Strona 1 z 1
Agresja przy jedzeniu świńskiego ucha i krowiego
: śr sty 27, 10 10:39 am
autor: mati074
witam mam problem,mój Roger zrobił się agresywny w stosunku do mojego 2 letniego synka przy jedzeniu tylko i wyłącznie uszów świńskich i krowich,wczoraj jadł i ugryzł mi dziecko co mu się nigdy nie zdarzało i nawet synuś mógł mu z pyska wszystko wyjąć a jestem zdziwiona bo widze jak za sobą są jak kumple z jednego miotu,nie wiem co sie z Rogerkiem dzieje aż się boje innych efektów,a jeszcze jedna sprawa przychodzi koleżanka z boku która ma suczkę mieszańca i razem się bawią na spacerach a jak ona przyjdzie sama pies się dziwnie zachowuje sika mi pod drzwi co mu sie nie zdarza od dawna, robi się z niego inny pies,nie do poznania,proszę o pomoc jak go karać,USZY JUŻ POWYRZUCANE

: śr sty 27, 10 11:18 am
autor: Tosca
W sprawie uszu to ja bym zrobiła tak , kiedy pies dostaje ucho do klatki go i ma mieć święty spokój i czas dla siebie i dla ucha , dziecko nie może mu przeszkadzać i tak samo przy jedzeniu , mi by nie było miło jak bym jadła ulubione ciastko i ktoś by mi je z ust wydzierał ot tak nie wiadomo po co, tez bym go capnęła

Pies to Pies i jak pies myśli i się zachowuje , musisz nauczyć dziecko ze są momenty kiedy pieskowi nie wolno przeszkadzać.
: śr sty 27, 10 12:29 pm
autor: mati074
uwierz mi nie pozwoliła bym na to żeby maluch mu przeszkadzał przy jedzeniu,po prostu przechodził z kuchni do salonu a on go normalnie ugryzł Roger ma w kojcu wielką kość wołową i tak nie reagował nigdy,zobacz na zdjęciach jak razem jedzą paluszki tak go mój synek dokarmia łakociami,jedzą nawet obiad razem z talerza,po prostu tak się zachowuje przy uszach

: śr sty 27, 10 15:26 pm
autor: kleoo
Zgadzam się Tosca, ale jednak, pies nie powinien atakować z tego powodu. Ja mojemu i kość i ucho i wszystko z gęby mogę zabrać bez problemu, nie chce oddać, ale nie warczy i nie pyskuje mi. A jednak tu jest małe dziecko. mati074, nie wiem dlaczego tak się tylko przy uszach zachowuje, behawiorysta z forum na pewno to logicznie wyjaśni.
: śr sty 27, 10 16:02 pm
autor: mati074
<QUOTE author="kleoo"><s>
kleoo pisze:</s>Zgadzam się Tosca, ale jednak, pies nie powinien atakować z tego powodu. Ja mojemu i kość i ucho i wszystko z gęby mogę zabrać bez problemu, nie chce oddać, ale nie warczy i nie pyskuje mi. A jednak tu jest małe dziecko. mati074, nie wiem dlaczego tak się tylko przy uszach zachowuje, behawiorysta z forum na pewno to logicznie wyjaśni.
</QUOTE> Dzięki Kleo ja też tak myślę ze pies nie powinien atakować dziecka jeżeli jedzą razem z talerza i razem się wychowują od małego,a jakby syn mu przeszkadzał to by przy wszystkim się rzucał,a zresztą nie zostają nigdy sami tylko ze mną

jeszcze jedno nie wiem jak szukać behowiorysta bo jestem nowa i nie umiem jeszcze korzystać dobrze z forum
: śr sty 27, 10 16:22 pm
autor: mati074
już znalazłam dziękuje

już do niego pisze mój problem
: śr sty 27, 10 17:11 pm
autor: yoki
Mi się wydaje że dla psa dziecko które dokarmia czy grzebie w misce z suchym a ucho jego własne śmierdzące to dwie zupełnie inne sprawy. Czy tobie oddaje bez problemu uszy?
: śr sty 27, 10 17:46 pm
autor: JonSnow
Zasoby mają swoją wartość i ich 'cenność' jest stopniowalna, a to z kolei ma znaczenie przy reakcji w obronie zasobu. Czy w tej rodzinie jest jakiś poważniejszy problem w odniesieniu do zachowania psa, nie da się tego ocenić nie widząc środowiska i psa. Niektóre psy jedzenie traktują bardzo poważnie, jeśli nie udało się ich nauczyć innych reakcji (w określonych granicach), należy im dać święty spokój. Jedno jest pewne - karanie za jakąkolwiek formę agresji miskowej nie przyniesie spodziewanych efektów, co najwyżej pogorszy problem. Nie w karaniu należy szukać rozwiązania.
: śr sty 27, 10 18:50 pm
autor: mati074
<QUOTE author="yoki"><s>
yoki pisze:</s>Mi się wydaje że dla psa dziecko które dokarmia czy grzebie w misce z suchym a ucho jego własne śmierdzące to dwie zupełnie inne sprawy. Czy tobie oddaje bez problemu uszy?
</QUOTE> mi oddaje wszystko bez problemu,mężowi zresztą wszystkim nawet obcym,dlatego mnie to zdziwiło
: śr sty 27, 10 19:16 pm
autor: mati074
<QUOTE author="JonSnow"><s>
JonSnow pisze:</s>Zasoby mają swoją wartość i ich 'cenność' jest stopniowalna, a to z kolei ma znaczenie przy reakcji w obronie zasobu. Czy w tej rodzinie jest jakiś poważniejszy problem w odniesieniu do zachowania psa, nie da się tego ocenić nie widząc środowiska i psa. Niektóre psy jedzenie traktują bardzo poważnie, jeśli nie udało się ich nauczyć innych reakcji (w określonych granicach), należy im dać święty spokój. Jedno jest pewne - karanie za jakąkolwiek formę agresji miskowej nie przyniesie spodziewanych efektów, co najwyżej pogorszy problem. Nie w karaniu należy szukać rozwiązania.
</QUOTE> dziekuje bardzo ale połowy nie zrozumiałam jest to napisane fachowym pismem którego ja szarak troche nie rozumiem

a karaniem psa też nie można mu zabrać uszów i wyrzucić pies w żaden inny sposób nie został ukarany jak zabraniem ucha, dzisiaj cały dzień obserwowałam psa i nic tylko małego w zabawie staranował i mały zaczął płakać wzięłam go na kolana pies podszedł i lizał go po nogach
: śr sty 27, 10 20:54 pm
autor: JonSnow
To znaczy, że agresja w odniesieniu do zasobu (jedzenia, zabawki, osoby) zależy od wartości zasobu w oczach psa i od potencjalnego 'zagrożenia'. Dla Twojego psa świńskie ucho jest takim zasobem, a Twoje dziecko w tym momencie jest zagrożeniem dla tego zasobu, a już paluszki czy karma nie są takim zasobem.
Każde zachowanie może podlegać generalizacji, tzn. przenieść się na inne 'podobne' sytuacje. Czy to grozi Twojemu psu - nie wiem, jest to zależne od jego wieku i całego 'osadzenia' psa w Twojej rodzinie (jego środowisku).
: śr sty 27, 10 21:38 pm
autor: kleoo
Czyli rozumiem, że to uszysko dla psa jest czymś innym i wyjątkowym? I to poprostu trzeba uszanować? O to chodzi?
: śr sty 27, 10 21:51 pm
autor: SisiKLIKA
Ja rozumiem ,że po części tak ,ale mając jakiegoś dobrego behawiorystę w okolicy lub dobrego szkoleniowca można popracować nad odwrażliwieniem psa lub mając jakąś wiedzę na temat zachowań zwierząt można ewentualnie samemu popróbować rozwiązać problem ale początkującym nie polecam rozwiązywania samemu tego typu problemów
: śr sty 27, 10 22:33 pm
autor: mati074
już mniej więcej zrozumiałam,będę szukać pomocy u specjalisty jak go znajdę bo jest pewien problem bo mieszkam w Irlandii,dziekuję bardzo za rady
