Strona 1 z 2
Dhermo ze Starego Lwowa
: czw gru 17, 09 18:03 pm
autor: mr.ÓW
Trzynaście lat temu trafił do nas do Katowic szczeniak z bytomskiej hodowli. Był naszym pierwszym psem, zawsze wesoły, wdzięcznie prosił o smakołyki i został dla nas Prosiaczkiem:) Wiernie towarzyszył nam w domu i w podróżach. Zawdzięczamy mu mnóstwo wakacyjnych przygód i zawarcie nowych znajomości. Po 11 latach zdiagnozowano Prosiakowi powiększone serce i do końca brał lekarstwa. Odszedł bez bólu na atak serca o 9 rano w w amerykańskie Święto Dziękczynienia (listopad 2009).
Dziękujemy hodowcom za wspaniałego psa.
Prośku, zawsze będziemy pamiętać o Tobie...
http://www.postimage.org/image.php?v=gx ... /Jjwgr.jpg
: czw gru 17, 09 18:59 pm
autor: gośka
strasznie mi przykro...
: czw gru 17, 09 20:11 pm
autor: multicryl
: czw gru 17, 09 22:08 pm
autor: grzegorzartur

za szybko odchodza
: czw gru 17, 09 22:49 pm
autor: roberta
: czw gru 17, 09 22:57 pm
autor: BUBA
[*][*][*]
: czw gru 17, 09 23:30 pm
autor: Vitatus
: pt gru 18, 09 7:24 am
autor: Złośnica
no i następny weteran....[*]
: pt gru 18, 09 7:42 am
autor: Buteo
piekny wiek [*]
: pt gru 18, 09 12:13 pm
autor: aga
dla współczujących serc anegdota z życia Prosiaka:
: pt gru 18, 09 13:36 pm
autor: mr.ÓW
Na łączce pod lasem biegają luzem cztery chłopaki. Właściciele leniwie rozmawiają. Nagle jeden woła ulubieńca:
Cezar do nogi! i odchodzi z pupilem. Po chwili odzywa się drugi:
King, do mnie! i już razem idą. Wkrótce trzeci nawołuje:
Baron, chodź tutaj!! na co ja nie wytrzymałem i krzyczę:
Prooosiak, Proosiak do Pana!!!
Dzięki za wpisy:)
: pt gru 18, 09 16:04 pm
autor: bandida
Bardzo nam smutno, że Prosiaczka już nie ma
Parę lat wstecz. W drodze na łączkę pod lasem podeszły do nas dzieciaki i pytają: plosę pani, cy ten piesek jest tej samej lasy co plosiak

Zbaraniałam

Pytam: jaki plosiak
No wie pani, taki biały piesek, ma na imię Plosiak. Wyglada tak samo jak pani piesek tylko nie jest w paski.
Wtedy po raz pierwszy dowiedziałam się jak ma na imię nasz biały sąsiad.
['] dla Prosiaczka
: pt gru 18, 09 16:05 pm
autor: kleoo
[*]
: pt gru 18, 09 16:37 pm
autor: rajski ptak
Dzięki za wspomnienie !!!
: pt gru 18, 09 20:24 pm
autor: mr.ÓW
Wet za wet, następna opowieść jest taka:
Prosiak znany był osiedlowej dzieciarni. Wesoły, zabawowy, i pozwalałem go głaskać.
Prowadzę Prośka w lipcu na spacer, a naprzeciwko pojawia się dwóch chłopców: miejscowy i przyjezdny gość wakacyjny.
Przyjezdny -wskazując palcem: Popatrz jaki dziwny pies, jaki prosiak!
Miejscowy - patrząc z politowaniem na kumpla: Bo to jest Prosiak!!!
Dzięki za wpisy!