Strona 1 z 3
Ucho-grzyby pleśniowe
: pn cze 28, 10 13:20 pm
autor: OLKAiDEXTER
Mojemu znowu zaczęły się problemy z uchem, kiedyś miał gronkowca, a dziś odebrałam wynik i w wyniku jest napisane: stwierdzono wzrost grzybów pleśniowych. Ucho jest czerwone, wycieka z niego brązowa maż:/, bardzo go swędzi

U nas na południu jest teraz bardzo wilgotno, codziennie pada deszcz, więc grzyby się rozwinęły. W domu nigdy nie miałam wilgoci, pleśni itd. Czym to się w ogóle leczy? Dziś udajemy się do weta. Może miał ktoś podobny przypadek?
: pn cze 28, 10 13:57 pm
autor: alpurczino
mój Titek miał właśnie taką brązową maź- wyglądało jak błoto w uchu
wet przepisała
oridermyl oraz krople czyszczące do uszu ponieważ zwierzęciu trzeba usuwać wydzielinę oraz zalegający lek.
po 2 tygodniach śladu nie było.
o dziwo powyższe krople oridermyl pomagały tez na łysinkę a la mnich tybetański- włoski mu odrastały.
najlepiej i tak idz do weta

: wt cze 29, 10 8:27 am
autor: oliwka
Brązowa maż w uchu to zazwyczaj malestezia,taki grzybek,najczęsciej mają go psy zwisłouche,ale równiez gdy weci leczą jakies bakteryjne zapalenie ucha dochodzi do wyjałowienia i na tym podłozu rozwijają się grzyby.To nie ma nic wspolnego z grzybem w domu,tyle ze faktycznie szybciej się rozwija gdy jest deszczowa ciepła pora roku.Wystarczy dobrze czyścić ucho i zakrapiać Surolanem.A co do gronkowca to weci często robią posiew wychodzi gronkowiec saprofit czyli taki który jest normalnym mieszkańcem skóry a weci go namiętnie usiłują wytłuc antybiotykiem i stwarzają idealne środowisko dla rozwoju grzybów.
: wt cze 29, 10 11:13 am
autor: OLKAiDEXTER
Surolan nie pomaga, stosowałam i raz jest lepiej a jak tylko robi się wilgotno, pada deszcz to od razu ucho jest zalane brązową mazią:(
: wt cze 29, 10 14:00 pm
autor: oliwka
Stosować trzeba długo,a potem już do u...ej smierci pies musi mieć regularnie czyszczone uszy.U molosow walczy się z tym cholerstwem bez przerwy jak już raz pies złapie.Ja używam do czyszczenia uszu preperatów do dezynfekcji rąk ze szpitala ktory ma tez dzialanie p.grzybicze,nie wlewam tego do ucha tylko moczę gazik i wycieram do czysta ucho tak głeboko jak sięgnę,a jak jest gorzej to Surolanu(moj kastrat ma z tym problemy od dawna bo ma słabą odporność).Jezeli się zakrapia niedokladnie wyczyszczone ucho to krople nie dzialaja i trzeba potem ucho wymasować i pilnować zeby pies kropli nie wytrzepał.I wiem z doświadczenia na szczęscie nie na własnym podwórku że zaniedbanie malestezji,do tego np. spadek odpornosci,pogoda,leczenie antybiotykiem to jest masakra dla psa i właściciela.A jak to brazowe się już leje z ucha a nie tylko je brudzi to nie jest dobrze.
: wt cze 29, 10 20:06 pm
autor: margolciabull
a ja, gdy moja poprzednia bullka Margolcia miała brązowego śmierdziela w uchu zrobiłam tak jak kiedyś moja mama jamniczkowi - wyczyściłam ucha octem. najzwyczajniejszym octem. i przeszło i poszło.
metoda jak babcina.
: wt cze 29, 10 21:21 pm
autor: Ola
Margolcia ma rację, ocet ( rozcieńczony z wodą) pomaga- zakwasza środowisko i Malassesia w niekorzystnym dla siebie kwaśnym środowisku przestaje rosnąć.
Tak samo ocet pomaga na brązowe łapki i pazury- to też Malassesia.
Jak to nie pomoże do weta po receptę na Flukonazol.
: śr cze 30, 10 21:03 pm
autor: OLKAiDEXTER
Dzięki spróbowaliśmy. Zobaczymy. Na pewno go to piecze, mimo że ocet rozcieńczyłam z wodą. Ile razy trzeba przemywać to octem? Raz dziennie? Dziś jakby mniej już brązowego miał

: pn lip 05, 10 14:23 pm
autor: OLKAiDEXTER
Pies miał przecierane ucho octem i widać poprawę.
: ndz paź 17, 10 18:46 pm
autor: OLKAiDEXTER
Niestety było dobrze, jest znowu źle. Byliśmy u pani weterynarz wczoraj...pobrała ponownie próbki do badania...pies dostał antybiotyki, maść, zastrzyk... i jeśli zapalenie będzie powracało, musimy zastanowić się nad operacją

gdyż kanał słuchowy jest już przerośnięty...

: ndz paź 17, 10 19:27 pm
autor: Agniecha
A jest możliwość żebyście zrobiły zdjęcie takiego ucha?

: wt paź 19, 10 10:03 am
autor: OLKAiDEXTER
Tak jest możliwość - naładuję tylko akumulatorki do aparatu, bo już się wyczerpały i wieczorem wrzucę foty. Uszko już nie jest tak czerwone jak było, i psina się już nie drapie, raz dziennie dostaje maść. Ma apatyt więc jest lepiej i mam nadzieje, że tak już będzie...
: wt paź 19, 10 19:06 pm
autor: BluesBulls
Nie chcę Cię martwić, ale mojej kumpeli bulinka miała operację zmiany kształtu przewodu słuchowego - jej wyrastały z ucha tekie "czarne kalafiory" i one zarosły cały przewód słuchowy. Przeszła operację, szwy paskudnie się goiły i zanim zdążyły się wygoić "kalafiory" narosły na nowo. Zrobiono jeszcze raz badania tego świństwa - okazało się, że to brodawczak. Sunia przeszła reoperację i sytuacja się powtórzyła. Długo próbowali z tym walczyć, ale ona strasznie cierpiała - drapała te uchole - rozdrapywała "kalafiory" do krwi, zupełnie straciła słuch, prawie w ogóle nie spała tylko drapała uszy i piszczała. Po konsultacji z kilkoma wetami-"naukowcami" z uniwersytetu kolezanka musiała podjąć decyzję o zakończeniu cierpien suni...
Mam nadzieję, że w przypadku Dextera to coś innego...
A zaczęło się od zapalenia ucha, grzybów i czarnej śmierdzącej mazi z ucha....
Życzę Wam, aby wszystko zakończyło się dobrze. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki....
: pt paź 22, 10 23:02 pm
autor: OLKAiDEXTER
Nawet mnie nie strasz ... nie wyobrażam sobie tego.... normalnie się poryczałam .... ja umrę jak Go zabraknie.........ale On nie ma żadnych narośli, a brodawczak to narośl... zdj prześle nie długo
http://postimage.org/image/86zxzd0k/
Zdj.ucha
Jakie preparaty zastosować po zakończeniu leczenia, aby podnieść odporność? Jogurty naturalne pewnie troszkę pomogą, ale co jeszcze?
: ndz paź 24, 10 11:14 am
autor: BluesBulls
Widziałam zdjęcia uszka - nie, to faktycznie nie jest to. Sunia koleżanki nie miała otworów w uszach - wystawały z nich takie czarne paskudztwa. Sorki za zamieszanie, ale w razie czego wolałam opisac sytuację - w celu trafienia do odpowiedniego weta
Pozdrawiamy i życzymy zdrówka.