Strona 1 z 14

Drago - kaskader, łobuz i wykidajło.

: śr cze 09, 10 18:51 pm
autor: Natalia
02. Czerwca Drago skończył 5 miesięcy i choć w głowie jeszcze baaaardzo szczylowato galerię z działu "mój szczylek" będziemy kontynuować tutaj.

A oto mój pies przez duże "P"

http://images45.fotosik.pl/303/babf6bc8992b68d4med.jpg

http://images37.fotosik.pl/298/12c4ccb98a022eddmed.jpg

http://images46.fotosik.pl/302/8540a0e379fe39d5med.jpg

http://images36.fotosik.pl/189/ba6df5c3efaafc45med.jpg

http://images37.fotosik.pl/298/2e28c37b35deac58med.jpg

http://images36.fotosik.pl/189/94225574a9664081med.jpg

Dla tych którzy jeszcze nas nie znają informacja: Drago urodził się w Irlandii z przydomkiem Star Clipper, został kupiony w hodowli w New Ross w wieku 11 tygodni i od tego czasu mamy kolorowy zawrót głowy :lol:

Jest strasznym rozrabiaką, świniakiem pierdzącym, ma mnóstwo energii, bardzo szybko się uczy i jest bardzo odważny. Kocha psy wszelkiego kalibru, dzieci traktuje jak kompanów do zabawy. Jednym słowem bardzo pozytywnie nastawiony do świata piechol.

Pozdrawiamy :!:

: śr cze 09, 10 22:52 pm
autor: swinka
Wychowujecie drania sami czy wybieracie się na jakieś szkolenie??

P.S Olbrzym i śliczności! Buziak w kinola*

: śr cze 09, 10 23:16 pm
autor: nataszka87
Nie no... Obroza wymiata !! :D

Ucalowac przystojniaka :)

: śr cze 09, 10 23:32 pm
autor: Natalia
<QUOTE author="swinka"><s>
swinka pisze:</s>Wychowujecie drania sami czy wybieracie się na jakieś szkolenie??
P.S Olbrzym i śliczności! Buziak w kinola*
</QUOTE>
Wychowujemy sami, nie mamy w planach wystaw tylko wylegiwanie się na kanapie :D
Drago nie sprawia żadnych(tfu tfu) problemów, można go bez problemu przywołać, nie jest agresywny, w misce można mu gmyrać do upojenia :lol: , lubi wszystko co się rusza, siada, skacze, turla się na komendę, nie niszczy sprzętów także nie rozważaliśmy szkolenia jak dotąd.
<B><s></s>Nataszka87 </B> dziękujemy :!: :lol:

: czw cze 10, 10 9:07 am
autor: swinka
Nasza Kosmos też jest na spacerkach grzeczna i słuchana, ale do momentu kiedy na horyzoncie ktoś lub coś się nie pojawi :twisted: Wtedy można wołać i wołać...w misce od małego jej grzebałam, nawet w gardle i nigdy jej to nie przeszkadzało ( w gardle kiedy wyławiałam jakieś paskudztwo). Kocha wszystkich ludzi i wszystkie zwierzaki, od każdego je, a właśnie tego chcę jej oduczyć, nie może iść do każdego i jeść co kto jej da...nie każdy człowiek, czy zwierzak odwzajemnią jej sympatię, a to może skończyć się nie przyjemnie dla Kosmos lub dla kogoś innego. My zdecydowaliśmy się na szkolenie, a Wam życzymy samych przyjemnych chwil w wychowywaniu Drago, no i liczymy na stałą relację:)

: czw cze 10, 10 9:21 am
autor: mati074
Wszystko co opisałaś to widzę że to bracia są tacy sami,oprócz tego że mój się nie słucha jak leci jakiś pies i nie zdążę go złapać to wiem że będę biegała za nim się świnek nie zmęczy albo mój mąż nie wyjdzie i krzyknie na niego :? :? Draguś pięknie rośnie a szorujesz to go chyba codziennie bo na irlandie to jest śnieżno biały :wink: :wink: buziol w nochalek od braciszka i jego pańci :* a co chodzi o wystawy też nie zamierzamy jeździć :) :)

: czw cze 10, 10 12:20 pm
autor: Natalia
nie może iść do każdego i jeść co kto jej da...


Święta racja, nasz tylko jak widzi psa to cieszy się jak nie wiem i ciężko go opanować ale trening czyni mistrza więc uczymy, uczymy, uczymy...

Powiem szczerze, że gdybym była w Polsce, w Wawie u siebie to pewnie bym poszła na szkolenie ale że tutaj czasu nie mam ani ja ani chłop to muszę to sobie odpuścić. Jeśli chodzi o wystawy to niby mam niewprawne oko ale widzę, że mój egzemplarz raczej furory by nie zrobił :lol: Co nie znaczy że go nie kocham bardzo bardzo :crazy:
a szorujesz to go chyba codziennie bo na irlandie to jest śnieżno biały


Ja mam chyba wersję samoczyszczącą :lol: :devil:

Mati074 na kleszcze UWAGA :!: :!: :idea: Pojechaliśmy na wycieczkę i znalazłam na Dragulcu trzy, nie zdążyły się wbić. A wcale nie łaził po krzaczkach i nie byliśmy w lesie.

Apropos miski to Drago niedługo po przyjeździe do nas do domu czyli w wieku około 3 miesięcy dostał świńskie ucho do gryzienia. Kiedy próbowałam mu je zabrać warczał na mnie, patrzył "z byka" ale bardzo szybko go tego oduczyliśmy i teraz jest już oka.

Wogóle jeśli miałabym się wypowiadać na temat hodowcy to nie były by to same superlatywy. Myślę Mati074, że możesz czuć to samo. Dzieciak miał podgryzione uszy po czym ma blizny, był śmierdzący bo srał i szczał tam gdzie spał, dzikus był nieprzyzwyczajony do ludzi, dywanów, paneli. Dzięki Bogu, że nasi szanowni hodowcy chowają w inny sposób i mimo ich kłótni między sobą uważam, że hm hm CZAPKI Z GŁÓW...

Teraz z perspektywy czasu myślę, że wybrałabym tę hodowlę mieszcząca się w Belfaście http://zaraclebullterriers.webeden.co.u ... 4525516566 text="http://zaraclebullterriers.webeden.co.u ... 4525516566http://zaraclebullterriers.webeden.co.uk/#/puppies/4525516566>

: czw cze 10, 10 16:33 pm
autor: mati074
Natalia powiem szczerze że nie żałuje tego że wzięłam go z tej hodowli :D nawet weterynarz mi powiedział żebym poszła z nim na wystawy bo jest nad zwyczaj duży i ma ładną głowę i i fajnie jest umięśniony na swoje miesiące :D a wet chodził po wystawach i sędziował to myślę ze się zna :wink: przy takim stadzie psów różnych ras nawet koni gościu miał czyściutko bo nas oprowadzał po całej hodowli :wink: a że uszy miały brudne to tylko dla tego że nie miał kołder tak jak w polskich hodowlach tylko trociny ,nie mów że twój Draguś na twoje oko nie nadaje się na wystawy kto nie spróbuje ten nie wie :D :D jak dla mnie pierwsza klasa te nasze psy,a zobaczysz że będą jeszcze fajniejsze jak zmężnieją uwierz mi :lol: :lol: ps.co chodzi o te uszy pogryzione to znam brata przyrodniego Rogerka to on właśnie tak ma wpojone że uszyska Roger ma wiecznie pogryzione, i myślę że to jest zabawa szczeniąt :D pozdrawiam i całuski

: czw cze 10, 10 16:51 pm
autor: Natalia
awet weterynarz mi powiedział żebym poszła z nim na wystawy bo jest nad zwyczaj duży i ma ładną głowę i i fajnie jest umięśniony na swoje miesiące a wet chodził po wystawach i sędziował to myślę ze się zna


Jak ty pójdziesz to i ja pójdę bo sama się boję (nie wspominając o tym, że tyle psów + Drago= masakra :lol: :lol: :lol: )

Jeśli bym go wystawiła w klasie baby (bo z tego co się orientuję mój to baby a twój młodzież) to tylko po to żeby mi ktoś powiedział czy wszystko ok. Tak dla siebie, wiesz, a nie po to żeby kiedyś kiedyś był reproduktorem.

Ja też nie żałuję,że go wzięłam, nie oddałabym go nigdy, nikomu. Facet (Noel Whitty) był ok.Wyobrażam sobie ile pracy trzeba włożyć w to żeby hodować ileś tam ras psów, koty, konie, papugi i wogóle... ale o czystość mógłby dbać bardziej, jeśli nie sam to wziąć kogoś do pomocy. Mój nie siedział w trocinach tylko w sianie.W końcu Bulle mają różnorakie problemy skórne, nie są odporne na alergie i inne tego rodzaju problemy. Łatwo doprowadzić do zapaleń skóry itp.

Ale na koniec kiedy załatwiliśmy formalności, wysłuchaliśmy rad, opowieści o rasie i jej upodobaniach, Noel go wycałował, wygłaskał, życzył powodzenia i powiedział" jakby coś to dzwońcie." Kocha swoje psy - to widać.

Mam nadzieję, że pozostaniemy w kontakcie bo w końcu "grunt to rodzinka"

: czw cze 10, 10 17:16 pm
autor: mati074
Jasne że zostaniemy,ja mam też lęk przed wystawą ale na gazecie ie ogłaszają się że szkolą psy jak będę miała chwile to się z nimi umówię zeby chociaż mnie pokierowali jak go poskromić on tak jak twój kocha wszystko co się rusza,nie wyobrażam sobie że ja na wystawie tyle psów i Roger fiu bździu w głowie masakra,jak masz chwilę zarejestruj się na forumhttp://forum.amstaff.info.pl/ my też tam jesteśmy i jest też brat przyrodni naszych pupili Czesiu

: czw cze 10, 10 19:55 pm
autor: Natalia
Zrobione jestem na amstaff-owym forum i widziałam Cześka :!:

Jaki on słodziak :!: :!: :!:

No i pojęcia nie miałam że nasze Bullki po trzech różnych matkach :!:

: ndz cze 13, 10 1:38 am
autor: MoKu
No wybierzcie się dziewczyny na wystawę... no i relację zdajcie :D Trzymam kciuki! I pomyśleć ile straciłam - moją sunię kupiłam w wieku 5 m-cy, a Twój Draguś już tyle czasu z Wami :D Pozdrawiamy z Waterford

: śr cze 23, 10 14:25 pm
autor: Natalia
Codzienny grafik zajęć

Pospać trochę:http://images43.fotosik.pl/307/776688e05c319968med.jpg

Leniwie dochodzić do siebie:http://images35.fotosik.pl/161/1559c0a42a4b3cdfmed.jpg

Potem w teren:http://images45.fotosik.pl/307/8ec917e2672ca17emed.jpg

Nie przepadam za wodą ale kąpiel w piachu jest pierwszorzędna:http://images37.fotosik.pl/302/88df971d686f7573med.jpg http://images45.fotosik.pl/308/9af9a6756369ee19med.jpg

Po spacerku trzeba odsapnąć:http://images37.fotosik.pl/302/0581a358296f8932med.jpg

Po sieście wpadnie koleżanka na pogaduchy:http://images46.fotosik.pl/306/79cafa6802066e9cmed.jpg

I znów jestem zwarty i gotowy iść na dwór:

http://images49.fotosik.pl/307/3ab803e3107621b8med.jpg

No kobieto idziesz czy nie???!!!

http://images47.fotosik.pl/307/4ca7e1519c6363f6med.jpg

A potem to już tylko słodkie lenistwo...

: śr cze 23, 10 14:33 pm
autor: swinka
No :!: są foteczki naszego ulubieńca:) Kosmos też lubi kąpiele w piasku, ale wodą nie gardzi heheeh wszędzie się wypluska:)

: pt cze 25, 10 11:53 am
autor: Natalia
W związku z większą ilością czasu sesja domowa

czasem wolno mi poleżeć na wyrkuhttp://images47.fotosik.pl/308/858ccb495df34543med.jpg

http://images47.fotosik.pl/308/e15087c4d9f6a34cmed.jpg

Nigdy ale to nigdy nie lubiłem spać sam

http://images50.fotosik.pl/308/0808a88cf4e240afmed.jpg

Twarzowiec

http://images43.fotosik.pl/307/cc299a1148ad0d9amed.jpg

Niestety muszę się poskarżyć, że mój niedobry pies zaatakował pod moją nieobecność królika który stoi w ogromnej klatce w kuchni. Nie wiem co on mu właściwie zrobił bo nie jest pogryziony ale podrapany i ma wyrwaną w niektórych miejscach sierść. Wet mówi że się wyliże.

Za to pies dostanie klateczkę. I będziemy go z nią socjalizować. Aż jestem ciekawa efektów.

W związku z powyższym bardzo, wczoraj, swojego psa nie lubiłam. Dziś lubię go trochę bardziej :wpale: