Strona 1 z 7
Jak przekonać ludzi do bulterierów!
: pt kwie 16, 10 14:18 pm
autor: MagdaK
Mam czasem niemiłe spotkania z ludźmi kiedy wybiorę się z moją suczką na spacer, słyszę komentarze typu, morderca, świnia itp... Moja złośliwa ciotka nagadała głupot do mojej babci która obok mieszka, że jak mogę takiego psa trzymać, że teraz jest miły i grzeczny ale jak dorośnie to nas wszystkich pozagryza a szczególnie narażone są dzieci, babcia wzięła to do siebie i boi się mojej suczki jak ognia chociaż ta ciotka o tej rasie i w ogóle o psach zielonego pojęcia nie ma, a to jest psiak na prawdę pokorny... Powiedzcie, co właściciele bulików mają w takiej sytuacji zrobić, jak przekonać takie osoby do tej rasy która jest dla mnie rasą cudowną? Jakie argumenty są w stanie dotrzeć do ludzi którzy oceniają psa tylko i wyłącznie po jego wyglądzie? Jak zmienić te chore stereotypy o psach obronnych!

: pt kwie 16, 10 14:33 pm
autor: agusia_cch
hmmm... moim zdaniem ciezko... ja przestalam sie w to juz bawic, bo tacy ludzie i tak sa najmadrzejsi... u mnie w rodzinie wiekszosc sie przekonala. np moja mama, ktora jest znazna i lubiana nauczycielka w malej miescinie, powiedziala dzieciom ze amstaffki i prosiaczki (tak mowi na bulliki bo jak ma powiedziec nazwe rasy to konczy sie na pit bull

) sa niegrozne, kochane, kazdego liza i z kazdym chca sie bawic, to teraz dzieciaki tam mowi, a jak szlismy przez 'centrum'chełmna to bylismy atrakcja dnia!:D moja ciocia ktora kocha male psy, i ma parke shih-tzu ostatnio umowila sie z nami na spacerek, i nie uwierzycie, jak Snoopy z malym Maxem szaleli... tez w jakis sposob sie przekonala:) osoba anty musi chyba miec kontakt z psami, tak nie przegadasz na sucho...
: pt kwie 16, 10 22:03 pm
autor: Natalia
Moim zdaniem zawsze warto się wypowiedzieć w kwestii tego jakie są cechy przypisane tej rasie. Większość ludzi po prostu wie o bullterierach tyle że są mega mocne w gębie,krokodyl się wprost chowa i że rzucają się na wszystko co się rusza. Możesz wypowiedzieć się z pozycji kogoś kto bullteriera ma i wie o nich cokolwiek ale....
Ale jeśli ty do ludzi z sercem a oni cię mają w doopie to olej ich, rób swoje i ciesz się z posiadania świniaczka

: pt kwie 16, 10 22:12 pm
autor: MagdaK
Próbuję na różne sposoby tych ludzi przekonać, nawet raz byłam z sunią w przedszkolu bo moja znajoma tam pracowała a i córka mojej siostry chodzi, dzieciaki ją przytulały zobaczyły że jest milutka i teraz jak mnie z nią mijają ze swoimi rodzicami to do niej podbiegają, rodzice niektórych na początku reagują niepewnie ale jak widzą jakie ich dziecko jest szczęśliwe a pies miluśki to się uspokajają, niestety więcej jest złośliwych docinek itp. wszystko bez żadnych podstaw. Trzeba też pamiętać że jest spora grupa ludzi panicznie bojących się każdego psa nawet takiego ratlerka i niestety tym nic się nie da przetłumaczyć

: pt kwie 16, 10 22:32 pm
autor: Natalia
No cóż jedni boją się wody, drudzy wysokości a jeszcze inni psów.Na to się nie da nic zaradzić. Chodzi o to żebyś się przejmowała docinkami bo to zaszkodzi tobie napewno, a przecież Twojemu psa jest naprawdę wszystko jedno dopóki Ty go kochasz i akceptujesz
A w tym wszystkim NAJważniejszy jest PIES.
: pt kwie 16, 10 22:33 pm
autor: Natalia
: sob kwie 17, 10 19:18 pm
autor: Karin
A ja zrobiłem sobie pieczatke (na wzor mojej siostry ktora prowadzi ze swoim Borzojem dogoterapie) i rozdaje dzieciom ktore pogłaskaja Azumi.
http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /yuCBA.jpg
: sob kwie 17, 10 20:58 pm
autor: MoKu
Świetny pomysł z tą pieczątką

Myślę jednak, że dzieciom trzeba mówić, aby zawsze spytały się właściciela, zanim pogłaskają obcego pieska...różne bestyjki po świecie chodzą

... a wracając do tematu - nie ma sensu przekonywać na siłę do bulków, mądrzy przekonają się sami, ale niektórych nie przekona nic

: sob kwie 17, 10 21:04 pm
autor: swinka
I racja, ja nie mam zamiaru nikogo przekonywać! Jak ktoś ma pojęcie o tej rasie, albo poprostu lubi psy każdej rasy to nie będzie trzeba go do niczego przekonywać

: pt lip 02, 10 21:04 pm
autor: martka
to ja się dopiszę, bo ostatnio idąc po rynku usłyszałam dwa niewybredne komentarze:
1. Jedna pani do drugiej:"Ty zobacz. Takie potwory wychodzą, jak jacyś głupi ludzie mutują genetycznie i krzyżują świnie z psem"
2. Mądra mamusia do córeczki: "Nie dotykaj, a nawet nie patrz na to!"
Stwierdziłam, że nawet nie warto komentować.
Dzisiaj za to słyszałam zabawne określenie mojej świnki. Szła mamusia z małym chłopcem i chłopiec krzyczy: "mamusiu zobacz jaki śliczny kangurek!" na co mamusia: "to nie jest kangurek tylko śliczny mały piesek"
Byłam w szoku słysząc odpowiedź i tłumaczenie tej mamusi-mądra kobieta

: sob lip 03, 10 12:11 pm
autor: mati074
Ja miałam do tej pory spokój

do póki się Słowaki nie wprowadzili 6 domów od nas i ich córka genetycznie zepsuta boi się nawet jorków,a co najlepsze moje dzieci bawią się z Rogerkiem na dworze a ona stoi na swojej posesji i drze mordę w niebo głosy tak jak by miał ja na odległość zjeść

już miałam 5 razy Gardę(tz Policję) w domku bo mam psa morderce i rzuca się na ludzi

to mówie zeby mi pokazali na kogo się rzucił i komu krzywdę zrobił to się gubią i odjerzdzają i jeszcze karze im wejść do domu niech zobaczą tego morderce który by chyba zalizał na śmierć a nie krzywde zrobił i na tym się kończy,słychać z oddali jak Słowaczka trzaska drzwiami

: sob lip 03, 10 13:22 pm
autor: Natalia
Tak, ja też miałam ostatnio przygodę z Gardziną
Kazali mi kategorycznie zawsze zakładać kaganiec. A dosłownie przed chwilą miałam scysję z właścicielką rudego mopa z naprzeciwka. Ten rudy rzucił się na mojego, był luzem, bez kagańca, co ona go zamknęła to on jej siup dziurą w płocie i rzucał się na Drago. W końcu ryknęłam po polsku "wyp...aj" i dopiero zamknęła go w domu.
Także gdyby mój łagodny pies miał w tym momencie kaganiec to ten by go gryzł a Drago nie miał by szansy obrony...chociaż Dragulec i tak myślał, że on się z nim tak fajnie bawi

: sob lip 03, 10 14:02 pm
autor: aga
co do kagańca, mam sąsiada tak koło 50siątki ma asta, nasze się bawią super i nawet nie zwracają uwagi na nic niektórzy śmieją że 2 psy mordercy się bawią i kiedyś, on jak z nim wychodzi to bez smyczy, pies nie zwraca też uwagi na nic, jest bardzo posłuszny a sąsiadka się drze na całą mordę że dlaczego bez smyczy i kagańca a on - lepiej niech Pani założy sobie kaganiec
No ale też nie dziwię się ludziom w końcu nasze media potrafią zrobić awanturę tak jak np w tym kabarecie skecz z bullem
http://www.youtube.com/watch?v=jwOFMOXP-eM
: sob lip 03, 10 16:27 pm
autor: agusia_cch
nam ostatnio jeden pan powiedzial, ze mamy za dlugie smycze (maja 1,2m)... zaczelam sie smiac

: sob lip 03, 10 21:36 pm
autor: Natalia
<QUOTE author="agusia_cch"><s>
agusia_cch pisze:</s>nam ostatnio jeden pan powiedzial, ze mamy za dlugie smycze (maja 1,2m)... zaczelam sie smiac
</QUOTE>
No to my mamy 5m

wychodzę z założenia, że skoro pies ma być ZAWSZE na smyczy to niech sobie pobiega przynajmniej