Strona 1 z 1

Zaatakowany nosek! :(

: sob lut 06, 10 22:05 pm
autor: Ola
Właśnie wróciłam ze spaceru, patrze na sukę i się dziwię dlaczego taki czerwony ryjek ma, czy aż tak bardzo od zimna?

A nosek wygląda tak

http://www.postimage.org/image.php?v=Pq ... /O1RNA.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /z1KP0.jpg

I przypomniałam sobie, że Bastia podlazła pod płot za którym był owczarek, a, że była na flexi zanim zareagowałam nosek był już pocharatany :(

Czerwony, spuchnięty, z dodatkową dziurą w trufli..

Nigdy, przenigdy więcej, pod żaden płot, do jakiegokolwiek psa! Głupia ja...

Ma ktoś jakiś pomysł na zmniejszenie krwiaka i opuchlizny? Bo z lodem na nosie suka siedzieć nie chce...

Mam nadzieję, że "do wystawy się zagoi" Bo mamy tylko tydzień...

: sob lut 06, 10 22:18 pm
autor: kleoo
Łojezu, bidulka... Nie wiem co polecić. Ale z tego co zauważyłam to psiakom się wszystko tego typu szybko goi, więc w tydzień z pewnością się wyrobicie 8) Pozdrawiam podrapanego kinolka!

: sob lut 06, 10 22:56 pm
autor: SisiKLIKA
Hmm ja tak kiedyś na spacerze miałem jak Sisi miała z półroku.Byliśmy pod płotem przy jakimś domu Sisi wstawiła nochal za ogrodzenie i wpatrywała się w jakiegoś ptaka lub kota(nie wiem bo nic nie widziałem w ciemności zbyt dobrze) i zanim się ogarnąłem z drzwi garażowych a dokładnie z

dziury w tych drzwiach wyleciała w błyskawicznym tempie amstaffka i złapała Sisi za nos :shock: :( myślałem w pewnym momencie ,że odgryzie jej nos ale udało mi się walnąć tak mocno w płot z buta ,że amstaffka odskoczyła szybko i udało mi się w tym momencie Sisi zabrać(miałem ją na rękach w krwi a ludzie ,którzy byli w domach nie wychodzili jak wołałem o pomoc i dzwoniłem do nich dzwonkiem ,własnego telefonu przez przypadek nie zabrałem ale na szczęście znalazł się ktoś ,kto dał mi telefon żebym zadzwonił do Mamy i byśmy mogli pojechać do weta pierwszy stwierdził ,żeby nic z tym nie robić tylko dał jej jakiś zastrzyk ale nie pamiętam co to było.Na drugi dzień pojechaliśmy do Naszej Wetki no i Ona powiedziała ,że trzeba dać jej jakieś tabletki(znów nie pamiętam nazwy) i dać "zasypkę na to".Ach "wargę" miała przegryzioną na wylot i czymś ją smarowaliśmy.Ale na ten nochal BARDZO BARDZO POLECAM CI WŁAŚNIE OWĄ ZASYPKĘ,NAZYWA SIĘ Acudex.WSZYSTKO TO NA NOSIE BARDZO SZYBKO SIĘ ZAGOIŁO.SORRY ,ŻE CI NAMIESZAŁEM W OPISIE ALE CHCIAŁEM TO JAKOŚ RZETELNIE OPISAĆ.

TU MASZ LINK DO STRONY GDZIE PISZĘ O TYM ACUDEXIE:

http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=42

Ucałuj Bullkę ,szkoda że jej się takie coś przytrafiło :(

Ach dobrze ,że mi się przypomniało najpierw trzeba na ten nosek polać wodę utlenioną albo spirytus nie wiem już co to było.W każdym bądź razie NAJPIERW POLEWASZ NOCHAL CZEKASZ CHWILE AŻ TROSZECZKĘ ALE DOSŁOWNIE TROSZECZKĘ WYSCHNIE I DOPIERO NA TO SYPIESZ TEN ACUDEX.My mieliśmy zalecenie ,żeby zasypać tak aby się jakby ta rana"wypełniła" i tak zostawić.

: sob lut 06, 10 23:42 pm
autor: agati&maciek
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
SisiKLIKA pisze:</s>
Ach dobrze ,że mi się przypomniało najpierw trzeba na ten nosek polać wodę utlenioną albo spirytus nie wiem już co to było.
</QUOTE>
Spirytus na rane na nosie to raczej niekoniecznie...
Antek tez dostal po nosie od psa, w podobnj sytuacji co Bastia, gdzies sa zdjecia wstawione. Goilo sie szybko, po tygodniu pozostaly jedynie delikatne przebarwienia.
Niestety, psy bronia swojej posesji przed intruzami i trzeba uwazac na swoje pociechy.

: ndz lut 07, 10 3:38 am
autor: Jaga
<QUOTE author="SisiKLIKA"><s>
SisiKLIKA pisze:</s>TU MASZ LINK DO STRONY GDZIE PISZĘ O TYM ACUDEXIE:
http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=42
</QUOTE>
ACUDEX jest raczej na poważniejsze i głębsze rany :idea:
Polecam <B><s></s>DERMATOL </B> - bardzo dobry i tani środek na skaleczenia i otarcia - goi się jak na przysłowiowym psie :D
<COLOR color="blue"><s></s>Opis: </COLOR>
Dermatol działa ściągająco na skórę oraz błony śluzowe i rany. Denaturuje białka na powierzchni skóry oraz błon śluzowych i dzięki temu tworzy nieprzepuszczalną warstwę ochronną, a ponadto wpływa ściągająco na naczynia krwionośne, co powoduje zanikanie obrzęków. Dermatol hamuje również drobne krwawienia, działa wysuszająco oraz odkażająco.
<COLOR color="blue"><s></s>Skład: </COLOR>
Bizmutawy galusan zasadowy - 2g
<COLOR color="blue"><s></s>Działanie: </COLOR>
Ściągające na skórę oraz błony śluzowe, hamuje drobne krwawienia, działa wysuszająco oraz odkażająco.
<COLOR color="blue"><s></s>Wskazania: </COLOR>
Choroby skóry , stany zapalne skóry , rany sączące, owrzodzenia.
<COLOR color="blue"><s></s>Dawkowanie: </COLOR>
Miejsca zmienione chorobowo należy zasypać proszkiem Dermatol.
<URL url="http://www.postimage.org/image.php?v=aVzNzYA"><s></s><IMG src="http://s4.postimage.org/zNzYA.jpg">http://s4.postimage.org/zNzYA.jpg

: ndz lut 07, 10 7:44 am
autor: Karin
A my na otarcia nosa naszej bullki stosujemy Alantan krem. Wszelkie otarcia tez bardzo szybko sie goją.

: ndz lut 07, 10 10:56 am
autor: Kasia
Alantan bardzo dobry i tani, jest też w zasypce. Trzeba tylko przegryzienie na wylot sprawdzać, czy zaschnięte na zewnątrz nie paprze się w środku. Robi się tak często po ugryzieniu pod grubym strupem. Jest to cecha osobnicza, miałam kota z takimi skłonnościami. Zanim się nie zorientowałam, że on tak ma o mało nie stracił ogona. Na zewnątrz pięknie zagojone, no prawie a w środku ogromny ropień. Nawet wet się nie poznał, dlaczego kota boli. Sama wymacałam przyczynę i oczysciłam ropień.

: ndz lut 07, 10 11:32 am
autor: rajski ptak
Zdrówka życzymy :lol: :lol: I proszę omijać burki :!: :!: :!:

: ndz lut 07, 10 14:10 pm
autor: Złośnica
Acudex to świetny środek, ale on się sprawdza do bardzo rozległych ran lub trudno gojących, przyspiesza ziarnowanie naskórka wiec w tym konkretnym przypadku odpada wg mnie.

Osobiście bym tą dziurke przelała woda utlenioną i posmarowała :

- maść Tribiotic lub

- maść Detromycyna

a na zaczerwionioną skórę nosa :

- maść nagietkowa lub

- maść Alantan

A Dermatol, który poleca Jaga, niestosowałam, ale nieomieszkam wypróbować :wink:

: ndz lut 07, 10 20:26 pm
autor: Ola
Dziękuję za porady ;)

Nosek ma się lepiej, opuchlizna prawie zeszła i krwiak zaczął się zmniejszać.

Tylko Bastia coś dziś spod byka patrzyła na owczarki na szkoleniu ;)

: pn lut 08, 10 19:29 pm
autor: Monikaaa_1
Mam nadzieję że się zagoi. I trzymam kciuki na wystawie :lol: :wink: