Strona 1 z 1
Ukraina zabija psy w ramach przygotowań do Euro 2012
: ndz lut 07, 10 22:19 pm
autor: Tosca
UKRAINA. Władze ukraińskiego miasta Ługańsk w ramach przygotowań do Euro 2012 wypowiedziały wojnę bezpańskim psom. Psy są wyłapywane i uśmiercane zastrzykami usypiającymi.
Wśród nich są nie tylko bezpańskie psy, ale także zwierzęta, które uciekły właścicielom z domu lub oddaliły się zbyt daleko na spacerze.
Decyzję tłumaczy się tym, że w Ługańsku jest port, do którego będą przybywać kibice jadący na stadion do Doniecka, a bezpańskie psy mogłyby ich zaatakować lub zrobić na kibicach złe wrażenie.
Za każdego psa władze płacą 100 grywien (ok. 10 euro). Władze na akcję wyasygnowały 100 000 euro, z których zostanie wydanych najwyżej 10 000 euro, a pozostałe 90 000 trafi do podziału między urzędników.
Podobne praktyki odbywają się w innych, najbardziej skorumpowanych miastach Ukrainy.
Psy po uśpieniu wrzucane są do specjalnie wykopanych dołów, a gdy zbierze się ich odpowiednia ilość, zakopywane. Na poniższym filmie można zobaczyć skutek akcji i właścicielkę psa, która szuka swego pupila.
YouTube pod pretekstem “naruszenia warunków korzystania z serwisu” ocenzurowała film ukraińskich aktywistów przedstawiający kobietę poszukującą swego psa w jednym z masowych grobów psów. Takie filmy nie mogą być publikowane na YouTube bo prawda jest zbyt szokująca dla właścicieli YouTube (a może YouTube popiera opisany proceder?). Poniżej przedstawiamy ocenzurowany film zamieszczony w innym miejscu sieci.
źródło i filmik
http://wolnemedia.net/?p=19323
: pn lut 08, 10 8:15 am
autor: Karin
Oczywiscie jest to szokująca sprawa ale... Niestety miałem okazje kiedys być na Ukrainie (pisze pod nickiem żony bo nie mam zamiaru osobno sie logowac) i ilosc bezpanskich psów zarowno tam jak i np w Moskwie przeraza był nawet na TVP1 film o tym. Moze w samym centrum tego nie widac ale w wiekszych miastach na obrzezach czy w bocznych uliczkach jest innaczej. Jak widac nie sa to małe psy i czesto sa bardzo agresywne a mnoża sie w zastraszajacym tempie. Widziałem ludzi ktorzy chodzili z laskami tylko po to by sie od nich oganiac. Ludzie nie wyprowadzaja psów na smyczach bo nie ma wiekszego sensu gdy chorda bezdomniaków atakuje psa na smyczy.
Oczywiscie razi proceder ze to panstwo placi za psy i pewnie bedzie tak ze znajdzie sie jakis madry ktory zacznie wyłapywac psy i robic na tym bardzo duzy interes ale to nie usprawiedliwia zadnego własciciela psa ze pies uciekł. Jestesmy za nie odpowiedzialni a ze w tym przypadku jest juz tak drastycznie to tylko współczuć tej pani ze tak sie stalo.
Biorac aspekt ekonomiczny to leczenie zapijaczonego kibica pogryzinego przez nie wiadomo jakiego psa napewno przekroczy 10euro wiec Ukraina a przynajmniej jej i tak bardo licha opieka zdrowotna na tym zyska. Sam osobiscie nie chciałbym byc klientem Ukrainskiego NFZtu bo moglbym nie przezyć zwykłego zszycia rany o czym dobrze wiedza włądze tego kraju. Oczywiscie w "cywilizowanym" kraju tj POLSKA nasza kochana odbyłoby sie to troszke mniej dramatycznie. Ktos wyplaciłby 10euro hyclowi za zlapanie psiaka i dostarczenie go do schroniska gdzie w przepsionych klatach zapchlony i brudny dogorywał by przez nastepne pol roku albo i dłużej. A znalazło by sie u nas kilku "biznesmenów" ktorzy mieli by z tego "humanitarnego" rozwiazania niezła kase co widac w TV gdy pokazuja miliony wyrzucone na niektore schroniska.
Osobiscie uwazam ze nie jest to najlepsze rozwiazanie ale dla Ukrainy ktora do Euro ma wiecej do zrobienia to niestety brutalne ale najłatwiejsze i najtansze rozwiazanie sprawy.
: pn lut 08, 10 10:33 am
autor: JonSnow
Psy uciekają z bardzo różnych przyczyn, życie pisze czasami nieprzewidywalne scenariusze. Działania urzędników ukraińskich nie mają żadnego usprawiedliwienia, ale wiele problemów na świecie jest 'rozwiązywanych' w podobny sposób. Kto się w tym kraju będzie przejmował psami?
A propos mnożenia się w zastraszajacym tempie bezdomnych psów - wątpie, aby biologia populacji bezdomnych psów na Ukrainie była różna od tej na Zachodzie. Liczebność populacji takich bezdomnych psów utrzymuje się mniej wiecej na tym samym poziomie zgodnym z dostępnością zasobów. Bardzo, bardzo niewiele szczeniaków przeżywa. Oczywiście w cywilizowanym, europejskim kraju obecność takich bezpańskich grup nie jest dopuszczalna i jak widać problem zostanie rozwiązany w sposób drastyczny.
: pn lut 08, 10 18:18 pm
autor: agati&maciek
Hmm od jakiegos czasu pracuje poza miastem, nie wiem jak prawidlowo okreslic miejscowosc, jednak powiedzmy ze jest to pomiedzy osiedlem domków a wsią. Na moje oko to większosc mieszkancow absolutnie nie powinna miec psa, kota, chomika czy nawet pajaków za szafą - na jednego mieszkanca przypadaja spokojnie ze dwa psy, które calymi dniami walesaja sie po okolicy w poszukiwaniu pozywienia, psy nie maja zadnego schronienia, moze czasem przespia najwieksze mrozy w stodole. W okresach kiedy suki maja cieczki, snuja się watahy psow, wtedy przyznam - nie jest bezpiecznie. Pózniej zaczynaja przychodzic mlode pieski - te ktore przezyly, nie dostaly lopata lub nie zostaly utopione, gdy oszczenila sie suka. Cholernie mi szkoda tych psow, sami dokarmiamy kilka, czasem siedza z nami caly dzien w pracy, niektore tez zostaly przygarniete przez kilku naszych pracownikow - mowie oczywiscie o tych nieagresywnych.
Do czego zmierzam - w miastach nie widzi się tylu bezpanskich psow, na wsiach to juz roznie bywa - przykladem jest miejscowosc, gdzie pracuje. Jesli podobnie ma sie sprawa na Ukrainie, maja problem, jednak sami go sobie stworzyli.
Z jednej strony - sami dopuscili do takiego stanu, z drugiej - trzeba sobie jakos w tej sytuacji poradzic, z tym ze metode wybrali najprostrza i najtragiczniejsza dla psow.
Nie popieram tego co robia, chce wskazac jedynie jak wielki problem moze wyniknac z braku kontroli nad psami. Mi daje duzo domyslenia to, co widze na codzien w pracy.