Strona 1 z 1

Siusiak

: czw wrz 07, 06 2:01 am
autor: bulle
ludzie pomocy. co jest z vicka siusiakiem. caly czas z niego cieknie zolta maz. co sie otrzepie to wszystko zostaje na scianach, drzwiach, meblach. w lozku ze mna nie spi :( bo posciel jest do zmiany.

vicek jest jednym z tych sztywniakow ktozy nie potrafia sie wylizac. probowalam juz plukac woda ze strzykawki, wycierac papierem i nic. po chwili jest to samo.

siusiak nie jest zaczerwieniony i nie smierdzi.

czy jest jakis sprawdzony srodek ktory mozecie mi polecic???????

chce vicka w lozku !!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

: czw wrz 07, 06 7:14 am
autor: Żmija
U mnie sprawdziło sie solidne płukanie rivanolem- za pomocą strzykawki. Trzeba uważać, jak stan zapalny jest nasilony. U nas raz skończyło się antybiotykiem. Natomiast takie problemy zniknęły u Pirata, odkąd suka dba o jego higienę :)

: czw wrz 07, 06 9:42 am
autor: Gothika
<QUOTE author="Żmija"><s>
Żmija pisze:</s>U mnie sprawdziło sie solidne płukanie rivanolem- za pomocą strzykawki. Trzeba uważać, jak stan zapalny jest nasilony. U nas raz skończyło się antybiotykiem. Natomiast takie problemy zniknęły u Pirata, odkąd suka dba o jego higienę :)
</QUOTE>
pamietam, ze taki sam problem miałam kiedyś z Maxem i weterynarz zalecił nam dokładnie to samo, co napisała Zmija, w Maxa przypadku wystarczył rivanol, ale i tak bym Ci radziła przejśc się do weta.
Moze to bedzie śmieszne co teraz napisze, ale Max wtedy dorastał i robił "dziwne akcje" ze swoim kocem i poduszką w roli głównej :P No a nie zawsze udało mi sie go "upilnowac" i prawdopodobnie sobie poprostu zatarł :P

: czw wrz 07, 06 13:26 pm
autor: MiMi
Natomiast takie problemy zniknęły u Pirata, odkąd suka dba o jego higienę Smile


:D :lol:

trzeba dokupic suke... :P

a tak powaznie- skoro wszyscy zgodnie radza ten riwanol to sprobuj, moze pomoze, jesli nie, nie obejdzie sie bez lekarza..

: czw wrz 07, 06 14:00 pm
autor: Żmija
Przypomniało mi się. Można płukać też nadmanganianem potasu- podobno nie niszczy tak naturalnej flory bakteryjnej jak rivanol. :)

: czw wrz 07, 06 14:30 pm
autor: JonSnow
Jedna uwaga, o ile dobrze pamiętam i rivanol, i nadmanganian potasu muszą być w formie rozcieńczonej. :idea:

: czw wrz 07, 06 14:50 pm
autor: Żmija
No tak. Pewnie, że w rozcieńczonej :D

: czw wrz 07, 06 15:42 pm
autor: bulle
dzieki wam.

wza tydzien jestem w polsce to sobie zrobie zapas tego cudownego srodka :P :P :P :P :P :P

: czw wrz 07, 06 20:41 pm
autor: SAURON
Ja płukałam psu wodą utlenioną 3% z dobrym skutkiem.

: pn wrz 11, 06 9:20 am
autor: ex se natus
sukom też czasami robi się stan zapalny z tego samego powodu: nie sięgają żeby zrobić sobie toaletę

żeby temu zapobiec również można stosować nadmanganian, w formie rozcieńczonej 8) , należy rozchylić wargi sromowe i przemyć

u nas jest to wieczorny "rytuał" 8)

: sob maja 24, 08 11:14 am
autor: Moniq
Rivanol zaaplikowany strzykawka-pomasować siusiora ,żeby rivanol z brudkiem wypłynął, a następnie woda utleniona też w strzykawce i też trzeba siusiaka pomasować. Nam pokazywała pani doktor jak to zrobić,ale w domu już nam tak dobrze nie szło...Mi się trzęsły ręce bo bałam się ,że coś zrobię tą strzykawką gnojkowi, on się znowu wyrywał i kończyło sie na tym ,że ja miałam całe żółte dłonie, a on cały żółty brzuszek :?

: wt maja 27, 08 11:12 am
autor: cood
a jak bardzo rozcieńczony ma być ten rivanol? w jakich proporcjach i czy z wodą zwykłą kranową czy utlenioną go rozcieńczyć?

a.

: wt maja 27, 08 11:14 am
autor: Edyta Nowacka
najlepiej z mineralka niegazowaną. Ja rozcieńczałam w proporcji jeden do trzech. Trzy dla wody

: wt maja 27, 08 11:18 am
autor: Edyta Nowacka
ja wody utlenionej nie stosowałam. Płukałam riwanolem. A potem smarowalam siusiaka detreomecyną (takie małe brązowe tubki) na zewnatrz i w srodku tak jak sie sięgnie. Bardzo szybko ta maść likwidowała stan zapalny pisiora 8)

: czw maja 29, 08 15:48 pm
autor: Moniq
Ja kupiłam wodny roztwór riwanolu w aptece, tak jak polecił mi weterynarz i cała małą strzykaweczke napełniałam i płukałam , taką samą ilość wody utlenionej. A o tej maści co pisze Edyta nie słyszałam. Na recepte to jest ? Bo brzmi jak nazwa antybiotyku...