Strona 1 z 2

Problemik:(

: pt sty 29, 10 14:55 pm
autor: Karin
No hej mam mały albo i duży problem z moją Kruszynką. Nie napisałam wcześniej że Azumi ma 8 miesięcy wszystko od początku było ok.Rosła jadła itp. :P Przed zima rozpoczeły sie problemy z łapkami o których czytałam na forum (czerwone do tego mały grzybek paznokci)choć byłam zaskoczona bo dbam o sunie niesamowicie kąpiele łap itp.Wet.oczywiście wprowadził antybiotyk ja nie widziałam poprawy poczytałam forum i pomogły kąpiele w Manusanie Alantan i wiele innych rzeczy.Dzięki Wam udało się :lol:

Dziękuje!Ale od 3tyg.pojawił sie znowu problem.Mianowicie na grzbiecie i po bokach pojawiły się takie gródki skóra jest zaczerwieniona,sierść wypada(tylko na grzbiecie) i nie mam pojęcia dlaczego.Wet.podał jej antybiotyk po którym częściowo nie ma tych gródek ale i tak nie ma takiej poprawy jak myślałam:(.

Postanowiłam napisać i może ktoś mi pomoże.Z góry dziękuje :)

: pt sty 29, 10 15:09 pm
autor: Złośnica
Jeśli to zwykła reakcja uczuleniowa powinno pomóc wapno, spróbuj podać takie w syropie dla dzieci.

: pt sty 29, 10 15:09 pm
autor: multicryl
Może to alergia :?:

: pt sty 29, 10 18:50 pm
autor: kleoo
Mojemu też się niedawno coś podobnego pojawiło, wychodzi na to, że powodem jest niska temperatura na dworze. Byłam u weta i mało co pomógł, bo niewiele się zmieniło przez zalecony szampon. Radzę iść do jakiegoś dermatologa psiego, chociaż ja w ich umiejętności już dawno wierzyć przestałam. A taki spokój ze skórą był po kastracji... :cry:

: pt sty 29, 10 20:48 pm
autor: RonaldoRM9
Proponuję środek o nazwie Pigmentum Castellani. Co prawda u mojego psa stosowałem go na gronkowca na łapach, ale to jest ogólnie na stany zapalne skóry. Dla ścisłości weterynarz mi to wtedy polecił, więc jest to sprawdzony i bezpieczny lek :) Tylko brudzi...

Pozdrawiam

: pn lut 01, 10 22:11 pm
autor: BoJa
Karin polecam Ci panią wet.z Żor - Annę Tumulę.Naszej Dulce pomogła wyjśc z podobnego problemu.tel. do przychodni - 324343138

Dulka też dostawała antybiotyki,cynk,witaminy poza tym na zmiane była kąpana w nizoralu i spryskiwana preparatem FUNGIDERM.

Cała kuracja trwała 2 miesiące,ale w końcu mamy zdrowego psa.

: śr lut 03, 10 19:19 pm
autor: Karin
Chodzilismy do niej z poprzednim pupilem chodzimy i z tym. Niestety badania na obecnosc pasozytów, wirusów i grzyba nic nie wykazały. Wszelkie próby podania atybiotyku wapna spełzaja na niczym. Te uniesienia na siersci sa spowodowane grudkami na skórze (to nie sa pryszcze nie sa podejdzione zadna ropą itp.) Uzywamy cały czas jednej karmy, wymienilismy kocyki w kojcu nie pierzemy ich w detergentach i dalej nic. Koncza sie nam juz pomysły od ponad miesiaca staramy sie wyeliminowac rozne mozliwosci ale koncza sie nam pomysły. Nie ubyło jej werwy do zabaw ale jak ja głaszczemy to az sie prosi zeby ja poskrobac po grzbiecie. Swedzi ja na pewno ale raczej sama sie nie tarza. Ponizej daje kilka fotek moze ktos cos doradzi albo mial podobny problem.

http://www.postimage.org/image.php?v=aV ... /nlLHr.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... /Y2wVr.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... 1e4VlS.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... /Y2Onr.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=Ts ... 1e59jJ.jpg

http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... /Y37kA.jpg

: śr lut 03, 10 19:29 pm
autor: agati&maciek
Czy na obecność pasożytów była robiona zeskrobina czy wet w inny sposób je wyeliminował? Nasz jak miał nużeńca to też miał podobne przełysienia, grudki tez się pojawiały na bokach, także po wyleczeniu.

Czasem weci mowią, ze skrobali a wcale tego nie robia - zeskrobina polega na tym, aby pobrac wycinek skóry, skrobia w tym celu zyletka lub skalpelem. nużence tez siedza w mieszkach włosowych, wiec mozna wyrwac i obejzec pod mikroskopem.

Zastanawiam sie nad tym nuzencem, gdyz objawy wygladaja podobnie.

: śr lut 03, 10 19:42 pm
autor: RonaldoRM9
Po obejrzeniu fotek tym bardziej polecam Pigmentum Castellani (co już wcześniej pisałem). Możesz skonsultować podanie tego z weterynarzem...powinien potwierdzić.

: śr lut 03, 10 19:44 pm
autor: Karin
Tak były brane zeskrobiny i wyszarpywana siersc w tygodniowych odstepach czasu. Probki i ogledziny były robione przy nas pod mikroskopem i nic nie stwierdziła. Ma nawet kilka probek na płytkach petriego na ktorych usiłuje wyhodować grzyba i narazie nic. Dlatego tak bardzo nas to martwi.

: śr lut 03, 10 19:54 pm
autor: agati&maciek
Rzeczywiście dziwna sprawa... jak zobaczylam zdjecia to pomyslalam od razu o nużycy, wyglada to identycznie. Nie wiem co poradzic :(

: śr lut 03, 10 20:23 pm
autor: Karin
A jeśli to nużyca:( to jak to się ma do kontaktów z nami i dzieckiem.Bo w sumie czytam teraz że jest możliwość zarażenia się ale wy może wiecie lepiej.

: śr lut 03, 10 20:27 pm
autor: agati&maciek
no z tego co ja wiem, to nie ma możliwosci zarazenia nuzencem...ale - jesli pies jest zarazony nuzencem to czesto wdaja sie inne pasozyty, grzybki czy gronkowiec. Z tym, ze wet wykluczyl nuzenca i inne wiec nie wiem, co to moze byc. :(

Nam w kazdym razie nic nie bylo.

: śr lut 03, 10 21:07 pm
autor: BoJa
Karin - Dulka miała prawie identyczne objawy tzn.grudki podskórne i na dodatek strasznie ja swędziało. na łopatkach wydrapała sobie łyse placki :?

Zeskrobiny miała pobierane pod katem pasożytów i bakteri i grzyba i nic nie stwierdzono :roll: .

Jednak p.dr.zaleciła nam środek na pasożyty - advocate - miedzy innymi i na nużeńca.poza tym antybiotyk -Enroxil,który podawaliśmy przez 20 dni. Trochę to wszystko długo trwało,ale pomogło.

"..... Wszelkie próby podania atybiotyku wapna spełzaja na niczym...."

Tzn. co?nie potraficie jej tego zaaplikować?

pozdr. i życzę cierpliwości.

: śr lut 03, 10 21:50 pm
autor: zuz
kiedy u mojej grandziary pojawił sie nuzeniec, to dopiero zeskrobiny pobrane za 3cim razem go wykazały, a jeżeli to jest sprawa alergi, to przy takim zaawansowaniu, to raczej zwykłe wapno nie pomoze i może spróbowac jednak odwiedzic innego weterynarza, bo moim zdaniem przy takim wygladzie siersci warto by pobrac także zeskrobiny pod kątem paciorkowca i gronkowca