymi rasami
: pt paź 01, 10 15:03 pm
autor: NiN
temat z sikaniem wałkowany wiele razy już - psa się nie karci i nie bije za załatwianie w domu jeśli jeszcze nie skumał, że tego robić nie wolno.
zgadzam się z olivką - pies jest niewybiegany a dodatkowo przy szczeniaku wychodzenie na siku winno być bardzo częste i najlepiej zawsze nagradzane smakołykiem, aplauzem, radością jak pies załatwi się na dworze. W domu olewka, albo ew. FE/Nie wolno.
izolowanie (time out) w lazience na dlugi czas tez jest bez sensu. TO ma za zadanie wyciszyc psa, albo pokazac ze zle cos zrobil przy nas (a nie 1h wczesniej czy jak nie widzielismy). Mozesz izolowac w lazience ale GORA 2min, na poczatku gdy zrobi cos czego nie wolno, zacznie gryzc, nieszczyc, karcisz slownie i dajesz na TO- na minute zostawiasz psa zalbo przywiazujesz nawet na smyczy i wychodzisz. Wracasz wypuszczasz i od nowa jesli syt sie powtarza. Niestety do skutku. Kiedys miej nadzieje w glowne mu sie ulozy, ze takie zachowanie jednak sie nie oplaca
Przy podgryzaniu lanie po pysku nie nauczy psa delikatności a jedynie tego, że w ogóle nie wolno podgryzać rąk i dodatkowo wzbudzić może strach, a jak np. jakieś dziecko pociagnie go za coś mocniej etc i pies zareaguje to się może nie ograniczyć. Zabieranie rąk, przerywanie zabawy, odwracanie uwagi albo... gdy pies gryzie rękę zbyt mocno i natarczywie i jest to nieprzyjemne dla Ciebie, ściśnij mu wtedy jak masz reke w jego pysku język (oczywiscie nie robiac krzywdy) tak aby jemu było nieprzyjemnie (zobaczysz zacznie sie wykrecac, bedzie wypluwac twoja dlon itp) - możesz np. krzyknąć że boli, zapiszczeć etc tak żeby pies skumał że jest to złe, ze uzywa za duzo sily. Systematycznosc niestety z bulkami klania sie praktycznie we wszystkim.
Zabawki tylko na dworze, dodatkowo na spacerach robcie krociutkie trasy ale znane i co jakis czas powiekszajcie. Jesli kompletnie nie chce chodzic a lubi jakas zabawke to zajmij go nia zeby szedl i zapomnial ze to straszny swiat jest

Zacznie sie przyzwyczajac powoli.
: pt paź 01, 10 15:37 pm
autor: Paco
Jejku dziekuje wam za te odpowiedzi, wiele mi pomogly, dzis z pileczka Pakus na spacerze nie uciekal do domu

nie wiem czy to mozliwe ale 1 dzien postepowania wedlug tego co pisaliscie i juz reaguje na ZOSTAW i NIE WOLNO

stosuje metode TO na 1 - 1,5 minutki ale w tym czasie zawsze na czyms sie wyzyje ale chyba juz cos kuma

DZIEKIII WIIIELKIE
: pn paź 04, 10 19:28 pm
autor: Paco
Witajcie ponownie. Ze spacerami jest juz o wiele lepiej ale co do gryzienia nie wiem czy pies nic nie kuma czy co ale zaczynam sie go bac. Stosuje TO i wogole ale rzuca sie na mnie niby do zabawy ale dosc mocno to odczowam..;/ jest nieznosny porpstu a jego zabawy bolesne, co robic??
: pn paź 04, 10 19:37 pm
autor: Natalia
To jest Bulterier a do tego bardzo młody

Ząbki ma jak igiełki i nie ma jeszcze wyczucia. Musisz go tego nauczyć a nie da się tego zrobić w tydzień. Musisz być o raz bardziej uparta niż on a Bulki są baaaaaaaardzo uparte. Konsekwencja & upór dadzą efekty

Tylko trzeba czasu. Nie pokazuj psu że się go boisz. On jest jeszcze mały smrodziuch i sprawdza Cię na ile sobie może pozwolić. Musi wiedzieć gdzie jest granica. Kiedy Cię dziabnie w zabawie - TO i koniec zabawy.
Może też ogranicz zabawy do rzucania piłki, szukania smakołyków, zaczynaj go uczyć siad, hop i innych poleceń. Praca umysłowa bardziej go zmęczy niż fizyczna. Nie szarp się z nim sznurkiem ani szmatą. Zorganizuj zabawy które nie polegają na rywalizacji.
On ma dopiero 3 miechy i to ty musisz mu pokazać co jest akceptowane przez Ciebie a co nie.
A tak poza tematem to mu załóż galerię. Chciałabym zobaczyć tego strrrrasznego diobła

: pn paź 04, 10 20:24 pm
autor: Paco
Masz racje wiecj cierpliwosci dla bulkow trzeba ale czasem juz nie wytrzymuje z nim..a jego ulubina zabawa to ciagniecie sznura, bawie sie z nim tak na dworze i mam taki sznur z pilka wiec mu go rzucam i potem sie silujemy jak przynosi