Strona 1 z 1
agresja u mojej 11 tyg bulinki
: pt sty 08, 10 19:25 pm
autor: malina224
witam mam pytanie w sprawie mojej bulinki Majki ma ona 11 tygodni, wykazuje agresje podczas gdy cos przeskrobie a ja próbuje ja skarcic wysokim tonem głosu w ostatecznosci szarpnieciem skóry na karku, chowa ona sie wtedy pod stół i warczy a nawet próbuje kąsac i ucieka i przekształca wszystko w żart. Dodam ze rodzice byli bardzo spokojni. jak postepowac w takich przypadkach i czy jest w stanie z tego wyrosnąć
: pt sty 08, 10 19:47 pm
autor: Kasia
A jesteś pewna, że to agresja a nie forma zabawy? Na zabawę z warczeniem też trzeba reagować, bo później u dużego psa przestaje to być zabawne. Chyba, że tak się bawi moja minijamniczka. Do dziś wydaje "straszne" warki, kiedy jej odbieram kółko. Ale słychać, że to warkot żartobliwy.
: pt sty 08, 10 21:58 pm
autor: malina224
wydaje mi sie że to raczej agresja. Dziś wczołgała sie pod łóżko i zaczeła warczeć bez powodu gdy schyliłam się ugryzła mnie, poraz pierwszy tak bez zabawy... zdażało sie jej gryzienie przy zabawie rąk czy podgryzanie piet ale nigdy w ten sposób. Zawsze jak znajdzie sie w bespiecznym dla niej miejscu pokazuje ząbki i warczy, nastepnie wybiega i zachowuje sie jakby nic sie nie stało i chce sie bawić. Nie wiem jak reagować na to...
: sob sty 09, 10 8:32 am
autor: banita
Witam mam pewien pomzsł, sprubuj zmeczyc ja maksymalnie -bardzo długi spacer z maksymalnym okazaniem zainteresowania musi pasc naryj

moze to jej forma wzmuszania zainteresowania, lub nadmiaru energii ...pozdrawiam daj znac jak poszlo
: sob sty 09, 10 12:20 pm
autor: JonSnow
Nie wolno karcić psa, który się do tego psychicznie nie nadaje - jest psem 'miękkim' i wycofanym w sobie za pomocą kar fizycznych, nawet tak łagodnych, jak szarpanie skóry na karku (taki pomysł karania jest przeniesieniem 'wiedzy' społecznej na temat, jak karcić psa i jak większość tego typu poglądów nie ma żadnego odniesienia do relacji szczeniak-matka czy efektywnych sposób karania). Jeśli pies na takie próby reaguje agresją, to wyraźny znak dla właściciela - nie posuwaj się dalej. Znacznie lepszą formą karania jest TO - time out, nie niesie takiego ryzyka.
Przy psach, które tak reagują (agresja wobec domownika) wskazana jest dobra ocena typu psychologicznego, z którym mamy do czynienia, dlatego polecam ocenę psa przez dobrego behawiorystę lub doświadczonego szkoleniowca, szkolącego metodami pozytywnymi. Powie on, jak postępować z takim przypadkiem, czego unikać, a co wzmacniać. Jeśli masz taką osobę w okolicy, nie czekaj, skorzystaj z porady. Początek problemu = mało pracy do jego wyprostowania, problem ignorowany przez długi czas = dużo pracy, o ile w ogóle da się go zlikwidować / skontrolować.
: pn sty 11, 10 8:20 am
autor: malina224
witam ponownie
od 2 dni zaczełam stosowac TO(time out) i widze rezultaty uspokoiła sie , jak widze ze wbiega pod łóżko to ja poprostu ignoruje a ona po kilku sekundach wychodzi i jak niby nic... Staram sie także wymeczyc pieska poprzez zabawy w domu, nie moge wychodzic na powietrze poniewaz nie ma jeszcze kompletu szczepien (czeka na nia jeszcze jedna szepionka w lutym) weterynaz tak mi poradził. Od soboty klapło jej jedno uszko i teraz przeczytałam z forum ze to zmiana zebów i teraz moje pytanie czy to moze wpływac na zachowanie mojej bulinki ???[/b]
: pn sty 11, 10 11:42 am
autor: JonSnow
Jezus, maria, natychmiast przestań słuchać tego wetrynarza, jeśli chodzi o kwarantannę

. Nie przeprowadzasz socjalizacji, na spacery trzeba chodzić, tracisz najważniejszy okres w życiu psa i dzieki temu, możesz w przyszłości mieć problemy z jego zachowaniem. Poczytaj sobie o socjalizacji, lepiej ryzykować i chodzić na spacery, niż mieć psa super zdrowego z problemami behawioralnymi.
: pn sty 11, 10 12:33 pm
autor: aga
Dokładnie! i co masz czekać do lutego? no co Ty, nic jej nie będzie napewno a psiak w tym wieku musi poznawać świat i otoczenie
: pn sty 11, 10 15:50 pm
autor: Aga31
A jak się boisz - plecaczek na brzuch, bul do plecaczka i dawaj w świat

ewentulanie stawiać w miejscach z dala od psich zbiegowisk.
Zdecydowanie też bym wolała dobrze zsocjalizowanego niż zdrowego z problemami
