Strona 1 z 1

Prosze o Pomoc!

: ndz lut 07, 10 15:19 pm
autor: stary
Mam pytanie odnośnie bullterierka!

Wiele o nich czytałem i pytałem hodowców i wystawców czy to prawda że bullterier ma swój świat jest mniej posłuszny niż amstaf pit bull czy stafik?

Słyszałem że bullteriera jak sie spuści z linki to biega wszędzie tylko nie koło pana i nie słucha za bardzo, tylko ma swój świat!

Czy to prawda?

Kocham pieski typu bull i zawsze o nich marzyłem ale musze też myślec o mojej żonie a ona by wolała posłusznego pieska wiadomo że trzeba nad tym pracować i poświęcić wiele czasu lub chodzić na szkolenie ale chce żeby był dla mnie pociechą i był mi posłuszny jak na przykład go puszcze ze smyczy to wolał bym żeby aportował itp może to brzmi dziwnie i powiecie żebym kupił sobie innego psa innej rasy ale kocham te pieski i chciał bym mieć przyjaciela tej rasy!

A więc prosze o wyrozumiałość i odpowiedż na moje pytanie!

POZDRAWIAM

: ndz lut 07, 10 16:31 pm
autor: Karin
Ja przed zakupem mialam tez wiele obaw i pytań wiec kto pyta nie błądzi. Jestem dosc młodą posiadaczka tej rasy wiec moge powiedziec ci jak to u mnie wygladało.

Chcielismy z mezem kupic psa bo za rok przeprowadzamy sie z bloku na 40 arowa działkę na wsi przy sklepie a jak to bywa przed sklepem juz rano ustawia sie kolejka do "źródełka". Pies nie ma byc obronca ale straszkiem :) co juz doskonale sprawdziło sie przy pierwszym spacerze z 8miesiecznym szczeniakiem kiedy to pani na osiedlowym deptaku uciekła z dwoma dorosłymi Yorkami gdy dowiedziała sie ze jej psy obwąchują bullka :P

Ale do rzeczy. To mąz nalegał na bullterriera choc podobnie jak ty nie wiele wiedział o tej rasie. Zaczelismy od zbierania informacji od kogo kupic za ile i czy wogole kupic. Wszelkie informacje ktore uzyskalismy były jak najbardziej za nawet moje argumenty ze mamy małe dziecko wtedy niecałe 2latka teraz 2,5roku niczego nie wskórały bo wszyscy mowili ze to pies bardzo rodzinny. I tak wszelkie info jakie wyczytałam na tej stronie i w rozmowach z hodowcami okazały sie prawdą. Polecam udac sie na jakas wystawę jesli nie wiesz gdzie znalezc kilku roznych wlascicieli bullkow w twojej okolicy i porozmawiac tam z nimi, poglaskac psine poczuc jej siłe i miłość.

Co moge powiedziec z własnego doswiadczenia. Psina jest najukochansza psina na swiecie. Dzieci znosi jak mało kto nawet ja nie mam tyle nerwow do mojej corki co pies ktoremu wisi caly czas na uszach czy ciagnie za ogon nie twierdze ze to jest pewniak bo kazda zabawa czy to dziecka czy doroslego czlowieka ktorego nie zna pies powinna odbywac sie pod okiem wlasciciela psa. Jedyna krzywde ktora moze wyrzadzic to wypiac niezle głową z baśki i nawet tego nie poczuje, przewroci malostabilny mebel,kwiatek wiec trzeba zobaczyc co z domu usunac zeby nie uległo zniszczeniu. Jesli szukasz kogos na kanape to musisz chyba zrezygnowac z tego psa chyba ze kanapa bedzie jego :) albo jest 6cio osobowa. Moja sunia to 22kg-owe chodzace szczescie ktore wierci sie we wszystkie strony i ciezko z nia polezec w spokoju o w chodzeniu w ekran nie wspomnę.

Nie spimy z nia w łózku pies ma swoja bude kojec ktora jest bardzo dobrym rozwiazaniem zawsze mozesz swiniaka zamknac pod swoja nieobecnosc bez obawy ze cos nabroi. Pies lubi sobie zabączyć ale juz mąz zdazył mnie do tego przyzwyczaic przed zakupem psa wiec jej purki nie sa takie szkodliwe a robi to z miłosci a moj maz nie :P

Moj pies jest bardzo posłuszny. Jesli miales kiedys psa i wychowywałes go to z tym tez sobie poradzisz.

Bullterrierka bardzo lubi inne psy oczywiscie musisz zarowno ty jak i wlasciciel drugiego psa uwazac bo gdy sie zmeczy moze bardzo mocno ugryzc co moze przemienic sie w spiecie do ktorego nie mozna dopuscic i kazdorazowo reagowac (odsunac od siebie psy na 2-5min by odpoczely).

Zawsze musisz pamietac ze ta rasa to ciezki pies. Potrzebuje duzo milosci a nie kazdy lubi jak wlazi na niego ponad 20kg. Jedyna szkoda jaka wyrządziła przez ostatnie 8m-cy to zderzenia z moja córka podczas zabawy ale ta jej tez nie jest dłużna raz ugryzła ja w nos ale pies sie otrzepał odszedł dwa kroki i połozył sie.

Co do chodzenia przy nodze to wszystko do wyszkolenia. Moja bullinka nie byla na szkoleniu zadnym na ile potrafimy to staramy sie sami wyegzekwowac nasze wymagania nagrodami w postaci smakołyka. Sa oczywiscie momenty ze jak znajdzie kogos kto ja zawola czy jest sklonny do glaskania albo pojawi sie jej ulubiony piesek to nasze wolania spelzaja na niczym. Patyk aportuje tylko ze o patyki trudno bo patysie to ona rozgryza w momencie a trzeba pilnowac zeby nie jadła drzazg bo moga jej zaszkodzic ale uwielbia aporotwanie a aport drewniany zamienilismy na porzadnie splatany szur z Casto za 7zł/mb :) Wszystko przed tobą.

Pozdrawiam i mam nadzieje ze dołaczysz szybko do Bullowej rodzinki.

: ndz lut 07, 10 17:35 pm
autor: MiMi
Kocham pieski typu bull i zawsze o nich marzyłem ale musze też myślec o mojej żonie a ona by wolała posłusznego pieska wiadomo że trzeba nad tym pracować i poświęcić wiele czasu lub chodzić na szkolenie ale chce żeby był dla mnie pociechą i był mi posłuszny jak na przykład go puszcze ze smyczy to wolał bym żeby aportował itp może to brzmi dziwnie i powiecie żebym kupił sobie innego psa innej rasy ale kocham te pieski i chciał bym mieć przyjaciela tej rasy!

A więc prosze o wyrozumiałość i odpowiedż na moje pytanie!

POZDRAWIAM


to nie brzmi dziwnie, masz prawo miec swoje oczekiwania, ale z twojego posta wynika, iz bulek moze (nie musi ale moze) cie rozczarowac. zalezy w jak duzym stopniu oczekujesz psa poslusznego, ktory bedzie zebral o komendy jak owczarek niemiecki czy o aport jak golden. odpowiedz znajdziesz tylko i wylacznie live, nie w internecie. znajdz wlascicieli bulkow na tym lub innym forum z okolic twojego miasta (a jest ich sporo) i umow sie z nimi na zimowy spacer. przekonasz sie jakie to psy i czy bul spelni twoje oczekiwania.

pamietaj, te najposluszniejsze egzemplarze sa wynikiem pracy, maly procent grzecznych buli ma to w "genach" :wink:

: ndz lut 07, 10 18:29 pm
autor: elefterija
Fajnie się czyta takie dobre rzeczy o bulach, ale myślę, że Karin mocno obraz rasy wyidealizowała :twisted: nie ma w tym nic dziwnego, jest świeżo upieczonym posiadaczem świnki, wszystko jeszcze przed Nią :D

Można mieć szczęście i trafić na bull-anioła, ale lepiej na szczęście nie liczyć, nastawić się na wersję "gorszą" i zarazem bardziej prawdopodobną :wink:

Jeżeli wcześniej miałeś psa to zastanów sie ile pracy włożyłeś w wychowanie go, żeby osiągnąć satysfakcjonujący Cię poziom posłuszeństwa i nastaw się na co najmniej pięć razy tyle pracy z bulem, są to psy cholernie uparte, sprzeciwiają się podporządkowaniu, nie przepadają za dyscypliną i raczej nie mija im to z wiekiem, nawet bardzo dobrze ułożony pies potrafi nagle zaskoczyć właściciela chwilową "głuchotą". Jeżeli lubisz u psa ślepe posłuszeństwo i podporządkowanie, chcesz żeby pies chodził jak w zegarku i nigdy nie kwestionował Twoich poleceń, zrezygnuj z bula, bo rozczarujesz się i Ty i pies. Bulterier to pies indywidualista, oczywiście może wykonywać Twoje polecenia, ale tylko do czasu, aż go nimi nie zanudzisz, lub nie uzna, że są one bez sensu, wtedy w mniej lub bardziej demonstracyjny sposób okaże Ci lekceważenie. To nie jest owczarek i nigdy nie osiągnie poziomu posłuszeństwa i wyszkolenia owczarka.

Przy bulterierze musisz być silny psychicznie, opanowany, mieć ogromne poczucie humoru (bo to jest urodzony clown) i mieć dystans do siebie (bo często będzie chciał z Ciebie zrobić sobie żarty, z Ciebie i Twoich poleceń). Dobrze by było żebyś miał również dystans do swojego dorobku- bulteriery niszczą. Oprócz tego musisz mieć dużo wolnego czasu i chcieć go poświecić psu, ponieważ bulik jest jak dziecko, nieustannie chce skupiać na sobie uwagę pana i spędzać z nim czas ( nawet jeżeli miało by to być wspólne leżenie na kanapie i oglądanie tv ;) )

: ndz lut 07, 10 19:50 pm
autor: Złośnica
Wg mnie, bulteriera da się wyszkolić do zadowalającego poziomu jeśli chodzi o posłuszeństwo, ale kosztuje to na pewno sporo pracy, więcej niż przy innych, łatwouczących się rasach.

No i kłania się cierpliwość i konsekwanecja. No...może bez cierpliwości dasz rade, ale bez konsekwencji już raczej nie :wink:

: ndz lut 07, 10 20:02 pm
autor: kleoo
Wszystko w Twoich rękach. Ja rzeczywiście mam małego uciekiniera, ale jest to wyłącznie moja wina :( A co do "swojego świata bulli" to mają go, ale nie przesadzajmy. Trudno zrozumieć będzie kilka rzeczy, np. "godzina świni" (czego mój pies praktycznie prawie wcale nie ma) czy też to, dlaczego pies się zawiesza na kilkanaście minut nad ścianą czy jakimś punktem albo kaloryferem, jakby rozmyślał nad jego egzystencją. Ale to wszystko jest wyjątkowo wyjątkowe :D

Powodzenia w rozważaniach!

: ndz lut 07, 10 20:37 pm
autor: Karin
Oczywiscie masz rację elefterija pisze tylko ze swojego doswiadczenia dlatego tez polecam kazdy artykół i fora dla tej rasy. Wszystko zalezy od tego jakie ma ktos doswiadczenie z psami i podejscie do nich. Można by było tez wspominac i duzo pisac o problemach ze zdrowiem psiurów bo mimo iz sa bardzo odporne na ból to ich odpornosc na inne czynniki jest bardzo kiepska.

Mam ta dobra sytuacje ze jestem 24h z dzieckiem i psem wiec narazie nie stwarza problemow. Spokój mam gdy maz przychodzi po min10godzinach pracy wtedy bullinka robi co chce a ja mam swiety spokój. Tutaj jak postanowiła wejsc mu pod koszulkę i wysc drugą stroną. Jak to bullek jak postanowi to po trupach dojdzie. Na szczescie to była koszulka robocza wiec poszla na szmaty :P

http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... /bfjK9.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /RrH1J.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... /a8hE0.jpg

: ndz lut 07, 10 22:07 pm
autor: elefterija
Świetna ta Wasza mała. Pomysłowa :D

: ndz lut 07, 10 22:23 pm
autor: gośka
haha łobuziara :D

tak..

: pn mar 15, 10 19:06 pm
autor: Money
buliony mają swój świat nazywa się osobowość..to ich indywidualny charakter są po prostu bardzo mądre nie będzie bez sensu aportował kija ..raz możę będzie miał ochotę pójść za drugim zgubi do Ciebie drogę..czasami kiedy jest się zmęczonym potrafi lekko zirytować ale raczej na co dzień bawi ta indywidualność.. i te zgrywanie na głupa jak coś nabroi wie że źle zrobił ale potrafi obrócić to w żart.. np. wołam swojego pieska a ten głuchnie kiedy już za 5 razem nie podchodzi ide po niego to pociesznie macha ogonem i szybko biegnie "dobra dobra już idę przecież słyszałem" :)

kochane kochane :) potrzebują stanowczego pana i mądrzejszego od nich..

jak to w jednej ksiązce przeczytałam bulterier nie zniesie głupoty swojego właściciela..jest w tym coś pięknego na 10 poleceń 4 posłucha i to tylko dlatego ze w tej chwili sam tego chciał..a nie że ty tego chciałeś :)

jeśli oczekujesz od buliona posłuszeństwa to możesz się szybko rozczarować:) np. na wystawach chyba tylko buliony są najbardziej nie usłuchaną grupą :)