Strona 1 z 1

MÓJ BULL SIE KRĘCI!!!!CO MAM ROBIĆ??

: sob wrz 23, 06 14:00 pm
autor: Diabelskie Anioły
strasznie wciągnęło mnie to forum więc pytam dalej. Moj bullus Diabluś ma taką dziwna przypadłość :lol: :lol: kręci się czesto za swoim ogonem, nie jest to wprawdzie uciążliwe aczkolwiem wiecznie musze myć po nim sciany. Podobno wynika to z braku zainteresowania psem, jednak do niego chyba sie to nieodnosi bo on wiecznie uwiązany do mojej nogi, więc moze tak juz po prostu ma. Ale zauwazylam tez ze zaczyna sie krecic jak ktos przychodzi, tak jakby sie popisywal. Nie wiem czasami o co mu chodzi moze macie jakies teorie na ten temat??

: sob wrz 23, 06 21:50 pm
autor: kamila
norma.... a biegał już za swoim ciebiem, albo łapał kurz podświetlony przez słońce i unoszacy się w powietrzu? Myślę, że Twój psiak po prostu próbuje zwracać na siebie uwagę:)

: sob wrz 23, 06 21:56 pm
autor: MiMi
skontaktuj się z uzytkownikiem Jon Snow, on moze Ci pomóc :!:

: sob wrz 23, 06 22:04 pm
autor: Żmija
Po pierwsze- nie pozwalamy na takie zachowania. Mogą, choć nie muszą, przerodzic się w zespół psich natręctw. Przerwamy je czymkolwiek, na co pies reaguje - może być cmokanie, klaśnięcie, przywołanie, włożenie smaka pod nos i naprowadzenie na siad. Często, jesli pies staje się nadpobudliwy, warto go posadzic i poczekać aż ochłonie.

Podejrzewam, że Twój sposob pies rozładowuje emocje, związane z przyjściem goscia. Nie radzi sobie z nimi. Żeby go czymś zając, możesz na wejście gości dać psu jakąś zabawkę lub gryzak. Gryzienie osłabia emocje.

Ale mimi ma rację, przede wszystkim skontaktuj się z JonSnowem.

P.S. Czy psu zdarza się gryźć sobie łapy?

: ndz wrz 24, 06 12:42 pm
autor: Diabelskie Anioły
NIe nie gryzie łap, a czy to bieganie za ogonem jest jakies bardzo nienormalne??dzieki za pomoc

: ndz wrz 24, 06 20:47 pm
autor: Żmija
http://forum.bulterier.pl/viewtopic.php?t=85 patrz: Zespół psich natręctw

: pn wrz 25, 06 10:50 am
autor: Diabelskie Anioły
DZIEKI BARDZO ZA POMOC NAPEWNO SIE PRZYDA U MOJEFGO OSIOLKA

: pn wrz 25, 06 12:24 pm
autor: JonSnow
Zrób jak pisze Żmija, każde takie zachowanie należy przerwać + kształtować zachowanie niekompatybilne (komenda posłuszeństwa, chwila zabawy, etc). Bulki mają w sobie gen odpowiedzialny za zachowania kompulsywne i nie nalezy pozwolić, aby to miało szanse pójśc dalej (rozwinąć się). Jeśli po kilku tygodniach będzie gorzej, to musimy dłuzej porozmawiać. Przede wszystkim pies nie może się nudzić (jeśli jest długo sam w domu to zabawki, kongi, smakołyki, z właścicielem codzienna porcja ćwiczeń i dużo ruchu bez smyczy).

: czw paź 02, 08 15:47 pm
autor: paulagajos
muszę przyznać , nie wiedziałam że "młynek" to coś złego, mój osiołek robi to często, teraz będę tego pilnowała-jak mu przerywam to nie wie o co chodzi i tylko się gapi na swój ogon. Mam nadzieje, że mu to przejdzie

Naprawdę na tym forum można dowiedzieć się wszystkiego.

: czw paź 02, 08 17:20 pm
autor: Rysia
Mnie też bardzo ździwiło, kiedy się pierwszy raz spotkałam tutaj z opinią, że kręcenie się za ogon to coś złego. Ale czy to ma wpływ na psychikę tylko bulterierów, psów ras bojowych czy ogólnie wszystkich??

Ja miałam przez 18 lat suczkę - kundelkę (nie psa w typie bull, tylko takiego zwykłego: mały, czarny, kręcony ogon ;) ) Jedną z jej ulubionych zabaw (głownie jako szczeniaka do ok. 8 lat) było łapanie się za ogon i kręcenie, czasem kilka minut. Nas to bardzo śmieszyło i nawet ją rozkręcaliśmy. Lubiła łapać się za ogon i pchać na nasze nogi, to my wtedy ją odpychaliśmy i ona nie puszczając ogona odbiegała i znowu przychodziła. Była bardzo mądrym psem, ale nie czas żeby to tu udowadniać. Musicie mi uwierzyć 8) Nigdy nie wykazała jakiegoś zachowania, które by świadczyło że coś jest z nią nie tak, a już na pewno nie że to kręcenie ma jakiś wpływ na nią.

Moje pytanie czy to kręcenie jest złe tylko dla buli powstało, gdyż mając bullinę widziałam, że ta zabawa dla niej już dobra nie była. Buliny nigdy nie nakręcaliśmy na taką zabawę, sama ją czasem wymyśliła, ale kończyło się to wyrywaniem sierści z końcówki ogona. Być może ona robiła tak, gdyż nie była takim psem delikatnym jak ta kundelka. Dlatego też nie pozwalaliśmy jej na to, ale tak samo jak u poprzedniej suni, nie zauważyliśmy żeby miało to jakiś negatywny skutek, albo żeby w tym momencie była jakaś emocjonalnie niestabilna, poza tymi wyrywanymi kłaczkami.

: czw paź 02, 08 22:16 pm
autor: JonSnow
Nadmierne kręcenie się za ogonem to objaw CCD, zwanego też OCD (częściej spotykane w literaturze, szczególnie w odniesieniu do ludzi) czy też zachowaniami stereotypowymi, objaw bardzo charakterystyczny dla bulterierów (akurat to zachowanie, inne rasy mają inne form CCD).

Już pisałem o tym wiele razy, napiszę i s-nasty: mowa o nadmiernym kręceniu się. Zachowanie może mieć podłoże genetyczne lub wyuczone / uwarunkowane nieświadomie przez właściciela (o ile wykluczono przyczyny zdrowotne: zapchane gruczoły okołoodbytnicze, choroby pasożytnicze, etc.). Wyuczone można skontrolować metodami czysto behawioralnymi, genetyczne kontroluje się przede wszystkim lekami, razem z terapią behawioralną.

Dla znających angielski polecam kontakt z grupą: BullTerrier_neurological_disorders na yahoo.com - codziennie pojawiają się tam listy dotyczące tego samego problemu - głównie CCD, OCD, ale czasami i agresji domowej oraz syndromu furii, są przykłady skutecznych terapii behawioralno-lekowych i takie, gdzie nic się nie dało zrobić. Jak to w życiu - jedni mają szczęście, inni nie...poświęcenie niektórych właścicieli jest godne podziwu, tak samo jak normalne podejście do wspomagania terapii lekami przeznaczonymi dla ludzi z problemami z psychiką. Drugi wniosek jest taki: buli z CCD jest tam stanowczo za dużo - być może wynika to z większej znajomości problemu i tego, że ludzie się przyznają do posiadania takich problemowych psów, choć równie dobrze może to oznaczać, że polskie bule są zdrowsze w tym względzie od hamerykańskich (głównie).

Z lektury tej listy przeciętny przewodnik bulteriera może wysnuć jeden wniosek: nie lekcewać kręcenia się bula za ogonem i nie pozwalaj na takie zachowania - strzeżonego Pan Bóg strzeże..

W odniesieniu do innych psów - wniosek może być ten sam, aczkolwiek w zależności od rasy skala problemu może być dużo mniejsza.

: pt paź 03, 08 0:02 am
autor: Edyta Nowacka
Myslę że z bullikami jest taki problem że łatwo sie wkręcaja w pewne działalności- np kręcenie sie za ogonem, nadmierne wylizywanie łap, skrobanie się- wszelakie natręctwa. One popadają w takie nawyki i same sie w nich nakręcaja. Łatwo popadaja w różnego typu "nakrętki". tak samo jak łatwo nabieraja złych nawyków behawioralnych. Kto ma bulla wie że tylko bull potrafi sobie pewne rzeczy aż tak ubzdurać :D

Wydaje mi się że bardziej od większości innych ras 8) Małe terriery tez tak mają więc może to po nich :lol: :lol: :lol:

Ale tak jak mówi JS- trzeba od razu niwelować takie zachowania bo jak sie pozwoli na jedno to potem nastepne może przyjść łatwiej i wtedy juz nie jest tak wesoło. Zawsze mnie dziwi mnóstwo filmów np: na kanałach dla zwierzat- "najzabawniejsze zwierzeta swiata" i pies z powaznym zespołem natrectw- ha ha ha- hi hi hi- co w tym kurde smiesznego? mnie to zawsze smuci :? :? :? Ja w tym nic śmiesznego nie widzę

: pt paź 03, 08 0:51 am
autor: MiMi
dokladnie, widzialam kiedys filmik jak pies polowal na wlasna lape chyba, ruszal łapa kolo swego pyska po czym sie na nia rzucal :( :shock: :cry:

tez mis ie wydaje ze krecenie sie za ogonem moze byc takim samym nakretem jak gonienie i aportowanie pilki czy noszenie patykow czy latanie za sznurkiem.

ja zauwazylam, ze jesli w mlodym wieku od poczatku odwraca sie uwage od takich zachowan, psy wyrastaja z tego.

zauwazylam tez ze "niewyzyte psy" czesciej sie kręcą, te, które nie sa zmeczone treningiem czy spacerem,

byc moze rzeczywiscie tak radza sobie ze stresem albo robia to z nudow. moje nigdy tego nie robily ale widzialam u moich szczeniakow kilka razy. zawsze odwracalam uwage, klaskalam albo zabawka, cokolwiek, wystarczylo sie zajac malcem na minute, obecnie sa duze i nikt nigdy nie mial problemow z kreceniem sie.

ale widzialam bulki ktore robia to notorycznie. dla niektorych to jak meczarnia :cry:

: pt paź 03, 08 11:16 am
autor: JonSnow
Dla lepszego uzmysłowienia sobie czym jest CCD / OCD u psów podam ludzki przykład: szef wielkiej korporacji w chwilach stresu miał zwyczaj drapać się w twarz, po pewnym czasie drapał się nieustannie, po kilku miesiącach a twarz zaczęła przypominać krwawą miazgę, a i tak nie mógł się przestać drapać...teraz wczujcie się w skórę psa cierpiącego na to schorzenie,...już :?: to już wiecie, jak się taki pies czuje psychicznie, nie wspominając o możliwych problemach z agresją oraz o problemach zdrowotnych - uszkodzenia ciała.

: czw paź 23, 08 21:36 pm
autor: JonSnow
Dla lepszego zobrazowania problemu.

Ten bull zaczął się kręcić za ogonem nagle w wieku 6 miesiący (z listy BullTerrier_neurological_disorders):

http://au.youtube.com/watch?v=6Lm84YydeV0